Problem polega na tym, że jeśli zgaszę samochód to powietrze, które gasi silnik, stoi w obwodzie i nie można ponownie odpalić samochodu. Powietrze uchodzi dopiero po kilku, a czasami kilkunastu minutach albo po rozłączeniu obiegu powietrza
. Czy istnieje jakiś wylot tego powierza z obiegu ?? (może przy pompie paliwowej, bądź przy stacyjce). Możliwe że coś się przytkało
. Co to może być ??