Witam
Mam taki problem.Kupiłem nie dawno na allegro nowego pioneera...podłaczyłem go do samochodu,grało elegancko.Podłaczyłem skrzynie basową pod radio,i właczyłem wejscie na subwoofer,skrzynka nawet nie ruszyła.Odłączyłem skrzynie i po około 5 minutach z radia poczułem jakis zapach.Radio już sie nie właczyło...Czy w taki sposób mogłem spalic procesor radia?Słyszałem że jak sie podłączy za duży głosnik do słabego zasilania to spali koncówki mocy,a nie procka;/
Prosze o odpowiedzi,pozdr DexZ
Mam taki problem.Kupiłem nie dawno na allegro nowego pioneera...podłaczyłem go do samochodu,grało elegancko.Podłaczyłem skrzynie basową pod radio,i właczyłem wejscie na subwoofer,skrzynka nawet nie ruszyła.Odłączyłem skrzynie i po około 5 minutach z radia poczułem jakis zapach.Radio już sie nie właczyło...Czy w taki sposób mogłem spalic procesor radia?Słyszałem że jak sie podłączy za duży głosnik do słabego zasilania to spali koncówki mocy,a nie procka;/
Prosze o odpowiedzi,pozdr DexZ