Cześć, proszę was o pomoc.
Mój komputer, już od jakiegoś czasu się wyłącza, dzieje się tak najczęściej gdy gram w jakieś gierki, ale zdarzało się że wyłączał się też podczas normlanego używania (np. czytania wiadomości w necie).
Jak się wyłączy, to nie mogę go włączyć, muszę wyłączyć taki pstryczek w listwie i poczekac z pół minuty.
Potem włączam listwę i komputer dopiero odpala.
Ostatnio wyłącza się nawet po wyjściu z biosu, przy napisze zapraszamy, jak go potem wyłączę na godzinę to działa.
Myślę że dzieje sie tak dlatego że proc sie przegrzewa.
Ma on temperaturę, normlanie podczas nic nie robienia"ciężkiego" na kompie - ok.61 stopni.
Możliwe też że jest to wina zasilacza, jak patrzę w programie SpeedFan napięcia, to przy +3.3V jest 3.15, przy +5V mam 4.76, a obok +12V mam 11.73.
Procesor mój, gdzieś ponad pół roku temu (ostatnio to sprawdzałem wtedy) użycie miał ok. 10%, teraz jest od 90% do 100%!
Więc może to też wina procesora...
Powieddzcie co mam zrobić z tym kompem, czy kupic zasialacz, czy wiatrak, czy to i to i to, a może co innego jest w nim zwalone...?
Gdzieś na wakacje tamtego roku kupiłem kartę GF FX5500 256MB i 256 RAM.
I tak mi sie wydaje że to gdzieś od wtedy mam takie problemy.
Było czasem tak, że nie wyłączał się wcale (już z tymi częściami) no, ale od tego roku (gdzieś na początku roku kupiłem DVD do kopmpa) to już zdarza sie często:)
Mój konfig komputera:
Duron 1.8GHz, 512RAM, karta GF FX5500, zasilacz 350W (nie wiem jakiej marki, jak to ważne to powieddzcie jak sprawdzić), wentylator ma 2900 obrotów na minutę.
Mój komputer, już od jakiegoś czasu się wyłącza, dzieje się tak najczęściej gdy gram w jakieś gierki, ale zdarzało się że wyłączał się też podczas normlanego używania (np. czytania wiadomości w necie).
Jak się wyłączy, to nie mogę go włączyć, muszę wyłączyć taki pstryczek w listwie i poczekac z pół minuty.
Potem włączam listwę i komputer dopiero odpala.
Ostatnio wyłącza się nawet po wyjściu z biosu, przy napisze zapraszamy, jak go potem wyłączę na godzinę to działa.
Myślę że dzieje sie tak dlatego że proc sie przegrzewa.
Ma on temperaturę, normlanie podczas nic nie robienia"ciężkiego" na kompie - ok.61 stopni.
Możliwe też że jest to wina zasilacza, jak patrzę w programie SpeedFan napięcia, to przy +3.3V jest 3.15, przy +5V mam 4.76, a obok +12V mam 11.73.
Procesor mój, gdzieś ponad pół roku temu (ostatnio to sprawdzałem wtedy) użycie miał ok. 10%, teraz jest od 90% do 100%!
Więc może to też wina procesora...
Powieddzcie co mam zrobić z tym kompem, czy kupic zasialacz, czy wiatrak, czy to i to i to, a może co innego jest w nim zwalone...?
Gdzieś na wakacje tamtego roku kupiłem kartę GF FX5500 256MB i 256 RAM.
I tak mi sie wydaje że to gdzieś od wtedy mam takie problemy.
Było czasem tak, że nie wyłączał się wcale (już z tymi częściami) no, ale od tego roku (gdzieś na początku roku kupiłem DVD do kopmpa) to już zdarza sie często:)
Mój konfig komputera:
Duron 1.8GHz, 512RAM, karta GF FX5500, zasilacz 350W (nie wiem jakiej marki, jak to ważne to powieddzcie jak sprawdzić), wentylator ma 2900 obrotów na minutę.