logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czujnik świeczki TERMET 0089 - problem z przewodem termoelektrycznym?

marcinek8899 20 Sty 2008 21:18 9870 28
REKLAMA
  • #1 4716264
    marcinek8899
    Poziom 15  
    Posty: 176
    Pomógł: 1
    Ocena: 9
    Witam
    Mam problem z utrzymaniem świeczki podejrzewam przewód termoelektryczny.
    Czy wiecie może czy dobrze podejrzewam??

    Znalazłem części zamienne co sadzicie o nich[cena sklepy]??

    czujnik
    kabel termoelektryczny

    Nadal szukam wg instrukcji nazwany "zespół elektromagnetyczny'
    A i drugie pytanie gdzie dostanę części do takiego piecyka??
    Jest on rewelacyjny i nie chce żadnego innego

    Z góry dzięki i pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 4716321
    jmk
    Poziom 28  
    Posty: 1182
    Pomógł: 101
    Ocena: 328
    a z czym masz problem?
    Podstwa to odpowiednio długi i ogrzewający końcówkę termopary płomień świeczki.
    Drugi to brak ZWARĆ I PRZERW W PRZEWODACH łączacych termoparę z cewka rdzenia trzymajacego zworę a tym samym odblokowującym zawór glówny gazu.
    Przerwa w obwodzie ELEKTRYCZNYM piecyka może być wynikiem luzów w połaczeniu z cewką przy zespole gazowym,uszkodzeniem czujnika temperatury lub Złym kontaktem TEGO CZUJNIKA z przewodami termoelementu. niesprawnoiść termopary wykluczam- ale ja też należy sprawdzić- zwykły miernik i zapalniczka wystarczy do tego celu.
    W tym samym miejscu może być zwarcie w przypadku uszkodzenie /zniszczenia podkładki izolacyjnej znajdujacej sie za gwintowaną tulejką służącą do połaczenia przewodów z cewką.
    Jeśli wszystkie te warunki będą RÓWNOCZEŚNIE SPEŁNIONE - problem nie istnieje.
  • #3 4717484
    marcinek8899
    Poziom 15  
    Posty: 176
    Pomógł: 1
    Ocena: 9
    A więc tak Sprawdziłem czujnik przy świeczce i daje on jakiś tam prąd.
    To oznacza ze kable są zdrowe podobnie jak czujnik temperatury.
    A teraz jak sprawdzić elektrozawur czy jest dobry?
    Co jest najbardziej awaryjne w tych piecykach??
  • #5 7240725
    zenek324
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Ocena: 1
    witam a gdzie kupić taki czujnik w tychach??

    Proszę poprawić pisownię; to nie jest po polsku - mirrzo
  • #6 7242744
    krisi3
    Poziom 20  
    Posty: 506
    Pomógł: 26
    Ocena: 187
    Jeżeli masz trochę wiedzy na temat budowy i zasady działania tych urządzeń,to podpowiem ci że nie kiedy wystarczy przeczyścić elektromagnes i masz po problemie.
  • REKLAMA
  • #8 7250490
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3158
    Pomógł: 188
    Ocena: 1258
    Też jestem ciekaw. Może się dowiemy?
  • #9 7250681
    krisi3
    Poziom 20  
    Posty: 506
    Pomógł: 26
    Ocena: 187
    Jedną z przyczyn nietrzymania elektromagnesu jest właśnie osadzenie się brudu .
  • #10 7250802
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3158
    Pomógł: 188
    Ocena: 1258
    To kolega sugeruje ingerencję w armaturę gazową i majstrowanie przy niej??? To niebezpieczne! Na forum takich rad lepiej nie udzielać. Można się potem spotkać z prokuratorem...
  • #11 7250991
    krisi3
    Poziom 20  
    Posty: 506
    Pomógł: 26
    Ocena: 187
    Jeżeli masz trochę wiedzy na temat budowy i zasady działania tych urządzeń napisałem, Kolega wyżej napisał cyt-Wymień ten termoelement,to też ingerencja w urządzenie gazowe czyż nie?.
  • #12 7251067
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3158
    Pomógł: 188
    Ocena: 1258
    Dokładnie tak. Ideałem było by zostawiać takie naprawy fachowcom. Niestety nasze realia i mentalność jest jaka jest.
    Odbiegamy od tematu , więc czas zakończyć ten spór "akademicki".
  • REKLAMA
  • #13 7251183
    krisi3
    Poziom 20  
    Posty: 506
    Pomógł: 26
    Ocena: 187
    No to doszliśmy w końcu do porozumienia,najlepiej wezwać serwis i po kłopocie .Szacuneczek.
  • #14 7252494
    mirrzo

