Witam!
Problem polega na spadku napięcia na wyjściu przetwornicy.
Podłączyłem wzmacniacz - spadek z +/-40V na 7V.
Podłączyłem żarówkę na 230V - spadek z +/-40V na 3V...
Po podłączeniu żarówki na krótko pojawia się prąd 0,5A, poczym spada do 0,2.
Przetwornica dostała nowe kondy, bez zmian...
Obawiam się najgorszego, mianowicie przewijanie trafa...
Teraz jest nawiniętedrutem o średnicy około 2mm^2. Liczba zwoi jest następująca:
Pierwotne 2*3zwoje trzema drutami naraz
Wtórne 2*11 zwoi pojedyńczym drutem.
Rdzeń to ETD44, a przetwornica pracuje z f=40kHz
Podejrzenia padły jeszcze na aku, z którego zasilana jest przetwornica. Właściciel mówił, że ma "spaloną sekcję", cokolwiek to znaczy. Napięcie na aku to 10,10V a po podłączeniu nie spada.
Proszę o pomoc bardziej doświadczonych elektroników, a w szczególności tych którzy mają na codzień do czynienia z elementami indukcyjnymi. Mi już ręce opadają.
Z góry dziękuję i pozdrawiam!
Michał
Problem polega na spadku napięcia na wyjściu przetwornicy.
Podłączyłem wzmacniacz - spadek z +/-40V na 7V.
Podłączyłem żarówkę na 230V - spadek z +/-40V na 3V...
Po podłączeniu żarówki na krótko pojawia się prąd 0,5A, poczym spada do 0,2.
Przetwornica dostała nowe kondy, bez zmian...
Obawiam się najgorszego, mianowicie przewijanie trafa...
Teraz jest nawiniętedrutem o średnicy około 2mm^2. Liczba zwoi jest następująca:
Pierwotne 2*3zwoje trzema drutami naraz
Wtórne 2*11 zwoi pojedyńczym drutem.
Rdzeń to ETD44, a przetwornica pracuje z f=40kHz
Podejrzenia padły jeszcze na aku, z którego zasilana jest przetwornica. Właściciel mówił, że ma "spaloną sekcję", cokolwiek to znaczy. Napięcie na aku to 10,10V a po podłączeniu nie spada.
Proszę o pomoc bardziej doświadczonych elektroników, a w szczególności tych którzy mają na codzień do czynienia z elementami indukcyjnymi. Mi już ręce opadają.
Z góry dziękuję i pozdrawiam!
Michał