Witam!
Właściwie wszystko w temacie, ale bardziej szczegółowo: W kociołku wszystko ok. przy grzaniu wody obiegowej. Natomiast przy grzaniu c.o. czasami dzień lub dwa jest ok, ale podczas zapłonu piec zapala i gaśnie kilka razy - tzn. zapala się płomień, gaśnie, natychmiast znów zapala i tak kilka razy. Czasem ruszy, a czasem żółta kontrolka i piec stop. po wyłączeniu i włączeniu nieraz udaje się uruchomić, ale czasem trzeba resetować kilka razy. Użytkownik pieca (znajoma) twierdzi, że czasem pomaga stuknięcie w piec
. Kilku magików już wymieniało to i owo (praktycznie cała elektronika), ale brak efektów.
Liczę na waszą pomoc (a przede wszystkim moja znajoma)
Pozdrawiam.
Właściwie wszystko w temacie, ale bardziej szczegółowo: W kociołku wszystko ok. przy grzaniu wody obiegowej. Natomiast przy grzaniu c.o. czasami dzień lub dwa jest ok, ale podczas zapłonu piec zapala i gaśnie kilka razy - tzn. zapala się płomień, gaśnie, natychmiast znów zapala i tak kilka razy. Czasem ruszy, a czasem żółta kontrolka i piec stop. po wyłączeniu i włączeniu nieraz udaje się uruchomić, ale czasem trzeba resetować kilka razy. Użytkownik pieca (znajoma) twierdzi, że czasem pomaga stuknięcie w piec
Liczę na waszą pomoc (a przede wszystkim moja znajoma)
Pozdrawiam.