Ekranowane przewody zasilające stosuje się z conajmniej kilku powodów.
Największy sens miałoby to gdyby cała instalacja wykonana była z ekranowanych przewodów, lub przynajmniej z odpowiednio wysokiej jakości, o dużym przekroju a sama instalacja byłaby dodatkową odseparową od wszystkich innych urządzeń typu oświetlenie, lodówka, pralka, czajniki, kuchenki itp.
Solidny przewód zasilający do sprzętu A/V ma przewagę nad zwykłym kablem w następujących aspektach:
-znacznie wyższej jakości przewodnik, najczęściej czysta miedź, czasem srebrzona, rzadziej czyste srebro
-odpowiednio większy przekrój przewodu - minimum 3x2,5mm
-nieporównywalnie wyższej jakości dielektryk - ciężko kupić w jakimkolwiek sklepie przewód zasilający nadający się do takiego kabla, izolacja nie silikonowa a teflonowa
-znacznie lepsze wtyki i końcówki, przedewszystkim nie jak to ma zazwyczaj miejsce z przewodem owijanym wokół śruby dociskowej
-ekranowanie - wpływa na zmniejszenie zakłuceń i interferencji w przypadku gdy mamy dużą ilość różnego rodzaju oprzewodowania nisko i wysokopoziomego w bardzo bliskich odległościach (<20cm)
-końcówka EIC po stronie odbiornika - w wypadku poprawności wykonania całej instalacji ułatwiają prawidłowe sfazowanie
-uziemienie - również uzależnione od poprawności wykonania całej instalacji, ale stanowi najważniejszy aspekt
Porządny kabel zasilający nie musi kosztować majątku, budując go samemu wydamy około 40 zł na elementy takiej samej jakości jak w fabrycznych kablach kosztujących do 400 zł.
Dalszym etapem są złącza z elementami przewodzącymi wykonanymi ze złota, przewodem np z czystego srebra, odpowiednio plecionym i labolatoryjnie przeliczonym dla uzyskania odpowiednich parametrów.
Nie będe dyskutował czy ma to sens czy nie, w każdym razie o zastosowaniu takiego przewodu zasilającego mogą myśleć jedynie posiadacze sprzętu o wartości przekraczającej kilkadziesiąt tysięcy złotych, którzy twierdzą "że to nie wypada" patrząc na kabel zasilający od komputera..... my możemy tylko pomarzyć albo wmawiać sobie "że skoro nie ma żadnej różnicy to po co przepłacać".
Pozdrawiam wszystkich audiofilów