logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Płukanie układu chłodzenia przy wymianie płynu - Czy warto??

kapelaTP 18 Wrz 2008 18:37 72624 25
REKLAMA
  • #1 5547691
    kapelaTP
    Poziom 11  
    Posty: 38
    Ocena: 12
    Witam

    Proszę o info czy warto płukać układ chłodzenia za pomocą wynalazków typu "radiator flush" podczas wymiany płynu chłodzącego. Samochód ma 6 lat i nie wiem czym jest w tej chwili zalany.

    Dzięki
    kapelatp
  • REKLAMA
  • #2 5547901
    figa2604
    Poziom 16  
    Posty: 236
    Pomógł: 3
    Ocena: 39
    spuść płyn i nalej świeży i w zadnym wypadku nie wlewaj tego syfu co wymieniłeś!!!
  • #3 5547917
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 6904
    Pomógł: 531
    Ocena: 2095
    Nie ma sensu i potrzeby
  • #4 5547920
    figa2604
    Poziom 16  
    Posty: 236
    Pomógł: 3
    Ocena: 39
    co wymieniłes wyżej miałem na myśli czyli ten specyfik.
  • #5 5548034
    wopor
    Poziom 32  
    Posty: 1995
    Pomógł: 175
    Ocena: 704
    witam, sprawdż ten płyn aerometrem i wyjdzie Ci temp krzepliwości, jak nie wiesz ile wiosenek już jest ten płyn w układzie to poprostu wymień i tyle nie płucz układu bo po co?,powodzenia
  • #6 5548038
    kapelaTP
    Poziom 11  
    Posty: 38
    Ocena: 12
    Kwestia "FLUSH" rozwiązana - nie płukam.

    Pytanie dodatkowe znowu z cyklu czy warto:
    Czy warto kupować oryginalny płyn Renaulta (Glaceol RX ....) czy się wyluzować i nalać np. PRESTONE.
    Ewentualnie co możecie polecić.

    Dzięki
    kapelatp
  • REKLAMA
  • #7 5548095
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 6904
    Pomógł: 531
    Ocena: 2095
    Jeżeli chcesz mieć komfort psychiczny że zalałeś oryginalny płyn za xxx PLN to warto a jeżeli zalezy Ci tylko na tym aby wszystko działało jak należy to wystarczy najzwyklejszy płyn do chłodnic
  • #8 5552213
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #9 5552431
    arekadiusz
    Poziom 21  
    Posty: 485
    Pomógł: 29
    Ocena: 84
    Z fachowego punktu widzenia plyn chlodzacy nie tylko chlodzi silnik ,ale takze ma rozne dodatki np.przeciw korozyjne , a co najwarzniejsze takze smarne dla pompy wodnej czyli oryginalny plyn jest najleprzy ,ale to juz twoja decyzja i kieszen niektorych plynow nie powinno sie mieszac ,ja kiedys plukalem uklad chlodzenia tylko woda destylowana i tyle
  • #10 5558697
    willy1986
    Poziom 12  
    Posty: 86
    Ocena: 21
    myślę, że w 6cioletnim samochodzie zalewanie go oryginalnym plynem to strata pieniędzy, także na czyszczenie układu chłodzenia jeszcze za wcześnie, zalej Petrygo/Borygo, aby nie rynkowym wynalazkiem typu 5l za 9zł:). Za to skontroluj włączanie się wentylatora przy odpowiedniej temp., prace termostatu itp.
  • #11 5558799
    arekadiusz
    Poziom 21  
    Posty: 485
    Pomógł: 29
    Ocena: 84
    Borygo nie nadaje sie do aluminiowych systemow chlodzenia poniewarz go zrzera.
  • REKLAMA
  • #12 5559270
    willy1986
    Poziom 12  
    Posty: 86
    Ocena: 21
    Borygo to nie tylko Borygo, myli się kolega, jest wiele rodzajów do różnych warunków pracy i eksploatacji (Truck, EKO)weż np. Borygo EKO on w szczególności chroni układy aluminiowe
  • #13 5559589
    arekadiusz
    Poziom 21  
    Posty: 485
    Pomógł: 29
    Ocena: 84
    Nie ja sie myle tylko koleg np.borygo eko to ja doskonale znam,jest jasno zielone i jak najbardziej sie nadaje , trzeba dokladnie i pelne nazwy pisac jak sie udziela informacji ktos moze zle zrozumiec i wziac z polki nie przeczytac i wlac po prostu nie to co tzreba znam takie przypadki , druga moja uwaga to ta z tym 6 letnim samochodem ,byc moze to jeszcze bardzo zdrowe i drogie auto jest i zawsze nalezy dbac o samochod jak najlepiej mozna , warto zwlaszcza jak sie jezdzi poza granice kraju np.
  • #14 5564275
    MarcinK.
    Poziom 11  
    Posty: 43
    Ocena: 16
    Witam.
    Wiem, że trochę późno włączam się do tematu ale pozwolę sobie wyrazić swoją opinię na ten temat.
    Jeśli chodzi o płukanie układu chłodzenia to zawsze warto. Jeżeli tylko masz trochę czasu i chęci na takie zabawy to zachęcam gorąco.
    Sam używałem "Radiator Flush" firmy K2 i muszę powiedzieć że jest bardzo skuteczny. Byłem w szoku, gdy zobaczyłem ile syfów mi wypłukał.
    Nie zgadzam się z opiniami tych, co pisali aby nie używać takich środków. Te osoby pewnie nigdy nie używały nic podobnego albo w ogóle nie płukały chłodnic. To jest jakby próbować umyć tłuste naczynia w samej wodzie nie używając płynu do naczyć. Mam nadzieję, że wiesz o czym mówię.

