Witam mam problem.Do dziś komputer działał poprawnie aż nagle przestał łapać kontakt z monitorem.Po włączeniu komputera i podłączeniu z kartą graficzną pojawia się czarny ekran,świeci tylko lampka od monitora a właściwie mruga.Sprawdzałem monitor i karte i są ok.Posiadam płyte gigabyte m51gm s2g z zintegrowaną grafiką.Gdy przełączam na zintegrowaną wszystko jest ok.Robiłem reset biosu i wyciągałem baterie z płyty głównej-jest ok,zasilacz jest ok.Obecnie pracuje na karcie zintegrowanej a stara jest podlączona do płyty głównej jednak nie przypięta do monitora ale wiatraczek od karty kręci się.Jak myślicie w czym może być problem?