logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Cyna nie spływa z grota lutownicy na nóżki układu - co robić?

mati1988k 22 Sty 2008 14:19 4239 23
  • #1 4722071
    mati1988k
    Poziom 13  
    Posty: 139
    Ocena: 2
    Witam mam taki problem że cyna zamiast spływać z grota lutownicy na nóżki lutowanego układu, za nic nie chce "przejść" z tego grota na nóżki. Jeszcze nie tak dawno lutowałem i było ok.
  • #2 4722153
    zibq
    Poziom 28  
    Posty: 1017
    Pomógł: 83
    Ocena: 181
    Ciekawy problem :)
    A winne są zapewne zanieczyszczone lub pokryte tlenkami nóżki.
  • #3 4722186
    kuba989898
    Poziom 19  
    Posty: 258
    Pomógł: 29
    Ocena: 25
    Warunki dobrego lutowania:
    1. Czystość lutowanych powierzchni
    2. Odpowiednia temperatura lutowania
    3. Zabezpieczenie lutowanych powierzchni przed utlenianiem
    i parę innych takich zaleceń jeszcze było.

    W skrócie umyj (spirytusem/acetonem/terpentyną innym świństwem) i wyczyść miejsce lutowania [gąbką ścierną / papierem ściernym (drobny ~1000) / watą stalową (używam i jest super można miedź wypolerować na lustro)] użyj topnika [kalafonia lub bez kwasowa pasta lutownicza) i odpowiednio nagrzanej lutownicy. Jeśli jeszcze nie wlutowałeś elementu to wyczyść go przed lutowaniem (gąbka ścierna ....).
  • #4 4722374
    foxik000000
    Poziom 29  
    Posty: 1533
    Pomógł: 101
    Ocena: 56
    Bez topnika nie ma lutowania.
    Można używać pasty, ja osobiście nadal używam starej poczciwej kalafonii. Sama cyna jest "zbyt sucha" i dlatego źle sie lutuje.
  • #5 4723904
    mati1988k
    Poziom 13  
    Posty: 139
    Ocena: 2
    Może lamerskie pytanie ale jak używać topnika ? Zamaczać w nim grot czy części które będę lutował :)
  • #7 4724132
    Faces
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3050
    Pomógł: 145
    Ocena: 157
    Witam.

    mati1988k napisał:
    mam taki problem że cyna zamiast spływać z grota lutownicy na nóżki lutowanego układu, za nic nie chce "przejść" z tego grota na nóżki.


    Też miałem taki przypadek. Co się okazało, za dużo topnika używałem (kalafonii).
    Ogólnie do lutowania można użyć dwóch metod.
    1. Na grot nabrać cynę, następnie zamoczyć w kalafonii i dopiero do lutowanego elementu przyłożyć grot.
    2. Jeżeli płytka jest po cynowana to można ją pokryć warstwą kalafonii w spirytusie i wtedy można używać cyny bez uprzedniego jej zamaczania w kalafonii.
  • #8 4724361
    bartek_zet
    Poziom 17  
    Posty: 311
    Pomógł: 15
    Ocena: 8
    Najlepiej stosować topnik w płynie i smarować lutowane miejsca pędzelkiem.

    Przyczyną Twojego problemu może być, np za niska temperatura lutowania. Gdy lutujesz duże powierzchnie, szybko odprowadzają one ciepło i należy zwiększyć temperaturę.
  • #9 4724408
    Loocas
    Poziom 12  
    Posty: 56
    Ocena: 2
    Witam serdecznie!

    Przyczyn może być kilka ale sam powinieneś wyciagnać wnioski.. Jeśli powierzchnie lutowane sa oczysczone (tj nie pokryte tlenkiem..), grot lutownicy jest czysty.. używasz topnika(np kalafonii) to jedynie pozostaje zbyt niska temperatura grotu lutownicy..

    Pozdrawiam!
  • #10 4724495
    mati1988k
    Poziom 13  
    Posty: 139
    Ocena: 2
    Nie no lutuje w 450 stopniach więc to chyba nie to :) Ale dziwne jest, że wcześniej było ok a teraz takie coś. Popróbuję z tą kalafonią tak jak mówiliście :)
  • #11 4724774
    magik128
    Poziom 22  
    Posty: 654
    Pomógł: 20
    Ocena: 27
    Ja nie wiem od kiedy nabiera się cynę na grot...Moim zdaniem raczej przykłada się grot do miejsca które chcemy zlutować (rozgrzewamy dwa metale) i wtedy podajemy cynę jako spoiwo. Topnik jest zawarty w spoiwie lutowniczym,ale oczywiście zdarzają się sytuacje gdy niezbędny jest dodatkowy.
  • #12 4725167
    neo_dc
    Poziom 32  
    Posty: 2206
    Pomógł: 178
    Ocena: 211
    Kolega wyżej mówi prawdę, ale przy transformatorówce nieraz wygodniej jest nabrać cyny, trochę kalafonii i wtedy walnąć luta :)

    Co do autora, to jeszcze niewskazane jest używanie starej cyny, z biegiem lat spoiwo się starzeje i już nie jest takiej jakości jak na początku, szczególnie jak jest przelutowywane x razy.

