Witam kolegów z branży.
Najpierw opiszę moje boje aby naświetlić mój problem.
Zostałem wezwany na serwis - przegląd techniczny - do aficio 2035. Po przyjeździe okazało się że maszyna robi lekkie tło na całej kartce przy czym na brzegach mocniejsze, oraz dwie cienkie kreski wzdłuż kopii. Do tego na kopii/wydrukach nie było czerni.
Maszyna ma na liczniku ponad 1.400.000 kopii i nic na temat jej serwisowania nie wiadomo.
Więc po przyjeździe zrobiłem 2 godzinny przegląd – wyczyściłem wszystko co należy, z naciskiem na rolkę ładującą bębna, pasem transferowym (rozebrałem, wyczyściłem rolki itp).
Generalnie wszystko co wiem i co doczytałem na elektrodzie zrobiłem
Niestety problem nie zniknął – maszyna nadal robiła tło, nie robiła czerni. Ręcznie dosypałem toner do stacji dewelopera – czerń się pojawiła, tło zostało. W związku z tym wymieniłem starter, zgodnie z sm ustawiłem co należy – czerń jest teraz ok., niestety tło nadal wychodzi.
Przyczyną tła wg mnie może być bęben, pas transferowy lub rolka ładująca – chyba.
Zatrzymałem kartkę pod bębnem – tło widoczne jest na bębnie – czyli wg mnie pas transferowy można odrzucić jako przyczynę. Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.
Obstawiam więc że przyczyną może być bęben lub rolka ładująca – co wy na to? Czy może być jeszcze jakaś inna przyczyna – np. laser? Proszę o spostrzeżenia i uwagi.
Co do kodu sc350 - między przeglądem a wymianą startera minęły dwa dni – po przyjeździe klient zgłosił że po odjeździe kopiarka wyrzuca kod sc350 – dlaczego? Czy przyczyną może być zużyty bęben? Kod jest od ID sensora – na pewno go czyściłem przy przeglądzie. Nie wiem co jest grane – po wymianie startera i próbach regulacji wykonałem ponad 100 kopii – kod nie pojawił się ani razu – czy zdarza się tym maszynom że czasem tak mają?
Dziękuję za przeczytanie tak długiego posta oraz za wszelkie uwagi i sugestie.
Pozdrawiam
Najpierw opiszę moje boje aby naświetlić mój problem.
Zostałem wezwany na serwis - przegląd techniczny - do aficio 2035. Po przyjeździe okazało się że maszyna robi lekkie tło na całej kartce przy czym na brzegach mocniejsze, oraz dwie cienkie kreski wzdłuż kopii. Do tego na kopii/wydrukach nie było czerni.
Maszyna ma na liczniku ponad 1.400.000 kopii i nic na temat jej serwisowania nie wiadomo.
Więc po przyjeździe zrobiłem 2 godzinny przegląd – wyczyściłem wszystko co należy, z naciskiem na rolkę ładującą bębna, pasem transferowym (rozebrałem, wyczyściłem rolki itp).
Generalnie wszystko co wiem i co doczytałem na elektrodzie zrobiłem
Niestety problem nie zniknął – maszyna nadal robiła tło, nie robiła czerni. Ręcznie dosypałem toner do stacji dewelopera – czerń się pojawiła, tło zostało. W związku z tym wymieniłem starter, zgodnie z sm ustawiłem co należy – czerń jest teraz ok., niestety tło nadal wychodzi.
Przyczyną tła wg mnie może być bęben, pas transferowy lub rolka ładująca – chyba.
Zatrzymałem kartkę pod bębnem – tło widoczne jest na bębnie – czyli wg mnie pas transferowy można odrzucić jako przyczynę. Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.
Obstawiam więc że przyczyną może być bęben lub rolka ładująca – co wy na to? Czy może być jeszcze jakaś inna przyczyna – np. laser? Proszę o spostrzeżenia i uwagi.
Co do kodu sc350 - między przeglądem a wymianą startera minęły dwa dni – po przyjeździe klient zgłosił że po odjeździe kopiarka wyrzuca kod sc350 – dlaczego? Czy przyczyną może być zużyty bęben? Kod jest od ID sensora – na pewno go czyściłem przy przeglądzie. Nie wiem co jest grane – po wymianie startera i próbach regulacji wykonałem ponad 100 kopii – kod nie pojawił się ani razu – czy zdarza się tym maszynom że czasem tak mają?
Dziękuję za przeczytanie tak długiego posta oraz za wszelkie uwagi i sugestie.
Pozdrawiam