Witam
Od pewnego czasu mam problemy z odpaleniem silnika gdy jest zimny.
Problem pojawił się z dnia na dzień przedtem bardzo dobrze palił. Kręciłem nim bąki na ciepłym już silniku gdy nagle coś strzeliło w tłumniku. Wróciłem do domu odstawiłem samochód, wszystko było ok jeszcze ładnie palił. Na drugi dzień rano nie chciał już odpalić. Muszę go pokręcić trochę aby załapał, lecz nie łapie też tak jak powinien. Jak już załapie nie daje sobie dodać gazu bo zaraz gaśnie. Jak się troche rozgrzeje jest juz wszystko OK. Spalanie na benzynie 8L\100km na trasie. Na luzie na ciepłym silniku obroty skaczą raz 1100obr\min a zaraz 900obr\min. Ten problem nie powtarza się zawsze tylko po dodaniu gazu, a gdy pochodzi znowu z minutę na wolnych zaczyna skakać.
pozdrawiam
Od pewnego czasu mam problemy z odpaleniem silnika gdy jest zimny.
Problem pojawił się z dnia na dzień przedtem bardzo dobrze palił. Kręciłem nim bąki na ciepłym już silniku gdy nagle coś strzeliło w tłumniku. Wróciłem do domu odstawiłem samochód, wszystko było ok jeszcze ładnie palił. Na drugi dzień rano nie chciał już odpalić. Muszę go pokręcić trochę aby załapał, lecz nie łapie też tak jak powinien. Jak już załapie nie daje sobie dodać gazu bo zaraz gaśnie. Jak się troche rozgrzeje jest juz wszystko OK. Spalanie na benzynie 8L\100km na trasie. Na luzie na ciepłym silniku obroty skaczą raz 1100obr\min a zaraz 900obr\min. Ten problem nie powtarza się zawsze tylko po dodaniu gazu, a gdy pochodzi znowu z minutę na wolnych zaczyna skakać.
pozdrawiam