    Ja kiedyś kupiłem sobie szpulkę cyny z allegro i mam ją do dzisiaj, polecam bo to oszczędność wielka, no, chyba że nie lutujesz zbyt wiele.
  • #13 4725463
    mati1988k
    Poziom 13  
    Posty: 139
    Ocena: 2
    Nie no też mam dosyć duża szpulkę nowego spoiwa. No i robie tak że rozgrzewam najpierw oba metale i potem podaje cynę. Ale ona ucieka mi na grot jakby ten był jakiś namagnesowany :D
  • #14 4726909
    Faces
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3050
    Pomógł: 145
    Ocena: 157
    Witam.

    magik128 napisał:
    Ja nie wiem od kiedy nabiera się cynę na grot...


    Kolego wszystko zależy od techniki. Każdy ma swoją. Bawię się już tak 8 lat i jak do tej pory jest wszystko dobrze.
    Rozgrzewanie końcówki elementu i następnie przykładanie cyny jest dobre przy lutownicach SMD z grotem w kształcie "stożka"
  • #15 4726954
    magik128
    Poziom 22  
    Posty: 654
    Pomógł: 20
    Ocena: 27
    Faces napisał:

    Cytat:
    Kolego wszystko zależy od techniki. Każdy ma swoją. Bawię się już tak 8 lat i jak do tej pory jest wszystko dobrze.
    Rozgrzewanie końcówki elementu i następnie przykładanie cyny jest dobre przy lutownicach SMD z grotem w kształcie "stożka"


    Kolego lutowałem tak transformatorówką,oporówką itp :) I ta metoda wcale nie jest dobra tylko "do smd i lutownicą w kształcie stożka".
    Nabierając cynę na grot wypalamy z niego fabryczny topnik zanim dotkniemy lutowanych elementów. Da się luotwać tym sposobem wszystkimi lutownicami nawet transformatorówkami. Widziałeś może kiedyś luty początkującego,lutującego nabieraną na grot cyną?
  • #16 4726982
    mati1988k
    Poziom 13  
    Posty: 139
    Ocena: 2
    Może problem jest w końcówce ? Bo mam taką, hmm jak śrubokręt.
  • #17 4727019
    Faces
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3050
    Pomógł: 145
    Ocena: 157
    magik128 napisał:
    Kolego lutowałem tak transformatorówką,oporówką itp Smile I ta metoda wcale nie jest dobra


    Czy ja pisze do słupa czy do człowieka?
    Zrozum to, każdy ma swoją technikę. Ty masz taką, a ja taką.
  • #18 4727115
    magik128
    Poziom 22  
    Posty: 654
    Pomógł: 20
    Ocena: 27
    Po pierwsze nie piszesz do słupa!
    Po drugie nie wiem czy wiesz,ale z racji działu w którym ten post się znajduje,czyta go wielu początkujących. Tak nabieranie cyny na grot jest jakąś techniką,ale po nabyciu "pewnej" (całkiem sporej) wprawy. W wykonaniu początkującego daje to w 90% lut-ale zimny! A potem 10 tyś pytań na elce "dlaczego mój mrygacz nie działa". Natomiast przykładając cynę do wcześniej nagrzanych miejsc ( o ile nie grzejemy tego razem z cyną 15min) daje bardzo dobre połączenie,nawet w wykonaniu żółtodzioba.
  • #19 4727276
    budus2
    Poziom 12  
    Posty: 50
    Pomógł: 4
    Witam.
    Ja jestem żółtodziobem i mam pytanie co do postu powyżej.
    Jak lutować elementy wrażliwe na temperaturę??
    Pod układy scalone to najlepiej podstawki, ale np. tranzystory?
    Ja mam lutownicę taką z grotem z drutu i lutuję nabierając najpierw cynę na grot i mocząc w kalafoni i później do nóżki i to tak fajnie spływa i jest ok.
    Jednak nie zawsze spływa i jedyne co wtedy pomaga do mocne nagrzanie nóżki - jednak boję się przegrzać tranzystora.
    Możecie polecić jakąś sprawdzoną metodę?
  • #20 4727366
    foxik000000
    Poziom 29  
    Posty: 1533
    Pomógł: 101
    Ocena: 56
    Do lutowania elementów wrażliwych na wysoką temperaturę (i nie tylko), najlepszy jest sposób opisany przez kolegę magik128.

