Rozumiem że sygnał z drugiej fazy do sterowania przekaźnika ma być przerzucany na ten moment na cewkę stycznika tak jakby to stycznik dostawał sterowanie z fazy pierwszej.Ale czy wolno zwrotnie, bo tak to wyjdzie, podać na ,co prawda wiszącą w tym momencie, pierwszą fazę?A druga sprawa to jaki jest to układ i czy aby na pewno w czasie trwania sygnału na drugiej fazie nie pojawi się sygnał sterujący na pierwszej?Wtedy wyjdzie ta właśnie sytuacja zwarcia międzyfazowego.Przy układzie 1+1 nie jest to tak pewne jak 2+1 a koszt niespecjalnie jest mniejszy.Może się czepiam ale ten jeden przekaźnik dla pewności...Pozdrawiam;)