Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Para wodna z tłumika Opel Astra I

02 Sty 2004 15:54 18291 24
  • Poziom 15  
    Jeżdzę samochodem Opel Astra 1,7TDi silnik isuzu i od paru dni zaczął mi kopcić ale na biało.Wewnątrz samochodu nie ma ogrzewania.Gdy się zorientowałem zajrzałem do zbiornika wyrównawczego płynu chłodzącego.Było jeszcze troche płynu.Przez cały czas jazdy obserwowałem wskaźnik temperatury i był na właściwym poziomie 80 C.Ale w przwodach robi się duże ciśnienie.Poluzowałem korek ale teraz myszę częściej dolewać płynu bo wylatuje przez korek.Zatrzymuje się i dolewam jak temperatura zbliża się do 90 C.
    Co może być przyczyną tego stanu żeczy.Jaki orientacyjny koszt naprawy.Czy ktoś już miał coś podobnego?
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 11  
    takie objawy jak piszesz towarzyszą uszkodzeniom uszczelki pod głowicą
    wymiana koło 100 -150
    często jak padnie uszczelka to w zbiorniku płynu lub w chłodnicy widac mocne bulgotanie
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 13  
    dokładnie tak jak napisał piter 11,moze troche wiekszy koszt naprawy ,dodam tylko jeszcze ze efekt dymienia na biało bedzie sie powiekszał i moze doprowadzic do uszkodzenia silnika,poniewaz do cylindra dostaje sie płyn chłodniczy ,ktory w wiekszej ilosci nie da sie sprezyc i cos bedzie musiało ustąpic,radze jak najszybciej wymienic uszczelke i dac głowice do sprawdzenia

    pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Na 100% uszczelka pod głowicą. Jak się na tym dłużej pojeździ to są problemy z silnikiem - "przybywa" oleju rozcieńczonego płynem, utrata kompresji, wymiana pierścieni itd.
    przy okazji wynień też płyn chłodniczy bo ten już jest mocno "zgazowany".