    Pozdrawiam
  • #15 5564741
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 15844
    Pomógł: 1378
    Ocena: 3475
    z płukaniem układu chłodzenia to tak jak z wymianą oleju w silniku z mineralnego na syntetyczny, można to zrobić ale należy się liczyć z tym że mogą być potem wycieki jak syf wypłucze
  • #16 5565075
    bruns
    Poziom 30  
    Posty: 1472
    Pomógł: 101
    Ocena: 303
    ociz nie opowiadaj bajek że osady wewnątrz silnika coś uszczelniają . Kolejne samochodowe VOO DOO takie same jak to że LPG niszczy silnik .
  • #17 5565250
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 15844
    Pomógł: 1378
    Ocena: 3475
    burns, miałem na myśli takie osady jak na przykład różne motodoktor-y, stop leak-i itp, i LPG nie niszczy silnika tylko "fachowcy" którzy montują instalacje ;)
  • #18 5565293
    bruns
    Poziom 30  
    Posty: 1472
    Pomógł: 101
    Ocena: 303
    A to szacuneczek koledze , źle zrozumiałem !
  • #19 5565482
    arekadiusz
    Poziom 21  
    Posty: 485
    Pomógł: 29
    Ocena: 84
    Radiator Flush jak najbardziej uzywac jest jeszcze specjalne urzadzenie do mycia systemow chlodzenia spuszcza stary plyn pluka zalewa nowym ,nawet wykrywa przecieki .
    A z ta woda to mi chodzilo tylko o wyplukanie starego plynu zeby sie nie mieszaly po zastosowaniu plynu z innej rodziny\
    Alaz coz plyn juz pewnie dawno wymieniony!
  • #20 5568930
    willy1986
    Poziom 12  
    Posty: 86
    Ocena: 21
    Nikt nie odradza tu niczego tylko wybieramy najmniejsze zlo, bo chodzi oczywiscie o zaoszczedzenie pieniedzy w/w Pana, tak mi sie wydaje ze o to chodzi. ktos pisze o przegrzewaniu sie silnika. raz przegrzany silnik to juz tragedia
  • #21 19075727
    saycomp
    Poziom 12  
    Posty: 67
    Ocena: 55
    Ja zastosowałem płukacz Prestone'a.
    Kupiłem niedawno stare i zaniedbane, trzydziestoletnie auto. W chłodnicy i silniku był gruby, brązowy osad. Postąpiłem dokładnie według instrukcji Prestone i po pół godzinie grzania silnika z osadem kompletnie nic się nie stało a woda z płukaczem pozostała czysta. Pojeździłem więc kilka godzin i dalej nic. W końcu dolałem jeszcze jedną flaszkę tego "płukacza" i jeżdziłem jeszcze kolejne 2 dni. Jak spuściłem wodę z płukaczem, była praktycznie czysta a osad pozostał nienaruszony. Nawet końcowe, długie przepłukiwanie układu chłodzenia czystą wodą nie wymyło osadów. Dopiero zastosowanie około 100 g kwasku cytrynowego na 5 l wody w układzie chłodzenia zaczęło powoli rozpuszczać te osady.
  • #22 19075782
    sunrise84
    Poziom 42  
    Posty: 7221
    Pomógł: 979
    Ocena: 877
    Poczekaj aż ci rozpuści chłodnice i inne elementy lutowane lub naprawiane .
    Ten osad to nic innego jak kamien kotłowy gdy ktoś kiedyś jeździł na wodzie zamiast na płynie .
    Niebezpieczna forma płukania , a systemowi chłodzenia to nie pomoże.
    Prędzej nowa chłodnica i nowy termostat . :P:P:P
  • #23 19079254
    saycomp
    Poziom 12  
    Posty: 67
    Ocena: 55
    Te 100 g kwasku zrobiło doskonałą robotę.
    Był w układzie chłodzenia równo dobę, 2 razy jeździłem autem po około 20 km.
    Tak na oko 90% osadów zniknęło. Pozostał w niektórych miejscach jedynie delikatny, brązowy film. Na elementach, które mogłem obejrzeć nie widać gołym okiem żadnych śladów korozji. Ale zastrzegam, że jest to stare auto w którym nie żałowano materiałów ani nie oszczędzano na jakości!
    Po spuszczeniu roztworu kwasku kilkukrotnie przepłukałem układ bieżącą wodą i nalałem na około godzinę, neutralizujący kwas, roztwór węglanu sodu (Na2Co3, 20g / 5l). Ten roztwór także wypłukał sporo osadów, prawdopodobnie reakcja łączenia kwasu z węglanem (wydzielanie gazowego CO2) spowodowała mechaniczne rozluźnienie nierozpuszczonych, ale nasączonych roztworem kwasu osadów.
  • #24 19079279
    sunrise84
    Poziom 42  
    Posty: 7221
    Pomógł: 979
    Ocena: 877
    Więc teraz dla pewności i poprawności działania układu chłodzenia dokupić nową chłodnice i wymienić teromostat i zalać odpowiednim płynem chłodniczym przewidzianym do tego pojazdu .
    I masz układ chłodzenia jak nowy z fabryki .
    A co z pompą wody ? nie ma luzów na łożyskowaniu i uszczelnieniu ?
  • #25 19079693
    saycomp
    Poziom 12  
    Posty: 67
    Ocena: 55
    Założeniem było uratować jak najwięcej oryginalnych części. Chłodnica jest mosiężno-plastikowa, lutowana na lut miękki. Jest ciężka, z grubej blachy. Nie ma sensu wymieniać podzespołu, jeśli jest w dobrym stanie... Termostat sprawdzony, działa poprawnie. A pompa wody jest nowa, stara nie była szczelna. Czyszczenie układu chłodzenia miało na celu m.in. pozbycie się zawiesin krążących w chłodziwie. Po rozebraniu pompy było dobrze widać jak silnie abrazyjne są te zawiesiny - wałek i uszczelnienie były bardzo wytarte. Tak, wiem, ryzykowna metoda. Ale stare auta były odporne. Na jeżdżenie na kranówce oraz odkamienianie kwasem. Nowe, papierowe auta się nie nadają... Kichniesz i zderzak odpada. Nawet jak nie jeździsz, to po 6 latach samochód jest złomem (kupą bezwartościowego plastiku).
    Dlatego jeżdżę starym pancernikiem i o niego dbam.
    Jakiś niemiecki instytut obliczył, że aby auto było ekologiczne, musi przeżyć minimum 30 lat. Inaczej produkcyjno-utylizacyjne obciążenie dla środowiska przewyższa zyski z oszczędności, emisji CO, NoX itp... Z mojej strony to tyle, nie chcę wywoływać dyskusji o wyższości nowych samochodów nad starymi.

