Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Bulgotanie i popiskiwanie w piecu CO

luka870 03 Feb 2008 19:44 30055 20
  • #1
    luka870
    Level 10  
    Witam.mam pewien problem.W piecu CO od pewnego czasu słychać bulgotanie i popiskiwanie przy temp. powyżej 60 stopni C. Czym to może być spowodowane?? I czym to może grozić??
    Z góry dzięki.
  • #2
    adams987
    Level 35  
    W jakim piecu?
    Gazowym (a jak tak to jedno czy dwufunkcyjny) węglowym , z wymuszonym obiegiem czy grawitacyjnym itp.
    Od czego się to zaczęło (dołożyłeś grzejnik , dolałeś wody, itp) , jak wiekowa jest instalacja i piec . Napisz więcej.
  • #3
    luka870
    Level 10  
    Jest to piec węglowy (18 KW). Posiada obieg grawitacyjny oraz wymuszony (pompka). Stało sie to po dalaniu wody. Piec ma 5 lat, instalacja okolo 7 lat.
    Caly czas odpowietrzam przy grzejnikach i nic nie pomaga.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Sory... piec ma 3 lata a nie 5 lat
  • #4
    adams987
    Level 35  
    Jak nie będziesz palił (w dzień ma być ciepło) to zacznij od najprostszych metod. Zamknij zawory nad i pod pompką , wyczyść filtr przy pompie , możesz przy wykręconym sitku popuścić trochę wody by wyleciała z filtra, lekko odkręcając zawór nad pompą .
    Skręć filtr otwórz zawory odpowietrz pompkę, na środku jest taka śruba do odpowietrzania. Dolej wody powoli i odpowietrz wtedy grzejniki. Dopiero poźniej zacznij palić .
    Tera jak palisz to zobacz czy jest różnica (minimalna) w momencie jak przełączysz bieg w pompce lub jak ją całkiem wyłączasz i nagle włączasz na największy bieg. Wskazówką ciśnieniomierza powinno szarpnąć.
  • #5
    luka870
    Level 10  
    Pompę dziś odpowietrzałem i wszystko jest ok.Woda leci bez powietrza.Sitko jest czyste.A syczy w nim i bulgocze bez uruchamiania pompy.
    Dzieki za te rady i czekam na dalsze kroki :)
  • #6
    adams987
    Level 35  
    Jeśli instalacja jest miedziana o małym przekroju (w stosunku do tradycyjnego grawitacyjnego tj, 1,5 czy 2 cale) to bez pompki woda za wolno krąży i zaczyna się już proces parowania w kotle.
    Z pompką jest to samo?
    A jak z tym cisnieniem na wskaźniku gdy pompka jest i nie jest załączona?
  • #7
    luka870
    Level 10  
    Czy pompka chodzi czy nie to to samo sie dzieje.A ciśnieniomierza nie ma . Pompa pracuje na 2-gim zakresie (w 3 zakresaowej skali)
  • #8
    adams987
    Level 35  
    No a wiesz na pewno, że ona chodzi i pompuje.
    W momencie jak się pali i wyłączysz ja na chwilę(np 5 minut) to temperatura w piecu powinna urosnąć, a po włączeniu po chwili albo spaść albo przynajmniej przestać rosnąć .
    Jak nie ma różnicy w temperaturze przez ten czas to pompa nie pompuje.
  • #9
    luka870
    Level 10  
    Jeśli popa jest wyłączona to temperatura szybko rośnie a jak ja włącze to szybko spada o około 10 stopni C czyli pracuje.Ale od czego te bulgotanie i jak je usunąć??
  • #10
    Leander
    Level 12  
    Jeśli możesz podaj markę pompy i przekroje rur zas/pow.
    Czy odczyt temp jest w kotle (kapilara) czy na wijściu wody ciepłej?
    Czym jest sterowany piec?
  • #11
    luka870
    Level 10  
    Odczyt temperatury jest przy wyjściu wody ciepłej.Co od pompki onas pracuje bez zarzutów.