    Pozdrawiam
  • Poziom 13  
    Miałem dokładnie tak w passacie '91 i powód był jak koledzy mówią
  • Poziom 29  
    W moim audiku pękła mi głowica i jak silnik osiągnął już 60 st.C to z tyłu miałem "zasłonę dymną"
  • Poziom 14  
    jeżeli to jest uszelka pod głowicą to na zimnym silniku miałbyś problemy z odpalaniem.przyczyn może być wiele .sprawdz czy olej w silniku nie ma koloru śmietany,cz kolor płynu chłodzącego jest inny od tego który zalałeś.co ubytków płynu sprawdż czy nie masz wycieków ,często są to nieznaczne wycieki których nie potrafisz zlokalizować,również przyczyną możę być nie sprawny termostat jednak z tego co piszesz wykluczył bym go choć bywają przypadki że nowy potrafi się zepsuć .jednak dla mnie wciąż jest jest mało konkretów .
  • Poziom 15  
    Problemów z paleniem silnika zimnego nie miałem.Kompresje miałe super.Ale to gazowanie płynu było.
    Oddałem Autko do warsztatu i okazało się że jest uszkodzona GŁOWICA.Jakaś dziurka na 3 cylindrze.z tąd ciągnął płyn.Co do kosztów to robotka ok 200-300zł plus Uszczelka 200zł (do isuzu są droższe) no i regeneracja głowicy(ale to sprawdzą czy się nadaje bo ma jeszcze parę pęknięć gdzie indziej) + płyn +inne uszczelki.......
    Dam znać później ile taka przyjemność kosztuje.
    Serdeczne dzięki za podpowiedzi.
  • Poziom 29  
    W takim przypadku taniej Ci może wyjść zakup całego silnika "bez papierów" na szrocie.
    Spawanie głowicy nie jest najtańsze.
  • Poziom 15  
    To prawda spawanie nie jest tanie.Naprawa tej głowicy 600-700zł plus robotka i uszczelka pod głowice
  • Poziom 13  
    Przyczyną moze byc uszczelka lub peknieta glowica. Sprawdz czy w zbiorniczku plynu nie robi sie maź. Sprawdz tez czy na bagnecie miarki oleju, olej jest koloru ciemnego czy jasnego. Bo plyn moze dostac sie do oleju i go zciąć, co moze doprowadzic do zatarcia silnika.
  • Poziom 2  
    wszyscy mówią o naprawie głowicy a może być błacha sprawa
    takie same objawy są przy zapowietrzonym układzie chłodzenia
  • Poziom 29  
    Przy zapowietrzonym układzie chłodzenia nie puchłyby ci przewody a poza tym to raczej silnik wyposażony z zbiorniczek wyrównawczy sam powinien się ew. odpowietrzyć.
  • Poziom 12  
    Przed wymiana uszczelki mozna by jeszce głowice splanowac , wyrownac, mogla sie odksztalcic od temperatur
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 2  
    juz sie chcialem rozpisac, a tu sie okazuje ze juz po naprawie :Fade-color
  • Poziom 15  
    Więc tak
    cała naprawa kosztowała 1300zł
    spawanie głowicy ,planowanie itp... 650zł
    uszczelka 215.robota.płyn....
    kosztowny interes
  • Poziom 11  
    Za taką cenę to chyba warto było kupić drugi silnik :( i części dużo by zostało :evil:
  • Poziom 15  
    piszesz że za taką cenę można by było kupić cały silnik a ktoś by mi go przełożył i przerejestrował gratis?pewnie na warsztacie za takie przemontowywanie wzieli by ok 1000zł.
    i razam musiał bym wydać 2300zł!!!
    Gdzie tu oszczędność?
  • Poziom 12  
    kupować drugi silnik(uzywany), to troche jak kupowanie kota w worku(po zamontowaniu może sie okazać gorszy od poprzedniego), a po takim remoncie to przynajmiej wie czym jeździ, przekładanie silnika nie jest kosztowne mozna to zrobić w jeden dzień czyli 8 godzin 40zł za godzine pracy to daje 40*8=320 (byłem świadkiem takiej przekładki w VW LT35 (w starym silniku pękł tłok)
  • Poziom 22  
    Dobrze zrobiłeś,tylko że głowica i uszczelka nie wywaliły bez powodu. W tych silnikach nie jest to częsta przypadłość. Usunąłeś skutek, a co z przyczyną. Gdzie go tak przygrzałeś??? Musiałeś jeździć bez płynu,albo nieźle dawać w palnik :)
  • Poziom 15  
    Autko na szczęście już sprzedane. :-)
    Głowica mogła się przegzać poprzez brak płynu w chłodnicy.Najpierw (ok pół roku przed spawaniem) wywaliło mi wąż od układu chłodzenia jak stałem w korku.Okazało się że jest uszkodzony włącznik termiczny wentylatora.No to wąż wymieniłem ale co jakiś czas dolewka płynu.Póżniej nieszczelna okazała się nagrzewnica bo w czasie jazdy brakło wody i cała kabina w parze była a wcześniej w czasie deszczu parowały szyby.
    Pewnie od tego pękła głowica.
    Same przeboje z tym autem......były :-)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Gaz, a raczej instalacja gazowa. Załozyłem jak miałem 168.000, po 2-3 miesiacach zaczęło ubywać płynu (ponoć auta z inst. gazową zużywają go trochę) Po kolejnych 2-3 m-cach, stwierdziłem że za dużo go dlewam. Wycueków nie było, ale pojawił sie siwy dym, czytaj para wodna z wydechu.
    Silnik pracował nierówno, pierwsze co zrobiłem to sprawdziłem swiece. Trzy siwo białe, czwarta dziwnie mokra i jakby skorodowana.
    Auto trafiło do mechanika.
    Uszczelka 60-80 zł. planowanie głowicy 30 zł. + robocizna (zaprzyjaźniony mechanik) całośc ~ 250 zł.
    Aha, kolega powiedział, że tu juz kolejne auto z duzym przebiegiem i inst. gazową w którym wymienia uszczelkę.

    Pozdrawiam.