Udało mi sie napisać poprawny program wykorzystujący wyświetlacz graficzny. Współpraca z AVR przebiegała bez problemu z tym że wyświetlacz wyłączany był co ok. pół godziny.
Po dwóch godzinach ciągłej pracy i wyłączeniu całego układu wyświetlacz przestał reagować na sygnały z mikrokontrolera i już sie nie uruchomił. Mikrokontroler poprawnie wystawia na porty dane, ale wyświetlacz na nie nie reaguje. Zmieniłem mikrokontroler na inny tego samego typu, a wyświetlacz pozostawiłem ten sam. Sytuacja się powtórzyła tzn. 2 godziny ciągłej poprawnej pracy -> wył. - zał. stanowiska -> brak obrazu na wyświetlaczu. Proszę o radę.
Po dwóch godzinach ciągłej pracy i wyłączeniu całego układu wyświetlacz przestał reagować na sygnały z mikrokontrolera i już sie nie uruchomił. Mikrokontroler poprawnie wystawia na porty dane, ale wyświetlacz na nie nie reaguje. Zmieniłem mikrokontroler na inny tego samego typu, a wyświetlacz pozostawiłem ten sam. Sytuacja się powtórzyła tzn. 2 godziny ciągłej poprawnej pracy -> wył. - zał. stanowiska -> brak obrazu na wyświetlaczu. Proszę o radę.