Witam!
To znów ja - kolega młodego elektronika...
już opisuję problem:
Dostałem Unitrę AT9100, ze spalonym kanałem w końcówce mocy. Zacząłem go naprawiać, wymieniłem końcowe tranzystory mocy (na BD911, BD912), problem jednak nie znikł. Po dalszej analizie ustaliłem, że padnięty był BD139 ( tranzystor sterujący) oraz BF457 - wymieniłem oba na BD139 gdyż nie miałem BF'a pod ręką. Wzmacniacz zaczął działać.
Problem polega na tym, że w porównaniu z kanałem oryginalnym, ten gra znacznie ciszej oraz wycina pasmo górne. Na wyjściu wzmacniacza różnica potencjałów wynosi 0V,a więc wszystko wydaje się być w porządku, aczkolwiek przypomniałem sobie że jeszcze wymieniałem tranzystor od temperaturowej stabilizacji punktu pracy. Jednak nie ruszałem potencjometru od prądu spoczynkowego. Może tu tkwi problem?
Może ktoś z Was użytkownicy miał też taki problem, gdzie może leżeć przyczyna?
PS. Zapomniałem dodać - kanał "robiony" znacznie mocniej się grzeje od oryginalnego, tranzystorów sterujących nie da się dotknąć (bez obciążenia grzeją się mniej), a radiator (na końcowych tranzystorach mocy) robi sie ciepły...
Pozdrawiam i liczę na pomoc!
Proszę poprawić post- zdania zaczynamy dużą literą a kończymy kropką. Przy tak długim poście warto porozdzielać to na parę zdań - przez to stanie się czytelniejszy. Regulamin pkt.15. [dzimi]
To znów ja - kolega młodego elektronika...
już opisuję problem:
Dostałem Unitrę AT9100, ze spalonym kanałem w końcówce mocy. Zacząłem go naprawiać, wymieniłem końcowe tranzystory mocy (na BD911, BD912), problem jednak nie znikł. Po dalszej analizie ustaliłem, że padnięty był BD139 ( tranzystor sterujący) oraz BF457 - wymieniłem oba na BD139 gdyż nie miałem BF'a pod ręką. Wzmacniacz zaczął działać.
Problem polega na tym, że w porównaniu z kanałem oryginalnym, ten gra znacznie ciszej oraz wycina pasmo górne. Na wyjściu wzmacniacza różnica potencjałów wynosi 0V,a więc wszystko wydaje się być w porządku, aczkolwiek przypomniałem sobie że jeszcze wymieniałem tranzystor od temperaturowej stabilizacji punktu pracy. Jednak nie ruszałem potencjometru od prądu spoczynkowego. Może tu tkwi problem?
Może ktoś z Was użytkownicy miał też taki problem, gdzie może leżeć przyczyna?
PS. Zapomniałem dodać - kanał "robiony" znacznie mocniej się grzeje od oryginalnego, tranzystorów sterujących nie da się dotknąć (bez obciążenia grzeją się mniej), a radiator (na końcowych tranzystorach mocy) robi sie ciepły...
Pozdrawiam i liczę na pomoc!
Proszę poprawić post- zdania zaczynamy dużą literą a kończymy kropką. Przy tak długim poście warto porozdzielać to na parę zdań - przez to stanie się czytelniejszy. Regulamin pkt.15. [dzimi]