Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

kabel audiofila

wojtek.l 15 Sty 2004 22:53 2272 11
  • #1 15 Sty 2004 22:53
    wojtek.l
    Poziom 16  

    Mam pytanie - co daje zrobienie zasilającego kabla sieciowego do sprzętu audio wyższej kasy jako ekranowanego. Jest to standard wśród audiofilów za cenę od 200 zeta wzwyż. Jeśli w urządzeniu jest zamontowany osobny filtr sieciowy i zakładam że kabel zasilający jest z dala od zmiennego pola magnetycznego, tj. np. nie biegnie przy TV, to jaki sens ma dawanie kabla ekranowanego. Czy jest to kolejne urządzenie na pokaz czy ma to jakieś logiczne wytłumaczenie fizyczne. Chodzi mi przy tym o wytłumaczenie logiczne mające również potwierdzenie w odbiorze przez normalnego człowieka. Liczę na Wasze doświadczenie.

    0 11
  • #2 15 Sty 2004 23:13
    wowka
    Poziom 28  

    Jesli chodzi o kabel zasilajacy tzn od wtyczki do trafo to jest to najwieksza glupota lub naciaganie ludzi zeby byl ekranowany i wogule jakiejs wysokiej klasy. Przeciez w scianie i tak masz zwykly kabel miedziany albo aluminiowy a z elektrowni i tak idzie po drutach wiec co tu ekranowac ?? dwa metry kabla ?? Chyba ze chodzi o kabel sygnalowy wtedy to juz jest koniecznosc zeby taki kabel byl ekranowany

    0
  • #3 15 Sty 2004 23:26
    dymek
    Poziom 27  

    no wlasnie ja dopiero teraz sie nad tym zastanowilem w koncu po co mamy miec kable do wzmacniaczy jakies tam super super jak z elektrowni i tak idzie do gniazdka po byle czym to wtedy te wszystkie pierscienie ekranujace na kable 230v to sciema i wogole bajera.W sumie tez mnie smieszylo kedys jak czytalem jak ktos podmienil we wzmacniaczu kabel i zagralo lepiej i uslyszal ale nigdy nie zastanawialem sie glebiej czy to dziala.A moze ktos juz probowal tych manewrow??

    0
  • #4 16 Sty 2004 10:18
    wojtek.l
    Poziom 16  

    no tak ... cieszę się, że torchę mamy udział w rozwiewaniu mitów i niszczeniu naciągaczy.

    0
  • #5 16 Sty 2004 10:32
    zoltar
    Poziom 24  

    Panowie. Żaden audiofil nie wtyka wtyczki do gniazdka w ścianie.
    Pomiedzy siecią domową, a wtyczką audiofila jest conajmniej listwa zasilająca lub kondycjoner. Taka listwa zasilająca ma wśrodku filtry. Bardzo ważną sprawą jest, żeby gniazdko w listwie zasilające CD miało osobne filtry. Bardzo często stosuje się takie troszku uproszczone kondycjonery, gdzie transformator seperująco-filtrujacy zasila tylko CD-ka. Dopiero w takim układzie można kombinować z sieciówkami.
    Natomiast odnośnie tego, czy to coś daje nie mam zdania.

    0
  • #6 16 Sty 2004 11:10
    wojtek.l
    Poziom 16  

    Zoltar - w poście zastrzegłem, że jest osobny filtr sieciowy, chodziło tylko o kabel ekranowany.

    0
  • #7 16 Sty 2004 11:21
    zoltar
    Poziom 24  

    O.K
    Ty zastrzegłeś, a następnicy zaczeli rozwodzić się na temat kabli w ścianach i do elektrowni, wiec przypomniałem.
    Teoretycznie jest sens stosować kable sieciowe ekranowane. Nie chodzi o ekrenowanie zakłuceń jakie ten kabel zbiera. Chodzi o to , że np: w przypadku CD sieciówka działa jask antenka nadawcza. Odbiornikiem mogą stać się kabelki sygnałowe. Natomiast jak audifil słyszy zmanię przy zmianie kableka sieciowgo, to zawsze znajdą się naciągacze co zrobią kabel ekranowany , ze srebra za 1kzł.
    Robiłem testy, w moim przypadku tylko ekranowanie kabelka z odtwarzacza DVD powodowało niewielką zmianę. Zmiana mimo, że była jednoznaczna, to zbyt mała żebym potrafił określicz, czy na lepsze.
    Ja raczej unikam rozwodzenia się na temat właściwości kabelków na forach elektronicznych ze wzglądu na bardzo negatywne nastawienie forumowiczów do takiego podejsia, co w konsekwencji może narazać mnie na drwiny. W naszym karaju panuje duży brak tolerancji.

    0
  • #8 16 Sty 2004 11:28
    zyraf
    Poziom 26  

    no tez troche mnie smiesza niektore rozwiazania - jaki wplyw maja miec zaklucenia z elektrowni (np zmieksztalcona sinusoida) na sygnal na wyjsciu wzmaka, skoro po trafie (oczywiscie idealnym) sa ogromne (tez super) kondensatory, prad staly i jak tam podlaczymy 55W halogen samochodowy to na oscyloskopie nadal bedzie kreska prosta, ale ten prad jest kiepski i nienadaje sie do zasilania wzmaka - musimy zastosowac filtry i ekranowanie i opieprzyc tych z elektrowni...
    wg mnie jedyne sensowne wytlumaczenie tych kondycjonerow to jakies problemy z uziemieniem i tym co jest na masie, ale roznica w kablu :wink:
    oczywiscie bedzie troche przysiadac (jak damy glosniej) jesli zamiast kabla zasilajacego damy taki drucik z uzw. pierwotnego 2W transformatorka :)
    moze pora wprowadzic nadprzewodniki??

    0
  • #9 16 Sty 2004 11:58
    wojtek.l
    Poziom 16  

    Zoltar - każdy audiofil ma kabel sygnałowy w co najmnie podwójnym oplocie, więc nie ma mowy o nanoszeniu się z sieciówki.

    0
  • #10 16 Sty 2004 12:08
    zoltar
    Poziom 24  

    Podałem przykład. Ponadto to nie jest prawda, że każdy audiofil ma sygnałówki w podwujnym oplocie.
    Są audiofile co stosują kable nieekranowane, czyli niemające żadnego oplotu i nie tylko w przypadku połączeń symetrycznych.
    Sprzęt ma rówqnież obudowy. Nie da się wszystkiego w 100% uszczelnić. Dodatkowo część audiofili twierdzi, że nie słyszy różnicy, a w przypadku wzmacniaczy mocy większość. Być może jedno zestawienie sprzetu jest bardziej odporne od innego.

    0
  • #11 16 Sty 2004 18:33
    .Wiśnia
    Poziom 28  

    kabale ekranowane smieszne rozumiem do sieci LAN jak dobrze napisał kolega zyraf lepiej było by sie zajac mózgami z elektrowni .. :( brak mi słów co do ich czynów

    0
  • #12 16 Sty 2004 19:43
    7981
    Użytkownik usunął konto  
  Szukaj w 5mln produktów