    Dodano po 5 [minuty]:

    typ pompki to :
    LFP Leszno 25P 40C
  • #12
    Leander
    Level 12  
    1.Proponuje ci sprawdzić najpierw pompę. Ona może pracować, ale upewnij się że wraz z motorem kręci sie turbina. Wykręć ją z łoża i zobacz, czy turbina działa poprawnie na "sucho" (jeżeli w ogóle jest na swoim miejscu).

    2.Za pompą powinien być zawór jednokierunkowy. W zależności od typu czasami lubią się zawieszać po poważnym zagotowaniu wody w kotle , zwłaszcza umieszczone horyzontalnie.

    3.Piszesz, że coś popiskuje i syczy pow 60°C. Nie powinno (na kilka set piecy które widzałem żaden tak nie reagował na temp powyżej 60°C). Sprawdź czy odczyt z punktu pomiaru temp na wyjściu z kotła jest właściwy.

    4.Przyjmuję, że zawory są sprawne, zwłaszcza jeżeli są kulowe i nikt nimi nie wachluje kilka razy dziennie.

    5.Jest jeszcze możliwość do rozpatrzenia odnośnie zebrania się w kotle poduszki powietrznej (złe wypoziomowanie). Ale musiał by być przestawiany itp.

    6.Nie widzę zwiazku z dopuszczaniem wody do układu. Jeżeli dopuszczałeś na zimnym kotle to nie powinno mieć to związku.

    Sprawdź te rzeczy (zwłaszcza pompa) a napewno coś znajdziesz.

    Przecież to wkońcu tylko piec...
    Dotego mniemam, że nieskomplikowany.

    Daj jeszcze znać czy kocioł ma jekieś sterowanie i ew jaki typ.
    Czy kocioł jest zapięty w układzie otwartym?
  • #13
    adams987
    Level 35  
    Pompa raczej dobra bo robił próbę z wyłączoną i po chwili załączoną pompa, wyraźna zmiana temperatury wody na piecu wskazuje na to że pompa pompuje.
    W czasie dopuszczania wody obieg wody mógł być wsteczny w stosunku do normalnej pracy przy załączonej pompie a to mogło spowodować iż jakiś paproch wleciał czy do pompy, czy pod zawór kulowy.
    Odczyt temperatury można porównać z subiektywnym odczuciem jak ciepła jest rura z pieca.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Przy dużym przekroju w piecu , powinien sie sam odpowietrzyć bez problemu.
  • #14
    Leander
    Level 12  
    Jeżeli wyjscie ciapłej wody z kotła jest umieszczone nieadekwatnie do temp panujących w kotle to obieg CO pomija niektóre sektory kotła.
    Zwłaszcza w przypadku samoróbczych piecy na opał stały.
    Mała ilość powietrza w kotle i kaputt.

    Jakieś zdjecie wrzucone na forum dużo by wyjaśniło.[/tex]
  • #15
    dzikun
    Level 10  
    Witam do LUKA 870 mam taki sam problem - pytanie jak TY rozwiązałeś swój?
  • #16
    micha1981
    Level 13  
    Witam,
    tak się zastanawiam czy ten 5 letni kocioł aby nie przepuszcza już wody do komory spalania, stąd te piski przy odparowaniu wody?

