Witam i o poradę pytam.
Zakupiłem ostatnio przetwornicę z 12 na 230 Volt, moc rozruchowa 2000w, moc ciągła 1000w i mam problem.
Przetwornica nie dział poprawnie gdyż nie potrafi wystartować większości silników np pompy obiegowe pieca CO i CWU, wentylator itp.
Znajomy stwierdził iż problemem może być ścięta sinusoida lub trapez na wyjściu 230v i zalecił sprawdzenie czy kondensator rozruchowy nie pomoże.
Nie znam się na kondensatorach ale zrobiłem test, otóż każdy silnik i pompa ruszy i będzie działać poprawnie jak pomożemy jej ruszyć, czyli tak jak by brakowało kopa do ruszenia urządzeń. Silnik zachowuje się następująco, rusza o 3mm obrót, staje rusza dalej 3mm obrót itd dopuki ręcznie nie rozkęcimy silnika.
Proszę o poradę co z tym zrobić i czy kondensatro jeden duży przy przetwornicy coś pomoże czy trzeba przy każdym odbiorniku montować osobny kondensator?
Z góry dzieki za porady, niestety nie mam oscyloskopu aby sprawdzić sinusoidę
Zakupiłem ostatnio przetwornicę z 12 na 230 Volt, moc rozruchowa 2000w, moc ciągła 1000w i mam problem.
Przetwornica nie dział poprawnie gdyż nie potrafi wystartować większości silników np pompy obiegowe pieca CO i CWU, wentylator itp.
Znajomy stwierdził iż problemem może być ścięta sinusoida lub trapez na wyjściu 230v i zalecił sprawdzenie czy kondensator rozruchowy nie pomoże.
Nie znam się na kondensatorach ale zrobiłem test, otóż każdy silnik i pompa ruszy i będzie działać poprawnie jak pomożemy jej ruszyć, czyli tak jak by brakowało kopa do ruszenia urządzeń. Silnik zachowuje się następująco, rusza o 3mm obrót, staje rusza dalej 3mm obrót itd dopuki ręcznie nie rozkęcimy silnika.
Proszę o poradę co z tym zrobić i czy kondensatro jeden duży przy przetwornicy coś pomoże czy trzeba przy każdym odbiorniku montować osobny kondensator?
Z góry dzieki za porady, niestety nie mam oscyloskopu aby sprawdzić sinusoidę