Po włączeniu komputera słychać było kręcące się wiatraki,pracujący dysk ale monitor sie nie włączał.Czasami komputer po odłączeniu zasilania (prąd) na 2-3 godz. zaskoczy wszystko bywa ok lub się wiesza po 5min.
Dodam że po wyjęciu ram-u i karty graficznej nie słychać ciągłego pisku spikera. Sprawdzałem na innym zasilaczu i jest to samo.
Nie ma spuchniętych kondensatorów. Raz komputer wyłączył się z przegrzania procesora - wypadł kabel od wentylatora.
Na monitorze napięcia (BIOS) brak wyświetlania napięcia -12V, +12V, SB+5V.
Czy powodem mogą być kondensatory, a dokładnie zwarcie w elektrolicie.
Dodam że po wyjęciu ram-u i karty graficznej nie słychać ciągłego pisku spikera. Sprawdzałem na innym zasilaczu i jest to samo.
Nie ma spuchniętych kondensatorów. Raz komputer wyłączył się z przegrzania procesora - wypadł kabel od wentylatora.
Na monitorze napięcia (BIOS) brak wyświetlania napięcia -12V, +12V, SB+5V.
Czy powodem mogą być kondensatory, a dokładnie zwarcie w elektrolicie.