Mam problem z energetyką, podczas wizyty (kontroli) panowie stwierdzili, że prowadząc działalność gospodarczą muszę oddzielnie rozliczać się za prąd i w związku z tym muszę posiadać drugi licznik. Moja działalność to jeden komputer + oświetlenie. Wszystko to razem bierze jakieś 250W więc średnio mi się uśmiecha instalacja drugiego licznika. Jest jakieś wyjście z tej sytuacji?
Nie musisz.
Jeżeli instalacja w twojej firmie jest podłączona za już istniejącym licznikiem rozliczeniowym -> energetyki to nie interesuje .
Przykładem może być cała masa firm wynajmujących pomieszczenia pod działalność , a tylko właściciel rozlicza się z z ZE.
Jeżeli chcesz ujmować koszty energii w rozliczeniu firmy to ujmujesz w kosztach jakiś procent zużycia z istniejącego licznika ( najlepiej faktyczny ale to już US )
Chyba że chcesz otrzymywać fakturę na firmę -> wtedy zakładasz podlicznik -> odbiór ZE .
Liczniki nie są takie drogie 1f - regenerowany ( do kupienia w każdym ZE ) to koszt ok 30-40 PLN
pozdrowienia
Kosztów energii nie odliczam. Szyldu również nie posiadam. Jednak faktem jest, że dostałem pismo z energetyki z nakazem złożenia licznika (pisma jeszcze w ręce nie miałem - będę miał za jakieś 2h, więc może to nie jest nakazowe). Acha podczas kontroli mówiłem, że nie odliczam kosztów energii i nie zamierzam, jednak ich to nie "wzruszyło". Oczywiście instalacja jest za licznikiem.
Witam
Zakładu energetycznego nie interesuje czy coś sobie odliczasz czy nie to może interesować tylko i wyłącznie urząd skarbowy.
Zakład może interesować tylko sytuacja w której moc pobierana ( za licznikiem ) przekracza założone wartości np . skoczyła im odbierana moc indukcyjna bo zainstalowałeś silnik 45 kW .
Generalnie - to co za licznikiem to nie ich sprawa , chyba że jak powyżej .
Opisz instalację dokładniej , to odpowiem ściślej.
pozdrowienia
Wygląda to tak: Nie wielkie pomieszczenie zaraz za drzwiami wejściowymi (można to nazwać altaną), w pomieszczeniu oświetlenie 3 żarówki po 20W, w ścianie gniazdko z gniazdka idzie kabel do UPSa z UPSa do komputera i to wszystko. Acha i jeszcze radio. Wszystko to razem w miesiącu działa przez jakieś 5-6h na dobę.
Pismo dotarło. Cytuję:
Uprzejmie informujemy, że w związku z przeprowadzoną kontrolą poboru energii elektrycznej stwierdzono niezgodną (energii pobierana m.in. na potrzeby działalności gospodarczej) z obowiązującymi przepisami grupę taryfową dla odbioru nr ewidencyjny *********** itd. Na tą okoliczność został spisany protokół kontroli nr. *********, który został przez pana bez uwag podpisany.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami taryfowymi powinien Pan dokonać rozdziału instalacji elektrycznej tak by energii pobierana na cele działalność gosp. była rozliczana przez drug licznik.
Chmm, to by było tak, że sam już nie wiem. Wyraźnie pisze "powinien pan" - czyli w końcu jak jest muszę? czy nie muszę? Bo jeśli nie muszę, to po jaką cholerę mi to przysłali skoro tłumaczyłem im, że nie chcę drugiego licznika.
W tym przypadku Zakład Energetyczny ma rację.
Prowadząc działalność gospodarczą, nie ważne jak dużo zużywasz energii obowiązuje taryfa przemysłowa.
Jeśli działalność prowadzisz w domu, czy wynajmujesz lokal nie ma to znaczenia, o tyle że jeśli wynajmujesz lokal to jest to w gestii właściciela i warunków najmu.
Ja osobiście prowadzę działalność gospodarczą z zakresu elektroinstalatorstwa. Firma zarejestrowana jest u mnie w domu. Mam pod działalność wygospodarowany budynek gospodarczy gdzie jest biuro-magazyn i jest on na wydzielonym liczniku. Na dodatek praktycznie mnie w nim nie ma. Na dom mam moc przyłączeniową 45 KW, a na firmę 2KW. Jest inna droższa taryfa i nie ma wyjścia. Inaczej z KRS nie dostałbym pozwolenia na działalność.
Ok. Tylko w moim przypadku to parę metrów kwadratowych. A założenie licznika i płacenie za ten licznik jest teraz dla mnie wybitnie nie ciekawe (przypominam, że prądu biorę tyle co kot napłakał). Powiedzcie przy okazji jak jest z rolnikami? Przecież żyją ze swojej działalności, a taryfy mają "domowe" (przynajmniej w mojej najbliższej okolicy). Gdzie w prawie energetycznym szukać zapisów dotyczących mojej sprawy?
Gdzie w prawie energetycznym szukać zapisów dotyczących mojej sprawy?
Zacznij od tekstu taryfy. Tam jest podział na odbiorców.
