tomer123 napisał: hehe.dysk ni eruszany od nowosci siedzi w komputerze.co najgorsze ze zauwazylem problem jakies 5-7 dni po uplywie 2-letniej gwarancji

Nie trzeba wyciągać dysku z komputera żeby go uszkodzić, wystarczy przywalić (nie koniecznie mocno) w komputer gdy jest włączony, wtedy głowica uderza w powierzchnie talerza i po ptakach. To, że zwalił się tydzień po upływie gwarancji to zwykły zbieg okoliczności nikt nie bawi sie w wylicznie czasu pracy dysku tak by on po upływie tygodnia po gwarancji przestał działać zwałszcza szanujące się firmy, np seagate. Dawanie rocznej gwrancji (Seagate) wiąże się z tym, że w większości ludzie nie szanują dysków!!! i obchodzą się z nimi jak z workiem kartofli. Jedynie droższe modele, (większe, szybsze np Barracuda 120Gb,8Mb cache) które nie schodzą w takiej ilości jak tańsze mają dłuższą gwarancję 24 albo 36 miechów.
Proponuję Ci żebyś sprawdził na stronie producenta dysku czy jest jescze na jego gwarancji (może się okazać że tak!!) wtedy możesz zrobić coś takiego jak "płatna naprawa" polega to na tym, że wysyłasz dysk do firmy zajmującej się takimi usługami i ponosisz koszt 122pln brutto za to że oni wyśla dysk do producenta i odeslą go Tobie. Warunek to brak uszkodzeń mechanicznych bardzo skrupulatnie oglądają no i ten powyżej.Czas oczekiwania jest spory (czekałem od czerwca do listopada) ale warto bo muzeum z..ych dysków nie będziesdz robił?