Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Sklep ElwronSklep Elwron
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mikrofalówka Proline ST-44 nie grzeje...

02 Kwi 2008 03:43 2875 7
  • Poziom 10  
    Witam!
    Mam taki właśnie problem, jak w temacie... Mam mikrofalówkę Proline ST-44, w której działa właściwie wszystko poza tym najważniejszym - nie grzeje.
    Nie znam się na mikrofalówkach kompletnie, ale zanim zacząłem męczyć mądrych elektrody tym tematem pozwoliłem sobie na lekturę tego, co na ten temat tu i tam znalazłem.
    To, co do tej pory zrobiłem, poza rozkręceniem tej potwoty i pogapieniem się w środek wzrokiem wiernego owczarka, to wykręciłem magnetron - "na oko" fizycznie nic mu nie dolega (w poprzedniej mikrofali spłonął, co było widać i czuć :D ). Sprawdziłem również, czy nie ma zwarcia między elektrodami a obudową - nie ma. Standardowo sprawdziłem też wszystkie (mam nadzieję - znalazłem 4) zabezpieczenia.
    Dotarłem do informacji, że w takiej sytuacji przyczyną może być trafo, kondensator lub dioda wysokiego napięcia. Jednak nie bardzo mam pomysł jak posprawdzać toto wszystko (od razu uprzedzam - mój miernik umie się dogadać maksymalnie z napięciem 600V!). Najchętniej przeczytałbym taką odpowiedź "step by step" co po kolei, bo wielu tu na pewno doświadczonych, którzy mają swoje "algorytmy" na takie wypadki.

    Z góry wielkie dzięki za wszelką formę pomocy!
    Adam.
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Moderator AGD
    Wystarczy Ci zwykły omomierz wskazówkowy, dioda i kondensator nie może mieć zwarcia.To może być uszkodzony magnetron, jeżeli na pierwotne uzwojenie dochodzi napięcie 230 V.
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 15  
    Kolego,proponuję sprawdzić BEZPIECZNIK ,który zabezpiecza wyjście z trafa na magnetron.Jest on w kształcie metalowej rurki o średnicy 2-5 milimetrów i długości 4 cm.Zależy to od producenta i modelu.Jeżeli wszystko działa a tylko "grzania"brak to nie ma co kopać w magnetronie.Zobacz dla upewnienia się czy płytka mikowa nie jest "przestrzelona" lub nadpalona.Widać to od środka komory po otwarciu drzwiczek,ale przy WYŁĄCZONEJ mikrofali.Można też zmierzyć wejście generatora/magnetronu/zwykłą omomiarką po uprzednim wypiuęciu przewodów idących z trafa. Musi wykazywać rezystancję kilkunastu omów.I to samo w drugą stronę.Mierzymy oporność uzwojenia trafa zasilającego magnetron.Oczywiście to wszystko dotyczy mikrofal a nie grila.Powodzenia.
  • Poziom 10  
    Więc tak:
    Dioda HV ani kondensator HV zwarcia nie mają.
    Bezpiecznik, o którym pisze MAREK-serwis - w porządku. Reszta (tj. 1 bezpiecznik główny oraz 2 termiczne które znalazłem) również OK. Płytka mikowa w całości. Rezystancja wejścia magnetronu to ok. 16 Ohm. W obie strony mniej więcej to samo. Oba uzwojenia wtórne na transformatorze mają też po kilkanaście Ohm.
    Czuję się bezradny... :cry:
    POMOCY!!!
  • Poziom 15  
    Spokojnie.Najprościej to byłoby pomierzyć napięcie żarzenia na trafie przy wypiętym magnetronie,powinno być 3,15 lub 3,30 Volt.Stanowczo OSTRZEGAM przed niepoprawnym obchodzeniem się z napięciami.UWAGA w stosunku do potencjału" masy" pojawia się napięcie rzędu 4000 Volt.Tu nie ma żartów.Najbezpieczniej to podmień magnetron na sprawny,tylko zwróć uwagę na mocowania/otwory na śruby/.Są różne różniste.Dobrze by było sprawdzić diodę WN.Jest na dole w pobliżu kondensatora.Można ją sprawdzić tylko poprzez szeregowe włączenie jej z żarówą np.60W podłączając do sieci ~230 Volt.Uważaj na kondensator,może być napięcie więc po każdej próbie rozładuj go przez rezystor 200-300 kOma.Aby uprościć procedurę sprawdzania można do komory wstawić szklankę z wodą i włączyć mikrowelę na maksa. Następnie śrubokręt o próbie izolacji 5000Volt dotykaj do rdzenia transformatora.Jężeli wyczujesz drgania 50Hz toznaczy,że jest napięcie na trafie.Następnie tym samym śrubokrętem dotknij podłączonych zacisków magnetrona/tak jak byś chciał je zewrzeć/z odległości około pół milimetra powinna przeskoczyć mała , ale widoczna iskierka.To będzie świadczyć o tym,że jest wysokie napięcie,które odpowiada za "grzanie".W przeciwnym razie magnetron zakończył swój żywot.OSTRZEGAM , zabawa z mikrowelą jest chlernie niebezpieczna.Zabójcze promieniowanie mikrofalowe i wysokie napięcie.Musisz zachować wszelką ostrożność.
  • Moderator AGD
    Kolego: Marek -serwis !Bardzo dobre ostrzeżenia!!
    Nie wiemy jakie kolega{ <g-sus>} ma doświadczenie i umiejętności jak chodzi o tego typu sprzęt!
    Z całym szacunkiem : Mikrofala to naprawdę nie jest sprzęt do naprawy przez osoby nie przeszkolone w tym temacie.
  • Poziom 15  
    Zgadzam się z Tobą Kolego"cezet"i dla tego poświęciłem sporo tekstu na poinformowanie o grożących niebezpieczeństwach występujących przy naprawach tego typu sprzętu.Dla informacji dodam,że mając miernik natężenia pola elektromagnetycznego ,który pracuje w paśmie mikrofalowym,po zmierzeniu promieniowania w trakcie normalnej pracy mikroweli,odchodzi apetyt....Najbardziej niebezpieczny jest sam nadajnik zwany magnetronem,w którym elementem promieniującym fale jest właśnie krótki element na magnetronie zwany po prostu anteną.NIGDY NIE WOLNO PRACOWAĆ z wyjętym,podłączonym do trafa i sztucznie połączonym z masą magnetronem a o takich praktykach słyszałem!!!! .NIe napięcie jest tu zabójcze a częstotliwość!.
  • Moderator AGD
    Powinno być na tym forum OSTRZEZENIE przed naprawami mikrofal.
    Już nad tym myślałem ,ale jakoś nigdy nie ma na to czasu!!!