No wszystko fajnie.
Ale martwi mnie informacyjność takiego przekazu.
A dokładniej ile należało by tego nasłuchiwać by po odkodowaniu otrzymać sensowną informacje.
Dysponujac alfabetem 10 elementowym nie mozna zakodowac za wiele a dlugi czas odbioru tylko moize zdemaskowac spiega lub oderwac go na dosc dlugo od swoeich odowiazkow.
Taki przekaz jeśli jest zakodowany wymaga odkodowania a to się wiąże z koniecznością posiadania w jakimś formie księgi szyfrów jednorazowych.
Podsumujmy szpieg przez godzinę siedzi przy radiu i pisze cyferki potem bierze książeczkę (jakoś mi się to z allo allo kojarzy

) i dekoduje przekaz prze znastepne pol godziny na suwaku logarytmicznym

.
Mnie to śmierdzi nieefektywnością.
Mamy XIX wiek nawet Alkaida oficjalnie przesyła swoje dane przez internetu i nikt im większego kuku nie zrobił a tu jakaś agencja wywiadowcza która dobrze wie ze jej Alkaida gra na nosie i przesyła info w szyfrowanych mailach przesyła dane droga radiowa.
Cos tu jest nie tak !
Jaki ma sens nadawanie dookólne kanałem o malej przepustowości co więcej bardzo podatnym na błędy bo jest to przekaz szyfrowany który nie jest w sposób naturalny poddawany przez ludzki mózg korekcji a błędów w szyfrogramie mogą mieć nieokreślony wpływ na tekst jawny nie pozwalając na jego interpretacje.
Rownie dobrze można by to przesłać mailem albo zaszyfrowac te dame w obrazku jpg czy bmp który przyszedl jako standardowy spam albo jest ogólnodostępnym na naszej klasie i nikt tego nie znajdzie i nawet nie sprubuje rozszyfrowac bo nie bedzie wiedzial co jest szyfrogramem ! Poza tym nadawce maila można skutecznie ukryć szczególnie mając dostęp do kawałka infrastruktury po swojej stronie.
Przecież równie dobrze takie informacje można by zmieścić w 1056 tej klatce filmu na YouTube na przykład orędzia prezydenta !
Wydaje mi się ze to ma jakiś inny cel ale nie wiem jaki bo do przesyłania informacji to się nie nadaje. Świat poszedł do przodu a to jest metoda z lat 50 tych ubiegłego wieku. Poza tym odbiór niektórych częstotliwości na których to jest nadawane wcale nie pozwala na odbiór tego na standardowych urządzeniach a to kolejne niebezpieczenstwo pozwalające wykryć odbiornik to odbierający poprzez emisje ujawniającą.
Te sama informacje można by przesłać morsem kilka razy szybciej i umożliwić jej zautomatyzowany odbiór.
Cos mi tu śmierdzi bo cos jest na rzeczy ale w to ze ktoś tak przesyła informacje to ja nie wierze...