Witam.
Dostałem od znajomego płytę główną na której był spuchnięty kondensator, płyta była uszkodzona (kumpel nie pamięta co sie stało). Uszkodzenie objawia się tym iż po podpięciu płyty i odpaleniu jej:
włącza się wiatrak
monitor zaskakuje (właściwie to przekaźnik w nim, brak obrazu)
po ~2s wyłącza sie komputer
Wymieniłem tego jednego konda i nadal to samo, teraz zastanawiam się czy wymieniać pozostałe w kondy w lini czy zająć się drógą taką samą płytą tylko model i kolor laminatu inny... tam do wymiany pójdzie jeden tranzystor...
Co sugerujecie robić, ewentualnie pomierzyłbym napięcia tylko nie wiem jakie one tam mają panować
Dostałem od znajomego płytę główną na której był spuchnięty kondensator, płyta była uszkodzona (kumpel nie pamięta co sie stało). Uszkodzenie objawia się tym iż po podpięciu płyty i odpaleniu jej:
włącza się wiatrak
monitor zaskakuje (właściwie to przekaźnik w nim, brak obrazu)
po ~2s wyłącza sie komputer
Wymieniłem tego jednego konda i nadal to samo, teraz zastanawiam się czy wymieniać pozostałe w kondy w lini czy zająć się drógą taką samą płytą tylko model i kolor laminatu inny... tam do wymiany pójdzie jeden tranzystor...
Co sugerujecie robić, ewentualnie pomierzyłbym napięcia tylko nie wiem jakie one tam mają panować