1.Proponuje ci sprawdzić najpierw pompę. Ona może pracować, ale upewnij się że wraz z motorem kręci sie turbina. Wykręć ją z łoża i zobacz, czy turbina działa poprawnie na "sucho" (jeżeli w ogóle jest na swoim miejscu).
2.Za pompą powinien być zawór jednokierunkowy. W zależności od typu czasami lubią się zawieszać po poważnym zagotowaniu wody w kotle , zwłaszcza umieszczone horyzontalnie.
3.Piszesz, że coś popiskuje i syczy pow 60°C. Nie powinno (na kilka set piecy które widzałem żaden tak nie reagował na temp powyżej 60°C). Sprawdź czy odczyt z punktu pomiaru temp na wyjściu z kotła jest właściwy.
4.Przyjmuję, że zawory są sprawne, zwłaszcza jeżeli są kulowe i nikt nimi nie wachluje kilka razy dziennie.
5.Jest jeszcze możliwość do rozpatrzenia odnośnie zebrania się w kotle poduszki powietrznej (złe wypoziomowanie). Ale musiał by być przestawiany itp.
6.Nie widzę zwiazku z dopuszczaniem wody do układu. Jeżeli dopuszczałeś na zimnym kotle to nie powinno mieć to związku.
Sprawdź te rzeczy (zwłaszcza pompa) a napewno coś znajdziesz.
Przecież to wkońcu tylko piec...
Dotego mniemam, że nieskomplikowany.
Daj jeszcze znać czy kocioł ma jekieś sterowanie i ew jaki typ.
Czy kocioł jest zapięty w układzie otwartym?