    Pozdrawiam!
  • #26 19079710
    sunrise84
    Poziom 42  
    Posty: 7221
    Pomógł: 979
    Ocena: 877
    Absolutnie popieram twoje zdanie .
    Kiedyś 35 lat temu 150KM z 2L silnika było troszkę ponad normy tego silnika , 200KM z 2L po założeniu turbiny w fabryce było dopieszczeniem tego silnika .
    Jeździłem właśnie wtedy 27 letnim oplem z silnikiem 2.0T z 200KM fabrycznymi .
    Auto miało 365tyś przebiegu autostradowego i silnik nie okazywał że zaraz skonczy żywot . Wsiadałeś rano w zimę do niego dwa obroty wału korbobwego i palił na strzał i kopa miał .Oleju nie jadł wogóle .
    Ale to był silnik a nie to co teraz 0,9T i 150KM ....
    0,9 to ja miałem i w Tico oraz 45KM .

    Również pozdrawiam .

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy zasadności płukania układu chłodzenia przy wymianie płynu chłodzącego w samochodzie 6-letnim. Część uczestników uważa, że płukanie za pomocą preparatów typu "Radiator Flush" nie jest konieczne, jeśli nie występują problemy z przegrzewaniem silnika lub zatkaniem nagrzewnicy. Zalecają jedynie spuszczenie starego płynu i wlanie świeżego, najlepiej oryginalnego lub dobrej jakości płynu chłodniczego, zwracając uwagę na kompatybilność i właściwości antykorozyjne oraz smarne dla pompy wodnej. Inni użytkownicy podkreślają, że płukanie może być korzystne, zwłaszcza przy starszych lub zaniedbanych układach, gdzie osady i kamień kotłowy mogą się gromadzić. Przykładowo, stosowanie kwasku cytrynowego w celu rozpuszczenia osadów zostało opisane jako skuteczne, jednak z zastrzeżeniem ryzyka uszkodzenia elementów lutowanych lub aluminiowych. Wskazano również na konieczność kontroli stanu pompy wody i termostatu. W kwestii wyboru płynu chłodniczego pojawiły się opinie, że oryginalne płyny (np. Renault Glaceol RX) zapewniają najlepszą ochronę, ale dobrej jakości zamienniki (np. Prestone, Borygo EKO) mogą być wystarczające, pod warunkiem odpowiedniego doboru do materiałów układu chłodzenia. Podkreślono, że mieszanie różnych typów płynów może być niebezpieczne. Wskazano także na różnice w jakości i trwałości starszych samochodów w porównaniu do nowoczesnych, co wpływa na podejście do konserwacji układu chłodzenia.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA