przyglądam sie dyskusji na ten temat i mam pytanie - czy w takim wypadku jak kupujecie nówka samochód to od razu gaz do dechy czy jednak troche czasu na dotarcie ??
wniosek nasuwa sie sam:
Głosniki trzeba wygrzać, aby sie dotarły, trzeba przyzwyczaić cewke do temperatur, zawieszenie do dużych wychyleń czyli całość konstrukcji do ciężkiej mechanicznej pracy...
Sam powiem że wygrzanie dużo daje, mam 2drożne monitorki aktywne przy kompie i na początku dźwięk kiszka - zero ciepła, tylko takie mechaniczne brzmienie - po tygodniu muzyka miodzio

pewnie jakbym od razu "gazował" to bym dzisiaj z słuchawek muzy słuchał
Pozdrawiam