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7654
    Pomógł: 441
    Ocena: 2609
    Wymiana termoelementu to normalna czynność serwisowa. Nijak się to ma do ingerencji w armaturę gazową.
    Konto firmowe:
    EURO-DOM
    Krótka, Elbląg, 82-300
  • #15 7254780
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3158
    Pomógł: 188
    Ocena: 1258
    Ale grzebanie w zaworze gazowym już tak.
  • #16 7256387
    krisi3
    Poziom 20  
    Posty: 506
    Pomógł: 26
    Ocena: 187
    Tak mirrzo masz rację czynność serwisowa, dla serwisanta oczywiście, a nie dla osoby która nie ma zielonego pojęcia.
  • #17 7257105
    mirrzo

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7654
    Pomógł: 441
    Ocena: 2609
    krisi3 napisał:
    ...dla osoby która nie ma zielonego pojęcia.

    ...dla nich właśnie polecam serwis
    Konto firmowe:
    EURO-DOM
    Krótka, Elbląg, 82-300
  • #18 7286220
    vovo1
    Poziom 10  
    Posty: 8
    Ocena: 1
    Witam
    Dalej nie pojmuje jak działa ten przewód termopary w termecie G17-10.
    Sadziłem, ze jest to jakiś zawór bezpośredniego działania tzn wysuwa się jakiś trzpień pod wpływem temperatury i odblokowuje zawór gazowy. Z wypowiedzi przeczytanych tutaj wynika raczej, ze ten zawór jest sterowany napięciem z termopary. Jeśli tak to ile to napięcie powinno wynosić i względem czego mierzone. Jestem trochę zaskoczony, ze sama termopara bez dodatkowego źródła zasilania może uruchomić elektrozawór? Poza tym z tego przewodu mosięznego nie wychodzą zadne przewody elektryczne!
    Pozdrawiam
  • #19 7286960
    mirrzo

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7654
    Pomógł: 441
    Ocena: 2609
    vovo1 napisał:
    Jeśli tak to ile to napięcie powinno wynosić i względem czego mierzone.

    Masz to pięknie opisane w instrukcji, która jest integralną częścią urządzenia i powinna być przechowywana do czasu jego wyzłomowania.
    Konto firmowe:
    EURO-DOM
    Krótka, Elbląg, 82-300
  • #20 7287193
    vovo1
    Poziom 10  
    Posty: 8
    Ocena: 1
    Drogi Mirrzo gdybym miał w instrukcji to bym głowy głowy na forum nikomu nie zawracał. Grzejnik kupiony w 1992 roku dalej spisuje się znakomicie. Odkamieniam tylko wymiennik. Ostatno zauważyłem jednak, ze "pyknięcie" zaworu odcinającego następuje, zbyt wcześnie, po okolo 15- 20s od momentu wyłaczenia grzejnika.
    Miałem takze przypadki, że zawór blokował dopływ gazu w trakcie pobierania ciepłej wody. Końcówkę termopary przeczyściłem, problem póki co sie nie powtarza.
    Krótki czas zamykania sugeruje jednak , ze problem szybko powróci, stąd moja dociekliwość.
    Nie mniej jednak za odpowiedź dziękuje!
  • #21 7287245
    mirrzo

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7654
    Pomógł: 441
    Ocena: 2609
    vovo1 napisał:
    "pyknięcie" zaworu odcinającego następuje, zbyt wcześnie, po okolo 15- 20s od momentu wyłaczenia grzejnika.

    Jak najbardziej prawidłowo
    Konto firmowe:
    EURO-DOM
    Krótka, Elbląg, 82-300
  • #22 7287649
    tob53
    Poziom 22  
    Posty: 376
    Pomógł: 52
    Ocena: 121
    Witam
    Już kilka lat będzie jak się rozstałem z tym typem grzejnika. Przyjmij, iż na zaciskach termopary powstaje napięcie i już, załączając grzejnik wciskasz pokrętło zespołu gazowego a tym samym powodujesz przemieszczenie kilku elementów w tym zwory zaworu temoelektromagnetycznego, którą jest kawałek okrągłej stali o dobrze wyszlifowanej powierzchni i dociskasz ją do równie precyzyjnie wykonanego rdzenia na którym jest nawiniętych kilkanaście zwojów miedzianego przewodu o średnicy ok. 1mm i po 20sec. kiedy świeczka podgrzeje spoinę termopary wytworzy się kilkadziesiąt miliwoltów napięcia wystarczającego aby płynący w cewce prąd wytworzył pole magnetyczne łączące te dwie powierzchnie, skutkiem jest otwarcie głównego zaworu gazu.
    Wciskając czerwony przycisk wyłączasz mechanicznie tj. rozrywasz te dwa elementy, natomiast odcinając gaz do świeczki spowodujesz powolne stygnięcie termopary, co doprowadzi do odpadnięcie zwory.
    Termopara jest połączeniem dwu różnych metali, jeden z nich wyizolowany prowadzony jest wewnątrz rurki i przez czujniki temperatury oraz poprzez mały izolator połączony w miejscu wejścia do korpusu zaworu z jednym z końców cewki, drugi koniec cewki połączony jest z masą i otrzymuje drugi potencjał napięcia od tej rurki .
    To tyle z pamięci i w skrócie, chyba tak to było. Majstrowanie przy gazie jest zawsze ryzykowne.
    Pozdrawiam
  • #23 7289608
    vovo1
    Poziom 10  
    Posty: 8
    Ocena: 1
    tob53 napisał:
    Witam
    Już kilka lat będzie jak się rozstałem z tym typem grzejnika. Przyjmij, iż na zaciskach termopary powstaje napięcie i już, załączając grzejnik wciskasz pokrętło zespołu gazowego a tym samym powodujesz przemieszczenie kilku elementów w tym zwory zaworu temoelektromagnetycznego, którą jest kawałek okrągłej stali o dobrze wyszlifowanej powierzchni i dociskasz ją do równie precyzyjnie wykonanego rdzenia na którym jest nawiniętych kilkanaście zwojów miedzianego przewodu o średnicy ok. 1mm i po 20sec. kiedy świeczka podgrzeje spoinę termopary wytworzy się kilkadziesiąt miliwoltów napięcia wystarczającego aby płynący w cewce prąd wytworzył pole magnetyczne łączące te dwie powierzchnie, skutkiem jest otwarcie głównego zaworu gazu.
    Wciskając czerwony przycisk wyłączasz mechanicznie tj. rozrywasz te dwa elementy, natomiast odcinając gaz do świeczki spowodujesz powolne stygnięcie termopary, co doprowadzi do odpadnięcie zwory.
    Termopara jest połączeniem dwu różnych metali, jeden z nich wyizolowany prowadzony jest wewnątrz rurki i przez czujniki temperatury oraz poprzez mały izolator połączony w miejscu wejścia do korpusu zaworu z jednym z końców cewki, drugi koniec cewki połączony jest z masą i otrzymuje drugi potencjał napięcia od tej rurki .
    To tyle z pamięci i w skrócie, chyba tak to było. Majstrowanie przy gazie jest zawsze ryzykowne.
    Pozdrawiam


    O Tobi Twój tekst duzo mi wyjaśnia.
    Dawno temu kiedy tym się zajmowałem termopary służyły do pomiaru wysokich temperatur i z tego co pamiętam to napięcie jakie podawały na przetworniki było rzędu kilku miliwoltów. Trochę się więc dziwiłem, ze może bezpośrednio zasilać układ wykonawczy. Tak jak pisałem wcześniej moje myślenie szło w kierunku, ze mamy do czynienia z zaworem bezpośredniego działania czyli wysuwany jest z trzpień na końcu termopary.
    Z tego co napisałeś wynika, ze elektromagnes to praktycznie element niezniszczalny. Jedyny wrażliwy punkt to połączenie końcówki termopary i owego elementu. Zimny lut, zaśniedziały styk. Nawiasem mówiąc nie widzę jak jest odizolowany drugi koniec termopary, ten który podaje napięcie na elektromagnes poprzez ten zalutowany styk przy rurce do której zapewne przylutowany jest drugi koniec czujnika.
    Tob, serdecznie dziękuje. Rozmawiałem sklepie z serwisantem ale niestety nie bardzo rozumiał co do niego mówię i co chce się dowiedzieć. Bredził coś o przekazywaniu temperatury. Jeszcze raz bardzo dziękuje.
    Łacze pozdrowienia
  • REKLAMA
  • #24 7291641
    vovo1
    Poziom 10  
    Posty: 8
    Ocena: 1
    Przy okazji zapytam jeszcze kolegów użytkowników podgrzewaczy z zapłonem bateryjnym, które reklamowane są jako dużo oszczedniejsze.
    Wydaje mi się jednak, ze zastosowany sposób zapalania, w porównaiu ze swieczką, wprowadza jednak spore opóźnienie odpalenia palnika głównego i tym samym powoduje wzrost zuzycia wody. Po prostu na ciepła wodę trzeba dłuzej czekac.
    Mój obecny podgrzewacz G17-10 odpala w ciągu sekundy a na stabilna temperaturę wody też się czeka.
    Obawiam się, ze oszczędności z wyeliminowania świeczki zostaną zjedzone przez zwiększone żużycie wody!
    Za wszekie uwagi potwierdzające, badź zaprzeczające z góry dziękuje!
    Pozdrawiam
  • #25 7291934
    mirrzo

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7654
    Pomógł: 441
    Ocena: 2609
    Świeczka "pożera: ponad 20 PLN miesięcznie. Spala ok 1,5 l/godz. Resztę policz sam.
    Konto firmowe:
    EURO-DOM
    Krótka, Elbląg, 82-300
  • #26 7294750
    vovo1
    Poziom 10  
    Posty: 8
    Ocena: 1
    mirrzo napisał:
    Świeczka "pożera: ponad 20 PLN miesięcznie. Spala ok 1,5 l/godz. Resztę policz sam.


    No to policzmy.
    Myślę, ze nasz komfort życia nie ucierpi jeśli terma będzie włączona 2godz na toaletę poranna i dwie godz. na wieczorną. W sumie mamy więc 4 godz. na dobę. Rocznie będzie zatem nasz pilot pracował 1460 godz.
    Według dokumentacji świeczka zużywa 0,019 m/h gazu GZ50 / ponad dziesięć razy więcej niż podałeś/, zatem rocznie pobór gazu przez pilota wynosi 27,74m.
    U mnie metr kosztuje 2zł 40gr, co przekłada się na kwotę 66.60zł na rok
    Tyle po stronie dodatkowych kosztów z tytułu eksploatacji termy z pilotem.
    Teraz musieliby się wypowiedzieć ci którzy korzystają z termy z zapalaniem bateryjnym i poinformować nas ile musi zlecieć wody aby terma odpaliła i temperatury wody się ustabilizowała. Dodam, ze metr wody kosztuje u mnie 6zł.20gr.
    To tyle na początek.
    Pozdrawiam
  • #27 7294900
    mirrzo

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7654
    Pomógł: 441
    Ocena: 2609
    Jeżeli będziesz zapalał świeczkę przed każdym odkręceniem wody, będzie jeszcze taniej.
    Baterie (R20) z reguły wystarczają na 1 rok. Jeżeli kupisz na aukcjach (sprawdzałem) to zapłacisz po 1,5 PLN za sztukę - potrzebne są 2 sztuki
    Wody poleci tyle, ile masz zimnej w rurach od termy do poboru.

    Dodano po 3 [godziny] 8 [minuty]:

    SPROSTOWANIE:
    0,019m3 * 24 h * 365 dni = 166,44 m3 * Twoje 2,40 PLN = 399,456 PLN / 12 mies. = 33,288 PLN miesięcznie.
    Zatem wcześniej podałem optymistyczną wartość miesięcznej opłaty za ciągłe palenie świeczki przez 1 miesiąc
    Konto firmowe:
    EURO-DOM
    Krótka, Elbląg, 82-300
  • #28 7296810
    akwedukt
    Poziom 24  
    Posty: 675
    Pomógł: 24
    Ocena: 278
    Czyli ,dwa razy dziennie zapalamy i gasimy termę razy 365 dni w roku .Kłaniać się będzie trwałość termoelementu ,a wpadającym znajomym do naszego mieszkania ( nie wspomnę o teściowej) powiemy sorry myjecie się w zimnej wodzie .Przerost formy nad treścią.:cry:
  • #29 7297870
    gazokizior
    Poziom 14  
    Posty: 90
    Ocena: 17
    Niekoniecznie, jeżeli odliczymy wyjazd na urlop (min 14 dni), wizyty u znajomych, święta u rodziny i inne okazje to okaże się, że riocznie nie zapalamy 730 razy tylko ok. 690 razy. A to jużdla niektórych duża oszczędność gazu i pieniędzy.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy problemów z utrzymaniem świeczki w podgrzewaczu gazowym Termet, model 0089 (G17-10). Podejrzenia padają na przewód termoelektryczny (termoparę) oraz zespół elektromagnetyczny sterujący zaworem gazowym. Użytkownicy omawiają metody diagnostyki, takie jak pomiar napięcia termopary zwykłym miernikiem i zapalniczką, oraz wskazują na możliwe przyczyny awarii: przerwy lub zwarcia w przewodach, złe styki, uszkodzenia izolacji, zabrudzenie elektromagnesu. Wskazane jest wymienienie termoelementu, którego koszt to około 35-40 PLN. Podkreślono, że naprawy ingerujące w armaturę gazową powinny być wykonywane przez fachowców ze względu na bezpieczeństwo. Wyjaśniono zasadę działania termopary i elektromagnesu: termopara generuje napięcie rzędu kilkudziesięciu miliwoltów, które po nagrzaniu świeczką zasila cewkę elektromagnesu otwierającego zawór gazowy. Poruszono także temat alternatywnych systemów zapłonu bateryjnego, które mogą być oszczędniejsze, ale wprowadzają opóźnienia w zapalaniu palnika i mogą zwiększać zużycie wody. Przedstawiono szacunkowe koszty eksploatacji świeczki oraz dyskutowano o praktyczności codziennego zapalania i gaszenia podgrzewacza.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA