logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Termet 0089 r. prod.1997 świeczka gaśnie po puszczeniu wody

nerwicatermetowa 23 Sie 2009 23:30 10950 22
REKLAMA
  • #1 6927250
    nerwicatermetowa
    Poziom 10  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Witam:)
    Z moim egzeplarzem miałam zawsze problem z niezapalającą się swieczką i gaśnięciem głownego palnika i świeczki po max 10 minutowym używaniu. Po wizytach krakowskich fachowców świeczka zapalała się ale uzytkowanie gorącej wody trwało ok 10 minut nadal.
    Postanowiłam działać sama:)))), według porad na tym forum.
    Co uzyskałam?
    Swieczka zapala się za jednym pstryknięciem, co nigdy się nie działo, i pięknie pali się na trzy strony.
    Niestety główny palnik się nie zapala. Ale to mnie jeszcze nie dziwi, zajrzę pewnie do membrany.
    Zastanawia mnie co innego. Swieczka pali się, puszczam na full wodę i w poł sekundy świeczka gaśnie ( oczywiście głowny palnik się nie zapala). Nie uwierzę, że czujnik spalin coś wyłącza w tak krótkim czasie.
    Jakieś światłe porady dla znerwicowanej fanki gorącej wody?
  • REKLAMA
  • #2 6928425
    michcio1992
    Poziom 13  
    Posty: 60
    Pomógł: 3
    Ocena: 38
    Pierwsze co radziłbym wymienic termopare ( ten pręcik który płomyk ogrzewa ) i wyregulowac zaworek powolnego zapalania znajduje sie on w poblizu zespołu wodnego nalezy dokręcic do konca i odkręcić o 1/2 obrotu trzecia sprawa zespół wodny w nim wymienic membrane, przesmarowac iglice i grzybek i przy okazji warto skontrolowac zapłon piezoelektryczny
  • #3 6928572
    nerwicatermetowa
    Poziom 10  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Dziękuję za wskazówki, za 4 dni będę miała trochę czasu to znowu będę się bawić w początkującego technika, według wskazówek:). Pralkę mam już opanowaną, dzięki forumowiczom z elektrody.pl, i już żaden fachowiec się do niej zbliży, chyba że złomiarz:), teraz podoktoryzuję się na piecyku.
  • #4 6930699
    mirrzo

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7654
    Pomógł: 441
    Ocena: 2609
    Może być termopara, ale również czujnik ciągu, który czasem daje takie sygnały. Najpierw może papierkiem wypucuj końcówkę termopary - do błysku
    Konto firmowe:
    EURO-DOM
    Krótka, Elbląg, 82-300
  • #5 6942168
    nerwicatermetowa
    Poziom 10  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Znalazłam chwilkę i postanowiłam zrobić, według wskazówek, najprostszą rzecz czyli poczyścić termopary koncowkę. Niestety panowie odkryłam, że mam większy problem. Czyszczenie nic nie dało, ale dorwę się do miernika do zobaczę czy faktycznie się coś tu dzieje.
    A nowy problem według mnie jest już wielki.
    Zapalam świeczkę, puszczam wodę i w pól sekundy świeczka gaśnie, ale gaz dalej leci (sic!!!), to poprostu czuć i słychać zresztą takie cichusieńkie szuuu.

    No to chyba mnie przerosło, chyba się zachlipię na śmierć
  • REKLAMA
  • #6 6942545
    michcio1992
    Poziom 13  
    Posty: 60
    Pomógł: 3
    Ocena: 38
    to tak jak mówiłem wymienic termopare wyregulowac zapłon wymienic membrane w zespole wodnym i nasmarowac iglice i grzybek w zespole wodnym powinno pomóc
  • REKLAMA
  • #7 6942793
    12gucio
    Poziom 20  
    Posty: 340
    Pomógł: 23
    Ocena: 176
    Witam!
    Proszę sprawdzić gaz na palnikach kuchenki ,zapalić wszystkie i obserwować wielkość płomienia.Miałem kiedyś taki przypadek że był uszkodzony gazomierz i było tak jak pisze "nerwicatermowa".
  • #8 6943223
    mirrzo

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7654
    Pomógł: 441
    Ocena: 2609
    michcio1992 napisał:
    to tak jak mówiłem wymienic termopare wyregulowac zapłon wymienic membrane w zespole wodnym i nasmarowac iglice i grzybek w zespole wodnym powinno pomóc

    To już następny krok, jednak nie polecam regulacji, acz tylko wymianę zespołu wodnego - sposób najpewniejszy, oraz termopary.
    Konto firmowe:
    EURO-DOM
    Krótka, Elbląg, 82-300
  • #9 6944783
    krisi3
    Poziom 20  
    Posty: 506
    Pomógł: 26
    Ocena: 187
    A skąd ci ten gaz leci po wyłączeniu,z palnika głównego, czy z zapalającego ?.
  • #10 7006563
    nerwicatermetowa
    Poziom 10  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Panowie wysiadam już:(
    Założona nowa termopara z czujnikiem. Pięknie i łagodnie piecyk odpalił raz, ponowna proba i też, trzecia proba też. Radość miałam wielką ale krótką. Odpaliłam 4-ty raz, piecyk pali, woda leci i poszlam sobie z nadzieją, że będzie chociaż grzał przez 20 minut. Zwykle, gdy działał, wyłączał się po max 10 minutach, uważam, że nic tu nie ma sprawa ciągu bo wreszcie przeciągi uprawiałam sobie w łazience.
    Wracając do dnia dzisiejszego, piecyk zgasł po 2 minutach. Minęło 30 minut, co miało wystygnąć to chyba już zamarzło:)))), a cholernik nie chce już odpalić.

    Jakieś pomysły? Przyjmuje wszystkie oprócz - kup sobie babo nowy piecyk- :)))

    Odp. do poprzednich wypowiedzi forumowiczów:
    1. gaz z palnika głownego już się nie ulatnia
    2. nowe gazomierze założone 15 maja br. i działał piecyk jako tako

    Dodano po 1 [minuty]:

    Membranę mam zacząć obrabiać? Napewno?
  • REKLAMA
  • #11 7006612
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3158
    Pomógł: 188
    Ocena: 1257
    Zespół wodny- to ostatnia ewentualność. Radzę wymienić na nowy.
  • #12 7006731
    jakitaki
    Poziom 15  
    Posty: 116
    Pomógł: 7
    Ocena: 10
    Oczyść filtr przed płomykiem i przeczyść (po wykręceniu dyszy!) rurkę która doprowadza do niego gaz. Złóż i koniecznie sprawdź wodą mydlaną szczelność!
    Otwarcie gazu na palnik główny - przy zanieczyszczonej pyłem rurce - powoduje spadek ciśnienia i to zgaśnięcie płomyka.
  • #13 7006764
    nerwicatermetowa
    Poziom 10  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Szanowny jakitaki:), to zrobiłam już na samym początku, teraz to ja odkrywam następne problemy.
    Zabieram się za zespół wodny, przy okazji musiałam reanimować kurek zamykający wodę w łazience bo okazało się, że już niczego nie zamyka. Udało się i mogę dalej działać. A ile się naprzeklinałam dzisiaj to moje :)
  • #14 7011620
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3158
    Pomógł: 188
    Ocena: 1257
    Pogratulować uporu:D.Napisz o efektach.
  • #15 7012241
    hilzie
    Poziom 19  
    Posty: 238
    Pomógł: 29
    Ocena: 140
    Opisy przedstawione przez Ciebie odbiegają od zdroworozsądkowego myślenia. W podgrzewaczach typu G-17-20, których konstrukcja jest bardzo prosta, gdy świeca gaśnie bezpośrednio po otwarciu zaworu gazowego może to oznaczać jedynie, że "szajba"/takie kółko z rowkiem/ elektromagnesu spadła z widełek i w momencie naciśnięcia pokrętła w celu dopchnięcia zwory elektromagnesu, który po drugiej stronie dźwigni posiada klapkę zaworu odcinającego dopływ gazu wypływającego ze stabilizatora strumienia gazu. Jeżeli więc, widełki dźwigni zaworu gazowego nie będą tkwiły na "szajbie" elektromagnesu wówczas w momencie przepływu gazu, jego strumień zamknie zawór gazowy mieszczący się w korpusie, pomiędzy stabilizatorem strumienia gazu a zespołem gazowym. Jeżeli strumień gazu jest zbyt mały zawór gazowy może początkowo nie zamknąć się, ale nie wykluczone jest jego zamknięcie po dłuższym użytkowaniu. Taki objaw może powodować również zbyt niskie ciśnienie strumienia gazu przychodzące na palnik zapalający, spowodowane zabrudzeniem filtra gazu mieszczącego się w korpusie zespołu gazowego przy wylocie gazu do palnika zapalającego, lub zabrudzeniem rurki doprowadzającej gaz, bądź zbyt małą średnicą dyszy. Ale taki objaw łączyć się może jedynie z ustawieniem zbyt niskiego ciśnienia na stabilizatorze strumienia gazu. Wówczas w momencie odpalenia palnika głównego płomień ogrzewający termoparę pomniejsza się i termopara stygnie przez co zwora elektromagnesu odpuszcza i podgrzewacz przestaje pracować.
    Należy zawsze pamiętać, że po każdej ingerencji w korpus zespołu gazowego, należy sprawdzić szczelność połączeń!!!!
    W zespole wodnym oprócz przepony, częstym powodem nie odpalania palnika głównego jest wadliwa praca regulatora przepływu w zwężce Venturiego. W tymże regulatorze znajduje się element, który po jakimś czasie może całkowicie zatykać przepływ wody i zespół gazowy nie będzie wówczas działał.
    Osobiście uważam, że fizyczną niemożliwością jest by ten podgrzewacz był dotknięty taką ilością różnych objawów sugerujących różne usterki.
  • #16 7012312
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #17 7013555
    nerwicatermetowa
    Poziom 10  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Panowie:), 11.09 był prysznic ponad 15-stominutowy i mógłby trwać nadal:) Głowny palnik odpalił i nie zgasł jak to miał w zwyczaju.
    Do zespołu wodnego nie dostałam się, za nic nie mogłam ruszyć śrub i zestrachałam się, że prędzej piecyk wyrwę ze ściany niż jakaś śruba drgnie.

    Dziękuję hilzie:) za poradę, bardzo fachowy tekst jak na mnie:)

    Problem faktycznie jest ukryty pod dużym czarnym pokrętłem, ktore steruje wielkością gazu. To jest koszmarnie niestabilne, wystarczą mikrowstrząsy od przeplywającej wody i samej pracy piecyka by wszystko siadało.
    Wyciągłam tę metalową obręcz z drutu i dwa elementy, ktore wspólpracują ze sobą za pomocą zaskakujących na siebie malutkich ząbków. Dalej była tylko sprężyna w stanie bardzo dobrym:)
    Poskładałam to na nowo i przy pomocy śrubokręta wyregulowałam wysokość płomienia. Puściłam wodę i wszytko było ok. Niestety jak tylko założyłam pokrętło plastikowe i puściłam wodę całe ustawienie diabli brali i głowne palniki gasły.

    Teraz działa ale pokrętło leży na półce.

    Dziękuję wszystkim za pomoc. Pewnie i tak się odezwę bo uważam, że pokrętlo ma być na obudowie piecyka a nie na półce :)))
  • #19 7014079
    Moritouri
    Poziom 16  
    Posty: 126
    Pomógł: 9
    Ocena: 142
    W podgrzewaczu typu G 18-20 śruba pod czarnym pokrętłem służy do regulacji minimalnego płomienia i kręcąc nią należy o tym wiedzieć. Płomień minimalny reguluje się w ten sposób, że w pozycji skręcenia maksymalnie w prawo, na palniku nie powinno być płomienia. W ten sposób uzyskujemy pełna i płynną regulację strumienia gazu. Maksymalny płomień regulujemy śrubą na stabilizatorze strumienia gazu zgodnie z zaleceniami producenta. Natomiast śrubę pod czarnym pokrętłem można zablokować poprzez zabrudzenie jej farbą olejna i pozostawienie do wyschnięcia.....

    Dodano po 1 [minuty]:

    Przepraszam... G 19-20
  • #20 7016735
    krisi3
    Poziom 20  
    Posty: 506
    Pomógł: 26
    Ocena: 187
    Popieram kolegę mirrzo a tak na marginesie to tam nic się nie powinno kręcić, jeżeli nie posiada się specjalistycznych przyrządów.
  • #21 7018209
    nerwicatermetowa
    Poziom 10  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Dziękuję Moritouri za tę radę - "Natomiast śrubę pod czarnym pokrętłem można zablokować poprzez zabrudzenie jej farbą olejna i pozostawienie do wyschnięcia."
    Szczerze mówiąc miałam już mózg tak wyjałowiony przez termecika, że nie wpadłabym na tak proste:) rozwiązanie.

    Innym dziekuję za troskę o zdrowie:))), przeżyłam, pluskam się w ciepłej wodzie.

    Kocham elektrodę i jej fora, pralka naprawiona samodzielnie, ale wcześniej 2xrazy zaplaciłam jak za woły za naprawy tego samego bez końca:(, teraz piecyk, poprostu jesteście forumowicze niezastąpieni.
  • #22 10593657
    Andek_p
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Tak jak koleżance, mnie też udało się za bardzo fachową poradą naprawić Termet'a. Teraz mam jeszcze problem z oringiem na iglicy na membranie. Cieknie przez niego woda a potem ulatuje małymi otworkami po bokach zespołu gazowego. To jednak nic w stosunku do "posiadania" gorącej wody. Pozdrawiam serdecznie i nie kłóćcie się tak na forum, szkoda zdrowia
  • #23 19570937
    suchy2
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Ocena: 1
    Mam podobny problem, mój Termet rok prod ok 1994 . Pisząc najprościej. Świeczka się pali normalnie, ale jak włączam ciepłą wodę to gaśnie. Membrana nowa. Ma ktoś konkretnie wiedzę co to może być?

Podsumowanie tematu

✨ Problem dotyczy podgrzewacza gazowego Termet 0089 z 1997 roku, w którym świeczka zapłonowa gaśnie natychmiast po otwarciu ciepłej wody, a główny palnik nie zapala się. W trakcie dyskusji sugerowano wymianę termopary, czyszczenie końcówki termopary, kontrolę i ewentualną wymianę membrany w zespole wodnym oraz smarowanie iglicy i grzybka. Zwrócono uwagę na możliwe problemy z czujnikiem ciągu oraz regulacją zaworu gazowego, w tym uszkodzenia lub zanieczyszczenia śruby regulacyjnej pod czarnym pokrętłem, które wpływają na stabilność płomienia. Wskazano również na konieczność sprawdzenia szczelności układu gazowego i czystości dyszy oraz rurki doprowadzającej gaz. Wymiana zespołu wodnego i termopary została uznana za ostateczne rozwiązanie. Użytkowniczka samodzielnie rozebrała i wyregulowała mechanizm zaworu gazowego, co poprawiło działanie, jednak problem z gaśnięciem palnika głównego po założeniu pokrętła plastikowego pozostał. Wskazano także na możliwe uszkodzenia regulatora ciśnienia gazu i konieczność kontroli płomienia na kuchence jako testu ciśnienia gazu. W podobnym modelu Termet z 1994 roku problem gaśnięcia świeczki mimo nowej membrany również występuje, co sugeruje potrzebę dalszej diagnostyki.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA