Witam wszystkich.
Mam na warsztacie opla vectra i jest z nim następujący problem "auto odpala kiedy mu sie zachce" Są do niego dwa oryginalne klucze ,z jednym i drugim to samo sie dzieje. Gdy probuje włączyć silnik to zapala sie KŁÓDKA na kompie i silnik nie kreci. Czasami zakręci i zgaśnie. Po którejś z rzędu próbie silnik odpali i można jechać dalej. Nie posiadam sprzętu do diagnostyki Opla bo głownie zajmuje sie VAG. Moim zdanie to chyba jakaś drobnostka z immo i może uda sie coś z tym wywalczyć bez kompa. Jak ktoś spotkał sie już z tym to proszę o pomoc.
Dziekuję.
Mam na warsztacie opla vectra i jest z nim następujący problem "auto odpala kiedy mu sie zachce" Są do niego dwa oryginalne klucze ,z jednym i drugim to samo sie dzieje. Gdy probuje włączyć silnik to zapala sie KŁÓDKA na kompie i silnik nie kreci. Czasami zakręci i zgaśnie. Po którejś z rzędu próbie silnik odpali i można jechać dalej. Nie posiadam sprzętu do diagnostyki Opla bo głownie zajmuje sie VAG. Moim zdanie to chyba jakaś drobnostka z immo i może uda sie coś z tym wywalczyć bez kompa. Jak ktoś spotkał sie już z tym to proszę o pomoc.
Dziekuję.