    Tzn. rozgrzewasz grot, zamaczasz go w kalafonii, przykładasz do punktu lutowniczego i dodajesz cyny.

    Wtedy luty są ładne okrągłe i świecące!
  • #22 4879924
    joozwa
    Poziom 31  
    Posty: 1433
    Pomógł: 189
    Ocena: 101
    Witam
    Ja również mam problem z lutowaniem... ale dotyczy on tylko pewnej grupy elementów, mianowicie rosyjskie mostki prostownicze КЦ405A, których mam parę kilo i szkoda wyrzucić:
    Cyna nie spływa z grota lutownicy na nóżki układu - co robić?
    Ma ktoś pomysł, dlaczego ich wyprowadzenia tak koszmarnie się lutują?
    Próbowałem już nawet z kwasem solnym i salmiakiem, żeby je pobielić i dopiero wtedy się udało, ale i tak cyna łatwo schodzi po ponownym potarciu grotem... Co ciekawe, łatwiej pobielić lutem bezołowiowym, niż LC60 :!:
    A może te elementy nie są do lutowania, tylko przystosowane do włożenia w podstawkę? 8-O

    Pzdr.
  • #23 4891990
    lampa145
    Użytkownik obserwowany
    Posty: 150
    Pomógł: 3
    Ocena: 5
    może sprubuj papierem siciernym lekko zetrzeć nuzki a z tymi podkładkami to dobry pomysł tylko czy są takie bo wydaje mi się że te mostki są bardzo stare

    Proszę o korzystanie z przycisku "Pisownia" przed wysłaniem postu. Błędy ortograficzne nie będą tolerowane.
    23:22 9.3.2008
    Nie kasować wpisów moderacyjnych!
    Proszę poprawić!
    [_P_]
  • #24 4892675
    joozwa
    Poziom 31  
    Posty: 1433
    Pomógł: 189
    Ocena: 101
    Papierem ściernym też oczywiście próbowałem :) Nie pomaga zbytnio :(
    Z tego, co słyszałem, Rosjanie podobno kiedyś stosowali podstawki dosłownie pod wszystko... chociaż z drugiej strony widziałem już (mam) kilka urządzeń (zasilaczy) w których te mostki były po prostu lutowane. Tylko jak? :D
    Fakt, mostki są stare. Najstarsze mają oznaczenie 11.81r. Wciąż jednak są w sprzedaży. Poza tym są niezłe, przy jednym amperze nie grzeją się aż tak strasznie, jak niektóre z zachodnich :D , chociaż to może obudowa po prostu gorzej przewodzi ciepło :D
    Pzdr.

Podsumowanie tematu

✨ Problem z cyną nie spływającą z grota lutownicy na nóżki układu może wynikać z kilku przyczyn: zanieczyszczonych lub pokrytych tlenkami nóżek, braku lub niewłaściwego stosowania topnika (np. kalafonii), zbyt niskiej temperatury lutowania lub zużycia cyny. Zaleca się dokładne oczyszczenie lutowanych powierzchni (spirytusem, acetonem, terpentyną) oraz mechaniczne usunięcie tlenków (papier ścierny, gąbka ścierna, wata stalowa). Topnik powinien być stosowany na lutowane miejsca lub grot lutownicy, co ułatwia zwilżanie cyną. Temperatura lutownicy powinna być dostosowana do wielkości lutowanych elementów, zwykle około 450°C, choć zbyt wysoka lub zbyt niska może powodować problemy. Technika lutowania obejmuje rozgrzewanie obu elementów przed podaniem cyny, a nie nabieranie cyny na grot bezpośrednio, co może wypalić topnik. W przypadku elementów wrażliwych na temperaturę (np. tranzystory) stosuje się szybkie lutowanie z użyciem topnika w płynie i precyzyjną kontrolę ciepła. W dyskusji poruszono także problem lutowania starych rosyjskich mostków prostowniczych KC405A, które mają trudne do lutowania nóżki, prawdopodobnie z powodu starzenia się powierzchni i specyficznej konstrukcji; sugerowano ich delikatne szlifowanie lub stosowanie podstawek. Wskazano również, że jakość i wiek cyny mają wpływ na jakość lutów.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA