Dopadłem tą centralkę, była w okolicach schowka. Trzeba było wyciągnąć dywanik gumowy, potem odsunąć tę okładzinę (to coś podobne do dywanu), którą jest wyłożone całe podwozie (oczywiście w środku) i pod tym była centralka. Za schowkiem rzeczywiście jest komputerek (początkowo myślałem, że to jest ta nieszczęsna centralka). Jak na razie zobaczyłem przepalony bezpiecznik od zasilania syreny alarmowej. Po wymianie tego bezpiecznika zaczęły migać kierunkowskazy i dioda (ta czerwona od alarmu), syrena alarmowa nie "wyła" bo chyba jest wyłączona (wyłącza sie ją takim specjalnym kluczykiem) . Po kilkudzięsięciu sekundach kierunkowskazy się wyłączyły, a dioda migała nadal, po wyciągnięciu tego bezpiecznika i ponownym włożeniu sytuacja się powtórzyła, czyli tak jakby alarm był włączony ( świecąca dioda oznacza stan czuwania, a migające kierunkowskazy stan alarmowy). Ciekawostką jest to, że po poruszaniu przewodem sytuacja jest taka sama jak przy wyciągnięciu i ponownym włożeniu bezpiecznika (najprawdopodobniej coś nie kontaktuje). Narazie nie wiem nic więcej, bo w nadajniku (pilot) jest wyczerpana bateria, a ja jakoś nie mogłem nigdzie w okolicy takiej kupuić ( taki mały 12- sto woltowy paluszek A23, czy coś w tym rodzaju), a tego wyłącznika serwisowego (można nim wyłączyć alarm w razie wyczerpania baterii w nadajniku, lub zgubienia, czy zniszczenia nadajnika) nigdzie nie mogłem znajść (poprzedni właściciel nie mówił, gdzie on jest), zresztą nie miałem czasu na szukanie, bo trzeba było wyciągać samochód qmpla z rowu (nagłe opady śniegu). Zastanawiam się czy włożenie tego bezpiecznika mogło spowodować taką reakcję i dlaczego ten alarm przeszedł do stanu czuwania ( przestały migać kierunkowskazy, czyli sygnalizacja alarmowa się wyłączyła i centralka przesła w stan czuwania - standartowe zachowanie), mimo tego, iż czujniki ruchu wykrywały ruch w szmochodzie (ja tam byłem i z całą pewnością się ruszałem), a drzwi były otwarte. Może to jest normalne zachowanie w takiej sytuacji (jakieś stany nie ustalone po pojawieniu się napięcia, czy cuś w tym rodzaju), ja się specjalnie na alarmach nie znam, więc proszę o "oświecenie" mnie.