Potrzebuje zasilać 7 świetlówek kompaktowych 15W z akumulatora od samochodu (12V/120Ah) co daje moc ciągłą 105W. Świetlówki nie będą właczane jednoczesnie więc spodziewam się ze przetwornicy 120W będzie dość.
Wychodzi na konfigurację fly-back. Spróbowałam zmusić do pracy stary rdzeń E-I-33 z zasilacza od komputera (znajomy elektronik powiedział że na znanej wszystkim
stronie można go potraktować jako ETD39). No i jak owa strona podaje, dla 10-14V, wyj 300V/0.4A, 60kHz ma być 5 i 126 zwojów przy szczelinie 1mm (wsadziłam 0.5-milimetrowy plik pasków papieru do pisania).
Zastosowany ładny kontroler UC-3843, według raczej standardowej jego aplikacji (jak potrzeba, pogrzebię się z Eagle i schemat narysuję
Zasilacz przy obciążeniu dwoma świetlówkami wprawdzie działa, ale o tranzystor przełącznikowy IRFZ-44N można sobie przypalić palec, a dioda prostująca BYT-56M się szybko sama odlutowuje, powodując piękne wyładowanie elektryczne
ale się przy tym nie psuje.
Rezystor źródła tranzystora 0R05 się też grzeje ale tu ma być mocniejszy.
Zawsze w każdym moim projekcie coś spieprzę, ale zwykle błąd znajduję i poprawiam.
Przy tej konstrukcji (moja pierwsza przetwornica "na poważnie"
przesiedziałam już dwa tygodnie, wszystko mi wygląda na perfekcyjne a działać to nie chcieć nadal.
Chyba gdzieś popełniam bardzo gruby błąd w rozumowaniu, ale w ktorym miejscu?!
Prawdę mówiac, zupełnie nie dziwnię się znajomemu który stwierdził że przetwornice to najgorsze zło w elektronice (i że musi sobie od tego urlop na parę miesięcy zrobić)
Wychodzi na konfigurację fly-back. Spróbowałam zmusić do pracy stary rdzeń E-I-33 z zasilacza od komputera (znajomy elektronik powiedział że na znanej wszystkim
Zastosowany ładny kontroler UC-3843, według raczej standardowej jego aplikacji (jak potrzeba, pogrzebię się z Eagle i schemat narysuję
Zasilacz przy obciążeniu dwoma świetlówkami wprawdzie działa, ale o tranzystor przełącznikowy IRFZ-44N można sobie przypalić palec, a dioda prostująca BYT-56M się szybko sama odlutowuje, powodując piękne wyładowanie elektryczne
Rezystor źródła tranzystora 0R05 się też grzeje ale tu ma być mocniejszy.
Zawsze w każdym moim projekcie coś spieprzę, ale zwykle błąd znajduję i poprawiam.
Przy tej konstrukcji (moja pierwsza przetwornica "na poważnie"
Chyba gdzieś popełniam bardzo gruby błąd w rozumowaniu, ale w ktorym miejscu?!
Prawdę mówiac, zupełnie nie dziwnię się znajomemu który stwierdził że przetwornice to najgorsze zło w elektronice (i że musi sobie od tego urlop na parę miesięcy zrobić)