Andrzej. Masz tu moją opinię odnośnie tego co napisałeś. Pierwotnie moje podejście było podobne do Twojego. Mój profil wykorzystania komputera zawiera obróbkę video (analogowy capture + kompresja) i to co napiszę jest z mojej praktyki.
Cytat:
Z tego, co zauważyłem, częstotliwości zegarów procesorów już tak nie rosną, jak kilka lat temu (kiedyś to niemal co roku były wyraźnie szybsze zegary).
Zamiast tego jest tendencja do powielania rdzeni procesora.
Pół roku temu miałem zestaw 2 x XEON 3.6GHz i byłem z niego zadowolony, dopóki nie zapuściłem kompresji na Core2Duo 1.66GHz w Tsunami MPGEnc XPress 4.0. Niestety Pentium4 został położony na kolana. Popatrz jaka jest różnica w zegarach - 2GHz. Szukałem uzasadnienia zaistniałego stanu - Core2Duo skompresowało ten sam materiał źródłowy 4 razy szybciej ! Program nie wykorzystywał dwóch fizycznych procesorów więc ostatecznie mamy walkę 1xXeon 3.6GHz vs. 1xCore2Duo 1.66GHz (dwurdzeniowy). Nie zmienia to jednak faktu, że chćbyś jak przeliczał zegary i ilość rdzeni, Core2 kładzie na łopatki swojego poprzednika. No cóż, przez wiele lat byliśmy przyzwyczajani przez producentów do rozwoju częstotliwości i to pokutuje do dziś. Teraz widać, jak wiele znaczy architektura procesora.
Cytat:
U mnie procesor jest "wąskim gardłem" w następujących sprawach:
- Nagrywanie video z analogowego źródła (program VirtualDub)
Owszem. Nie zapomnij również o twardym dysku. U mnie pracuje dwudyskowa macież w RAID0 i to bardzo pomaga.
Jeśli chodzi o kompresję używam HUFFYUV. Przeskoczyłem niedawno na X2 4800+ i nie widzę obciążenia w trakcie zgrywania pełnego palu !
Cytat:
- Kompresja filmu połączona z obróbką obrazu (czasem podgląd w locie niemozliwy). Program VirtualDub.
Też tego używam - VirtualDub jest świetny, a doskonały w połączeniu z avi frame serverem. Pamiętaj że Virtual dub jest tylko nakładką, w której wybierasz kodeki/filtry i od nich zależy jak wykorzystają procesor.
Cytat:
Według mnie wszystkie wymienione programy są "jednowątkowe", gdzie powielanie rdzeni nie ma sensu. Czy można oczekiwać, że w przyszłości na nasze komputery będą procesory podobne, jak obecnie, ale z wyższą częstotliwością zegara?
Tu moim zdaniem najbardziej pokutuje to przyzwyczajenie do wysokich częstotliwości. Popatrz sobie na testy na www.tomshardware.com tam możesz sobie zbudować wykresiki jeszcze włączając "zabytkowe" procesory i te współczesne. Jak widać przyszłość należy do wielowątkowości i jak to mawiał mój stary wykładowca jeśli jest do wykopania 50 metrowy rów to lepiej jak kopie więcej niż jeden człowiek, choćby jak nie był szybki. Dywagować możnaby długo, ale do pewnego stopnia wielordzeniowość będzie nam dawać spore profity. Do tego musi być dobrze napisany soft, o czym ciągle się zapomina. Jak coś wolno chodzi - za wolny hardware.
Jeśli chodzi o Twoje rozważania na temat HT: Miało być tak pięknie a wyszło jak zawsze - takie jest moje zdanie na temat tej technologii, pięknego hasła Intela oraz śpiewek o NetBurst. Zapomnij o tym, jeśli HT dawał jakieś profity to sporadycznie i na poziomie 20-30%. Ale owszem, w systemie pięknie widać dwa CPU tylko że jak piszesz pracujące w sumie na 50%.
Cytat:
Co mogło być przyczyną samoczynnego resetu?
Jeśli komputer robił coś takiego w mocnym stresie - moim zdaniem problem hardwareowy. Wyłącz sobie automatyczny restart po BSOD i dociekaj - memtest, goldmem, temp. procka, itd.
Przerobiłem własnoręcznie - 2xXeon 3.6GHz, 1xAthlonXP 2GHz, Core2Duo 1.66GHz, X2 4800+ (2.5GHz).
Owszem, nowy procek w Twoim przypadku to będzie prawdopodobnie równało się nowy komputer - ramy, grafika, dysk na SATA itd. Jeśli chcesz wzrostu wydajności w kodowaniu na poziomie 500% - zmieniaj kompa, jeśli chcesz na poziomie 20% - sam procesor.
Pozdrawiam.