Witam!
Mam duży problem z polo 1.4i 95r. hatchback. Jechałem samochodem wszystko było ok, zgasiłem samochód, po 2min minutach chciałem odpalić znowu a tu nic! Kręcę rozrusznikiem ale wogle nie łapie. Gdy przekręcę kluczyk w prawo to zapalają się światła, kontrolki i pokazuje ile mam paliwa, ale gdy tak minimalnie dalej przekręcę to gasną kontrolki, liczniki wyłączają się i gdy otwarte mam drzwi to piszczy że światła niezgaszone tak jak bym wyjął kluczyk, ale on jest nadal w stacyjce! Gdy przekręcę jeszcze dalej to próbuje odpalić samochód ale kontrolki są wyłączone, czyli odcięty zapłon więc niemoże zapalić. Co może być przyczyną? Za pomoc duuużo punktów!
Mam duży problem z polo 1.4i 95r. hatchback. Jechałem samochodem wszystko było ok, zgasiłem samochód, po 2min minutach chciałem odpalić znowu a tu nic! Kręcę rozrusznikiem ale wogle nie łapie. Gdy przekręcę kluczyk w prawo to zapalają się światła, kontrolki i pokazuje ile mam paliwa, ale gdy tak minimalnie dalej przekręcę to gasną kontrolki, liczniki wyłączają się i gdy otwarte mam drzwi to piszczy że światła niezgaszone tak jak bym wyjął kluczyk, ale on jest nadal w stacyjce! Gdy przekręcę jeszcze dalej to próbuje odpalić samochód ale kontrolki są wyłączone, czyli odcięty zapłon więc niemoże zapalić. Co może być przyczyną? Za pomoc duuużo punktów!