    Myślałem też o kawitacji ale wyklucza ją obecność pisków przy wyłączonej pompie.
  • #17
    ZGG
    Level 27  
    Witam To piszczenie to jest powstawanie pary bardzo blisko płyty stalowej i przy palenisku. I włąsnie ta para oddaliwszy się nieco gdzie woda jest zimniejsza Gwałtownie sie skrapla. I to jest ten pisk. Czasem gdy piec ma bardzo zły obieg.jak piszą ci powyżej. Piece zamontowane na tym samym poziomie co i grzejniki.Chodzą najgorzej. Jak piec czyna grzać jest piszczenie potem stukanie ,i aż słychac detonacje.A gdy woda się już ugrzeje , słychać tylko sapanie. Bardzo ważny jest prawidłowy obieg wody w samym piecu. Wlot, i wylot wody powinien być po przekątnej ,żeby woda równomiernie krążyła . I czasem nie stała w pobliżu paleniska.Bo żadna pąpka nie pomoże. Ja miałem taki problem .Piec właśnie zamontowany w kuchni . Grzejniki nowe panele.Staregoi typu. Podniesione żeby polepszyć krążenie grawitacyjne. I było zle. Wstawiłem pąpkę, nieco lepiej.Puścisz pąpkę na 3 stopień, to tylko woda z naczyniu wyrównawczym się uniesie .I dalej to samo. Zmieniłem wyjscie gorącej wody. Żeby poprawić krążenie w piecu. I nic. Aż w końcu doszedłem do wniosku że grzejniki są do D. Trafiłem wywalone na złomie nowoczesne konwektorowe z radiatorami pomiedzy panelami. Zamontowałem .Jeden ciekł to zalutowałem I o dziwo wszystko poszło jak powinno. Grzejniki są ciepłe prawie na całej wysokości, przedtem mniej niż połowę wysokości. A czły problem w tym ze stare grzejniki miały inne wytłoczji i ciasne otwory wewnatrż Te nowe już szerokie kanały.Ale wtym przypadku nagle piec chyba tyle kamienia nie złapał. Pozattym mozna przyłożyć ucho do papki i słychac czy pracuje.
  • #18
    dzikun
    Level 10  
    Ja mam nowy kocioł , grzejniki żeliwne grzeją na całej długości , czyli nie są zapowietrzone , kocioł na tym samym poziomie co instalacja co , pompa dziła a i tak w czasie rozpalania gdy dodam więcej powietrza piec zaczyna syczec i bulgotać mimo iż termometr wskazuje 55 st (jest dobry bo sprawdziłem) jak ogranicze powietrze to hałasy ustaja , ale przecież nie będę spał w kotłowni - co to może być bo juz skończyły mi się pomysły?
  • #19
    klauso
    Level 11  
    Sytuacja taka zdarza się często w piecach w których następuje nierównomierne nagrzewanie wody np. tylna ściana pieca osiąga temperaturę o kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt stopni wyższą od ścian bocznych nie mówiąc już o czołowej na której to zazwyczaj zamontowana jest kapilara lub termometr. Dlaczego piszczy jest wytłumaczone kilka postów wyżejc, co z tym zrobić - włączyć pompkę lub wyjść z kotłówni :D
  • #20
    mrserwis
    Level 11  
    Nic kolega nie pisał na temat średnicy rury wyjściowej z kotła. Podejrzewam że montując pompę został także wstawiony zawór tzw różnicowy. I ważne jest czy średnica rury wylotowej nie uległa zmniejszeniu. Jeśli tak to mamy przypadek niedopasowania mocy kotła do układu i kocioł szybciej produkuje ciepło niż instalacja jest je w stanie odebrać.
    Drugi powód to zanieczyszczenie kotła zarówno od strony paleniska jak i wody. Od strony paleniska kocioł trzeba oczyścić mechanicznie a od strony wody chemicznie. Potem instalację zalać i najlepiej dodać inhibitory korozji. Zwracać uwagę na ubytki wody w instalacji (nie powinny być zbyt duże), bowiem każde dopuszczenie świeżej wody do wprowadzenie do instalacji tlenu oraz węglanów wapnia.

    Pozdrawiam
  • #21
    mirrzo

    Moderator on vacation ...
    Na 100% przyczyna jest taka, że kocioł i grzejniki znajdują się na tym samym poziomie i ciepło wyprodukowane przez kocioł nie daje rady przepchać się szybko do grzejników. Po przeniesieniu kotła piętro niżej popiskiwanie ustąpi.