logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy dolewać wodę do bezobsługowego akumulatora samochodowego?

PiotreKomaR 29 Lis 2007 23:48 35540 17
  • #1 4535890
    PiotreKomaR
    Poziom 11  
    Posty: 30
    Ocena: 4
    Witam
    Moj akumulator przy ostatnich lekkich mrozach osłabł. Postanowiłem go podładować.
    Moj problem polega na tym iż po otwarciu dwu klapek stwierdziłem, że nie ma wogóle elektrolitu, płytki są wilgotne. I teraz nie wiem czy zalać go wodą,czy tak ma pracować?
    Jest napisane na aku (maintenace free) czyli bezobsługowy.
    Akumulator działał bez zarzutu przed mrozami
    DOLEWAĆ CZY NIE? Są akumulatory które nie są zalane elektrolitem i mogą tak pracować?
  • #2 4535942
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 138
    Jeśli nie widać by elektrolitr się wylewał przez nieszczelność akumulatora to uzupełnij wodą destylowaną i załaduj go. W przeciwnym razie to dolać trzeba elektrolitu ale pewnie znów wycieknie.
  • #3 4536309
    iras24
    Poziom 17  
    Posty: 315
    Pomógł: 12
    Ocena: 68
    sprawdz ładowanie czy nie za wysokie
  • #4 4536325
    ub
    Poziom 13  
    Posty: 58
    Pomógł: 3
    Ocena: 12
    Do akumulatora zawsze dolewa się tylko!!! wodę na stępnie naładuj akumulator i tak jak napisał kolega sprawdż ładowanie
  • #5 4536579
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 138
    Nie zawsze. Jak w jakiś sposób wyleje ci sie elektrolitr to nie możesz uzupełnić wodą. Jeżeli nie miałeś żadnego przykrego zdarzenie z akumulatorem gdzie mógł sie wylać i akumulator jest szczelny, to najbardziej prawdopodobne jest, że regulator napięcia "ustawia" zbyt duże napięcie i akumulator bardzo często gazuje. Woda jest rozkładana na tlen i wodór a gazy uciekają przez odpowietrzenie cel.
    Z praktyki wiem, że taki suchy akumulator po zalaniu wodą może być już jedynie na złom. Ja proponuje zalać go wodą , ale prawie do minimum. Nie więcej ( końce płyt równo z elektrolitem). Teraz trzeba go naładować co może potrwać nawet cały dzień. Jeśli nie będzie kręcił a gęstość elektrolitu będzie mała , to jedynie dolać mocnego kwasu.
  • #6 4536610
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6243
    Pomógł: 468
    Ocena: 1657
    Fajnie. O akumulatorze wiemy, że jest. Czy używany rok, czy sto lat to nieważne. Czy elektrolitu brak całkowicie, czy tylko brak ponad płytami też bez znaczenia. Czy są ślady wycieku? Czy posiada jakieś napięcie? Jak człowiekowi poradzić?
  • #7 4536640
    PiotreKomaR
    Poziom 11  
    Posty: 30
    Ocena: 4
    Auto mam pół roku. Aku nie wiem ile ma. Do tej pory bez zarzutu. Człowiek, który miał do czynienia z akumulatorami poradził dolać nie wode, tylko elektrolit. Samą wodą nie uzyska się gęstości. A potem długo ładować. Więc tak zrobię. Ładowanie na sucho nie jest dobre.
  • #8 4536674
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 138
    Ten gościu widać, że się zna od strony praktycznej na akumulatorach, bo jak dolejesz wody do max poziomu to tak jak pisałem wcześniej , pewnie nic już mu nie pomoże. Kwas uratuje go na chwile, ale spowoduje jeszcze większe zasiarczenie i może zimę przeżyje ale nie na pewno całą zimę.
  • #9 4536726
    marian11@
    Poziom 21  
    Posty: 424
    Pomógł: 25
    Ocena: 76
    Witam.
    Jezeli nie bylo wycieku dolewa sie wody i laduje jezeli gestosc elektrolitu po ladowaniu nie wzrasla to wylewa sie wszystko i wlewa sie wode do akumulatora i sie go laduje po naladowaniu wode wylac i nalac elektrolitu.
  • #10 4536752
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 138
    Wtedy trzeba użyć prostownika odsiarczającego. Raz tak zrobiłem na zwykłym prostowniku (zabawa przez dwa dni) i niestety nie pomogło. Na krótką mete dolewanie wody i kwasu albo kwasu o niskim stężeniu pomaga. Tak czy inaczej w niedługim czasie (idą mrozy) czeka Cię kupno nowego, w lecie objeździłbyś do zimy.
  • #11 4540511
    PiotreKomaR
    Poziom 11  
    Posty: 30
    Ocena: 4
    Nalałem, naładowałem, załozyłem, pięknie działa. Zobaczymy jak długo. A propo na akumulatorze znalazlem takie kółko z '98' w srodku i jedna kropka na obwodzie, takie, jak datuje się wszystkie części w aucie. MOje auto to Carisma diesel, rok produkcji własnie 98r. Ciekawe czy aku jest od nowości. Na nim nie ma oznaczenia firmy, która go wyprodukowała. I tak pewnie czeka mnie wymiana.
    Pozdrawiam PiotreK
  • #12 4540542
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 138
    A czego nalałeś? NO jak jest z 98 r to rekordzista z tego akumulatora.
  • #13 4540554
    PiotreKomaR
    Poziom 11  
    Posty: 30
    Ocena: 4
    Nalałem elektrolit. Dodam, że ładowanie dobre 13,9 na światłach.
  • #14 4540571
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 138
    No to jest już wysokie napięcie na światłach , bez świateł ponad 14V no może teraz bo masz świeżo naładowany akumulator to jeszcze może być . Na pewno musisz zwracać uwagę na napięcie i poziom elektrolitu, ale w razie czego to raczej teraz lepiej trochę wody dolać, bo go strasznie zasiarczysz.
  • #15 4540668
    PiotreKomaR
    Poziom 11  
    Posty: 30
    Ocena: 4
    Trzeba będzie kontrolować ładowanie i poziom. I tyle. Gdybym zrobił to wcześniej to może elektrolit by nie wyschnął.
  • #16 4547303
    marian11@
    Poziom 21  
    Posty: 424
    Pomógł: 25
    Ocena: 76
    Witam.
    Kolego ladowanie a akumulator to dwie rozne sprawy:)
    ze dolales elektrolitu to masz dobre ladowanie????
    elektrolit nie wysycha:)))
    Woda odparowywuje.
    I dlatego dolewa sie wody.
    Pozdrawiam
  • #17 4547569
    elektromechanik
    Poziom 27  
    Posty: 1034
    Pomógł: 61
    Ocena: 194
    Jeżeli ten akumulator jeszcze jest coś wart (w co wątpię) to należało go najpierw zalać wodą(destylowaną). Następnie ładować jakiś czas i jeżeli elektrolit nie osiągnie odpowiedniej gęstości wylać , dopiero zalać świeżym dopiero ładować. Ale wydaje mi się że to strata czasu i elektrolitu.
  • #18 4547607
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 23620
    Pomógł: 1923
    Ocena: 3624
    Taka dyskusja na bicie piany na temat starego akumulatora... Przecież czasy niedoboru akumulatorów dawno się już skończyły. W tej chwili, jak akumulator zaczyna szwankować, to nie reanimuje się trupa, tylko idzie sie do sklepu i kupuje nowy. Stary zostawiając. I tyle... Takie ożywienie sprawdzi się na krótką metę, a akumulator odmówi posłuszeństwa przy najbliższych mrozach...
    PS. Najprawdopodobniej akumulator w moim aucie ma w tej chwili 11 lat i działa bez zarzutów.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono problem braku elektrolitu w bezobsługowym (maintenance free) akumulatorze samochodowym po lekkich mrozach. Uczestnicy zgodnie wskazują, że w przypadku szczelnego akumulatora bez wycieków należy uzupełnić poziom wodą destylowaną, a następnie naładować akumulator, kontrolując napięcie ładowania, które nie powinno być zbyt wysokie (optymalnie około 13,9–14 V). Woda uzupełnia odparowany elektrolit, gdyż to ona odparowuje, a nie kwas. Jeśli po naładowaniu gęstość elektrolitu nie wzrasta, można rozważyć dolanie elektrolitu, jednak jest to ryzykowne i może wskazywać na uszkodzenie akumulatora. W przypadku wyschnięcia akumulatora i braku elektrolitu, dolanie samej wody może nie wystarczyć i akumulator może wymagać wymiany. Dyskutowano także o ryzyku zasiarczenia i konieczności stosowania prostowników odsiarczających. W praktyce, jeśli akumulator jest bardzo stary lub mocno uszkodzony, lepszym rozwiązaniem jest zakup nowego. Wątek zawierał także informacje o oznaczeniach daty produkcji akumulatora oraz o konieczności monitorowania poziomu elektrolitu i napięcia ładowania w trakcie eksploatacji.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA