Też mam tą nieszczęsną BORĘ. Od ponad roku "mocuję" się z serwisem.
Zapalają się lampki EPC i SHECK. Po odczycie błędów : usterka G-71 -sporadycznie. Wymieniany był ten czujnik i dalej to samo. Serwis nic już nie może na to poradzić.
Lampki się zapalają różnie: raz na zimnym silniku, raz w czasie jazdy - ale odczyt błędu ten sam. Gasną: EPC - po wyłączeniu silnika i powtórnym uruchomieniu; SHECK - po 3-4 krotnym uruchomieniu silnika (nie raz za razem, ale w czasie np. normalnej jazdy po mieście).
Zapalenie tych lampek nie wpływa (nie zauważyłem) na moc silnika, dynamikę jazdy czy zużycie paliwa.
Może ktoś spotkał się z takim samym problemem i coś ciekawego podpowie? (w serwis przestałem wierzyć).