Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Laguna V6 24V L7X 701, problem z popychaczem hydraulicznym

09 Mar 2008 13:28 9509 18
  • Poziom 14  
    witam Wszystkich

    Potrzebuje wiedziec czy uszkodzony popychacz hydrauliczny (lifter) powoduje:

    - nie do konca otworzenie się zaworu (tylko) ?
    - czy róznież ma wplyw na kompresję poprzez podparcie zaworu ?

    Innaczej mówiąc czy brak kompresjo moze byc spowodowany walnietym w jakis sposób popychaczem hydraulicznym ?

    Jest to dla mnie bardzo ważne ponieważ silnika czasem pracuje nierówno a podczas jerdnostajnej jazdy 1700-2500 obr szarpie. caly uklad zaplonowy juz sprawdzony i jest tak na gazie i bęzynie.
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Poziom 14  
    robokop napisał:
    Nie łudź się że to tylko uszkodzony popychacz hydrauliczny, najprawdopodobniej masz wypalony zawór. Uszkodzony regulator hydrauliczny powoduje brak prawidłowej kompensacji luzu, czyli zawór "klapie".


    komprechy nie mierzylem jeszcze bo czekam na manometr. Ale załóżmy ze kompresje bede mial ok to jest mozliwe ze lifter sie wiesza. Moje objawy na biegu jalowym są różne, raz chodzi równiuitenko raz jak ciągnik. podczas jazdy przy 1300-2500 szarpie i powyzej tych obrotów zaskakuje i idzie jak strzala. Te objawy wskazują na popychacz hydrauliczny.

    Czy on ma wplyw na podwieszenie zaworu ????
  • Poziom 14  
    rozumiem ze popychacz nigdy sie nie uszkodzi w taki sposób by mial wplyw na kompresje (podwieszanie zaworu) .

    jedyne czego jeszcze nie zmienilem to świec mają 6mcy , sterownika oraz czujnika polozenia walu (ponoc uszkadza sie on tak ze pada calkiem) . A tak zmienilem juz:

    -kable WN + wszystkie wtyki + listwa zespolona
    -zespół cewek WN
    - map sensor
    - filtry
    - czujnik temperatury wody (dla kompa)
    - czujnik stukowy odlączony

    W ASO bład tylko obwodu sondy lambda. Badali kompresje testami fizycznymi bez manometru i wyszlo ze kompresja jest wszedzie dobra. Czas trwania iskry sprawdzali i cos tam jeszcze.
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Poziom 14  
    ostatnio jak ją odpalilem to co jakies 5 sekund delikatnie szarpała. Czsami chodzi jak zegarek na wolnych obrotach a czasami jakby palil na 4 cylindry. Generalnie smierdzi benzyną z rury, na gazie strzela ,na bezynie prawie wcale. szarpie przy dodawaniu gazu, jak obroty dojdą do wyższych to idzie jak strzala.

    acha dolot sparwdzony, wezykie, kolektor uszeczlka nowa, wszystko dokladnie osoboscie sprawdzalem

    Dodano po 2 [godziny] 7 [minuty]:

    prosze jeszcze niech sie ktos wypowie obeznany w popychaczach hydraulicznych. wlasnie mam taki teraz dylemat ze jedni twierdzą ze popychacz ma wplyw na kompresje a innie ze nie, prosze wypowiedzcie sie dobrzy mechanicy :-)
  • Poziom 30  
    szosiu napisał:
    rozumiem ze popychacz nigdy sie nie uszkodzi w taki sposób by mial wplyw na kompresje (podwieszanie zaworu) .
    .

    To zle rozumiesz -to pewnie zalezy od konkretnych rozwiazan konstrukcyjnych silnika ale moze byc tak ze popychacz jest za mocno otwarty i niema kompresji , i nie jest to wina popychacza a zbyt wysokiego cisnienia oleju w ukladzie.Ja akurat na francuszczyznie sie nie znam a spotkalem sie z tym w VW vr6 - tu masz przyklad jak wygladaja objawy:
    http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=129999

    Najciekawsze ze wiekszosc mechanikow /elektrykow zupelnie nie kojarzy objawow i zaczyna od wymiany cewki/przewodow ,swiec potem komputer i czujniki a na koncu czesto stwierdzaja ze silnik do remontu bo nie ma kompresji:) , a cisnieniem oleju nikt sie nie interesuje bo przeciez lampka gasnie :) to musi byc ok.
  • Poziom 14  
    dziwna musi byc awaria pompy oleju skoro daje za wysokie cisnienie. widze ze zdalo by sie zmierzyc cisnienie oleju tez. ale dziwne jest to ze na wysokich obrotach jest dobrze a na niskich szarpie, dziurawy lifter ??
  • Poziom 14  
    0__0 napisał:
    dlaczego dziwna - zawor regulacyjny tez czesc ruchoma i moze pasc
    http://www.forum.vw-passat.pl/showthread.php?t=14447
    No wlasnie troche mi to nie pasuje do twoich objawow ale zmierzenie cisnienia oleju to chwilka a przynajmniej jedna rzecz wyeliminujesz


    masz racje, nie zaszkodzi zmierzyc. wylukalem za na wolnych mam miec 2 bary a na 3000tys.obr 5 barów.

    wkrotce wykrecam świece i pomiar sprężania, ostatnio 2 świece w glowicy od strony blachy grodziowej byly czarniejsze od pozostałych, mechanik mi je zamienił z glowicą drugą. i teraz po odkreceniu bedzie wszystko jasne, jezeli w tych cylindrach co wtedy byly czarne swiece znowu bedą czarne to bedzie oznaczac ze w tych garach jest złe spalanie. I teraz albo kompresja to pokaze odrazu albo popychacz uwalony i nie otwiera do konca zawogu przy malych obrotach. juz kupilem platynki NGK PFR6E-10 , wg. renault dialogys idą tylko te jednoelektyrodowe. dam znac jak zmierze kompresjie co dalej robic, gdzie szukac, moze wymiana swiec zalawti sprawe


    :D
  • Poziom 18  
    Ten silnik jest prawie identyczny do silnika ES9 grupy PSA i ma prawdopodobnie przestawiacze faz rozrządu i one mogą być przyczyną takich objawów.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A ja bym cewkę obstawił tak w ciemno
  • Poziom 14  
    ten silnik niema zmiennych kul faz rozrządu. niema czujnika polozenia walka rozrządu.

    cewka podmieniona, wyzej napisalem co juz mnienione zostalo :-)

    Dodano po 2 [minuty]:

    tominex napisał:
    Ten silnik jest prawie identyczny do silnika ES9 grupy PSA i ma prawdopodobnie przestawiacze faz rozrządu i one mogą być przyczyną takich objawów.


    ten silnik zostal zmodyfikowany i wsadzony do laguny 2, dostal plastikowy kolektori zmniekone fazy rozrządu. jego nazwa to L7X 722.

    moj jest prostszy :-)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Kiedy wystąpiły objawy?
    Głowica byłą zwalana to możliwe że ktoś się pomylił na rozrządzie (tam jest co zgrywać ze sobą)
  • Poziom 14  
    objawy wystapiły 3 dni po wymianie rozrządu ale myśle ze to jest przypadek.glowicy od fabryki nikt nie ruszał.
    rozrząd sprawdzony byl znowu i nie jest przestawiony. mechanik dokladnie sprawdzal, pozatym gdyby byl to rozrząd to objawy byly by caly czas na wolnych obrotach a raz chodzi jak zegarek a raz jak traktor w zalezności od humoru( ale to tylko na wolnych obrotach), zaś podczas jady ZAWSZE szarpie podczas dodawania gazu tak do 2500 obr. jak przekroczy mniej wiecej te obroty to idzie jak strzla. Poza tym na niskkich obrotach 1500-2500 jak dodaje gazu to sie dlawi, szarpie i strzela w dolot, zwlaszcza na gazie strzela ,na bezynie oprawie wcale ale dławi sie tak samo :-/
  • Poziom 14  
    czesc.
    umnie tez dramat. ale po kolei. juz po tescie sprezania i wymianie świec. ale po kolei:

    Gdy bylem niedawano w ASO to testy fizyczne pokazaly ze komprecja jest dobra a dwa cylindry mają ciutke mniej.
    Dziś mechanik mi sprawdzal kompresję ale nie klasycznie przez krecenie rozrusznikiem a na zatrzymanym silniku, czyli ustawil tlok tak ze byl jak twierdzi w spreżaniu (choc sie motał strasznie z kolejnościa cylindrów) i podlaczył miernik wskazówkowy z kompresorem z i tak :

    - na 4 cylindrach wyszlo 90% (ponoc ksiązkowe), nabilo cisnienie i i trzymalo.
    - na 2 cylindrach wyszło:
    - pierwszy - 80% sprawności i syczalo (nie
    trzyma)
    - drugi - 70% sprawności i syczalo (nie trzyma)

    Teraz świece:
    wymiana świec nic nie dala. Po demontarzu swiec jedna byla cała czarna!! ale wyjęta ona zostala z cylindra , który ma dobrą komprecję. Zaś w tych dwóch niby trefnych cylindrach świece mialy kolor wzorowy!!

    Wyglad świec nijak sie ma do objawów ,czyli szarpania, strzelania. POzatym silnik mial momenty ze chodzil jak zegarek, a czsami jak czołg. czy kompresja moze tu miec coś wspólnego ??<bezradny>

    Bede jeszcze sma sprawdzal kompresje, narazie zalatwiam sprzet, chce zmierzyc klasycznie, krecąc rozrusznikiem.

    I teraz najlepsze:
    Wszystkie źródla podają ze czujnik polozenia walu ma mieć 375 Ohm, zaś mój ma 430 Ohmy. Czy to jest tolerancja, czy juz poza nią ? Ten czujnik jest jedynym poza sterownikiem urzadzeniem jeszcze nie wymienionym w zaplonu! A tak juz wszystko wymienione czyli swiece, wtyki, kable i cewka, zostal sterownik i ten czujnik walu.
    Pozatym jest nowy map sensor i nowy czujnik temp wody dla sterownika. Oleju nie ubywa ani kropli.

    Jestem zalamany, koszt regeneracji jednej glowicy to 1000 zł :-/
  • Poziom 11  
    witam, jakie efekty dochodzenia przyczyny?regeneracja głowicy była wskazana i szarpanie ustapiło?,pozdrawiam Mariusz.:|
  • Poziom 14  
    Witam. u mnie powodem szarpania (ponoć problem jest popularny w tym silniku) byla nakladka naświece. Owa nakladka biła iskrą w bok do glowicy. Duzo rzeczy wimienilem niepotrzebnie a były to:

    - czujnik polozenia wału
    - czujnik temperatury dla kompa
    - czujnik map sensor (czujnik podcisnienia z tylu za kol. ssącym )
    - przewody WN + listwa zespolona + wszystkie wtyki
    - świece


    Ale przez awarią gdy bylo ok, to silnik troszke falował, teraz po wymianie tych elementów i spsikaniu silinonem w spreju silnika ktokowego obrotu jak wryte :-) napisalem ci wszystko na gg