Sprawa wyglada tak ze musialem wyciagnac na chwile radio bo demontowalem przód, jak je zalozylem to juz nie grala cala polka z tyłu czyli subwoofer i 2 głośniki 2-drozne w półce zasilane dwoma wzmacniaczami i kondziem. Okazalo sie ze remote sie wypiął, ale cóż z tego kiedy po jego poprawnym zamontowaniu głośniki z tylu trzeszczą, jak czyta plytke pioneer deh 4900IB to slychac takie zaklucenia.
Podlaczylem inne radio tylko z jednym RCA i gra. No więc zaniosłem radio na reklamacje ze rca uwalone ale cos gosc sprawdzil na jakis sluchawkach i mowi że sygnal jest OK. Cos gadał ze do takiego radia nie podepne dwoch wzmacniaczy bo sie bedą zakłócac nawzajem ale jak nie podepne jak 4 miesiące grało bez problemów. Nie czaje nic z tego może remote uwalony
?
PS na jakiej zasadzie dziala remote bo spróbuje sobie z innego zrodla wzbodzic?
Podlaczylem inne radio tylko z jednym RCA i gra. No więc zaniosłem radio na reklamacje ze rca uwalone ale cos gosc sprawdzil na jakis sluchawkach i mowi że sygnal jest OK. Cos gadał ze do takiego radia nie podepne dwoch wzmacniaczy bo sie bedą zakłócac nawzajem ale jak nie podepne jak 4 miesiące grało bez problemów. Nie czaje nic z tego może remote uwalony
?
PS na jakiej zasadzie dziala remote bo spróbuje sobie z innego zrodla wzbodzic?