Witam,
problem dotyczy laptopa IBM T42 , mianowicie po załączeniu raz włączy się prawidłowo, a często bywa tak że wyswietlany obraz jest jakby poszatkowany, nieczytelny lub w ogóle niewidoczny.
Taki sam efekt jest na podłączonym monitorze zewnętrznym, więc wykluczam tutaj matrycę.
Co więcej po wyjęciu klawiatury i poruszeniu/ nacisnieciu płyty głównej obraz robi się prawidłowy lub ginie całkiem.
może ktoś zna ten problem, jest to jakiś zimny lut? mikropęknięcie?
Cięzko to odnaleźć bo jakiekolwiek poruszenie płytą, daje taki efekt.
Może jest jakieś newralgiczne miejsce na które nalezy zwrócić uwagę?
pozdr
problem dotyczy laptopa IBM T42 , mianowicie po załączeniu raz włączy się prawidłowo, a często bywa tak że wyswietlany obraz jest jakby poszatkowany, nieczytelny lub w ogóle niewidoczny.
Taki sam efekt jest na podłączonym monitorze zewnętrznym, więc wykluczam tutaj matrycę.
Co więcej po wyjęciu klawiatury i poruszeniu/ nacisnieciu płyty głównej obraz robi się prawidłowy lub ginie całkiem.
może ktoś zna ten problem, jest to jakiś zimny lut? mikropęknięcie?
Cięzko to odnaleźć bo jakiekolwiek poruszenie płytą, daje taki efekt.
Może jest jakieś newralgiczne miejsce na które nalezy zwrócić uwagę?
pozdr