Jeśli zdecydujesz się na założenie tego spec licznika to bierz oczywiście 1 fazowy i jak najmniejszą moc (500W w zupełności wystarczy - nie wiem ile najmniej można wziąść). W taryfach C są wysokie opłaty stałe (i część z nich zależy od przydzielonej mocy).
Energetyka "wrabia" w C wszystkich których może bo twierdzą że taryfy G są dotowane...
A jak chcesz się na nich wypiąć to pomyśl o alternatywnych źródłach zasilania na ten pokój (przy tak małym zapotrzebowaniu to można w coś się pobawić dla sportu).
A odetnij ten pokój od instalacji i po problemie!
Kup generator picowy za 500 PLN albo mniej i to z niego pobieraj zasilanie. Koszty paliwa odlicz - po co ci podatek drogowy w generatorze.
PS A ktoś sprytny może czasem podłączać zasilanie pokoju przedłużaczem i po problemie. Oczywiście tego nie doradzam
A ja się pytam skąd ludzie z energetyki wiedzieli że prowadzisz działalność gospodarczą?? Widocznie im o tym powiedziałeś w trakcie kontroli. To teraz nie masz wyjścia tylko założyć drugi licznik i ciesz się jeżeli ci jakiejś kary nie naliczą za przekroczenie taryfowe. Założenie licznika wiąże niestety z kosztami około 2000zł. Można się trochę po gimnastykować z zakładem i napisać oświadczenie że instalacja elektryczna w tym pomieszczeniu została odcięta od zasilania i że nie będziesz korzystał z prądu bo pracował będziesz tylko jak jest jasno na dworze i będziesz używał np laptopa i ich prąd jest ci do niczego nie potrzebny. Niestety nie wiem jak to wygląda prawnie ale teoretycznie może zaistnieć taka sytuacja i nikt nie może cię zmusić do założenia licznika skoro nie używasz prądu. Rób co chcesz ale na pewno nie słuchaj kolegi roks bo takiego stosu bzdur to już dawno nie czytałem gość niema kompletnie pojęcia o czym pisze. Ja bym na twoim miejscu za wszelką cenę wymigał się od zakładania licznika nawet jak by to pomieszczenie miało faktycznie zostać bez prądu, a potem zastanowił bym się nad jakimś alternatywnym źródłem prądu, ale to dalszy temat.
Nie ma czegoś takiego jak licznik z urzędu, a gdyby twoja działalność polegała na przekopywaniu ludziom ogródka i na podwórku miałbyś szopkę wielkości toj toja bez prądu i trzymałbyś w nim szpadel i grabki to co też by cię zmuszali do założenia licznika? Na pewno nie. Źle zrobiłeś że podpisałeś protokół trzeba było się nie przyznawać że prowadzisz tam działalność. Teraz możesz kombinować ze nie potrzebujesz prądu lub że zaprzestałeś prowadzenia działalności w tym lokalu bo przeniosłeś biuro w inne miejsce. Spisz jakaś krótka umowę z jakimś znajomym co ma warsztat czy biuro czy cokolwiek (byle miał licznik na działalność ) że wynajmujesz u niego jedno pomieszczenie lub jedno biurko na okres miesiąca lub dwóch za 50zł miesięcznie i niech spadają ze swoim licznikiem.
1. Napisz, że cała chata to firma+zaplecze socjalne i nie zakładaj drugiego licznika, ale, jeśli już się przy...czepią i nie będziesz miał wyjścia, to przepisz istniejący licznik na taryfę przemysłową C11. Na rozdziale na 2 liczniki możesz tylko stracić, bo w C11 są większe opłaty stałe, a te tak czy inaczej będziesz ponosił i na firmę, i nadal na mieszkanie (jeśli zachowasz licznik domowy G11). Cena kWh między C11 i G11 nie będzie się istotnie różnić. Do tego kucie ścian itp. robota głupiego. 2. Albo oświadcz, że tak, jak spisano, było w dniu kontroli, ale już zlikwidowałeś działalność w mieszkaniu i od wczoraj prowadzisz ją w przyczepie kempingowej, jak współczesny Drzymała. Nie mogą zmusić twojej firmy do zawarcia umowy na zakup energii, gdyż odmówisz podpisania umowy. Czy mogą ci dowalić "karę" za to, że w przeszłości używałeś energii do celów innych, niż gospodarstwo domowe (odsprzedawałeś energię swojej firmie)? Sprawdź umowę, którą z nimi zawarłeś. W standardowym "kopycie" dostępnym w sieci jest tylko o nielegalnym poborze, a ty przecież płacisz za prąd. Jeśli będą ci wciskać kit za sprawy przeszłe, to powiedz, że w tym roku firma cyklinowała ci podłogę i również zużyłeś prąd do celów gospodarczych - ciekawe, jak to potraktują? 3. Mix: zrób dobrą minę i złóż wniosek o "warunki przyłączenia" - nic się nie stanie, dopóki nie wybulisz odpowiedniej sumy za przyłączenie - wtedy dopiero dostaniesz umowę do podpisania. Same "warunki" nic nie kosztują. Będzie to typowa gra na zwłokę, warunki, które otrzymasz, wyrzuć do kosza (oczywiście NIE PŁAĆ za przyłączenie ) - mogłeś się rozmyślić, "warunki" ci się nie spodobały... Upłynie parę tygodni, w których będziesz mógł spokojnie zamaskować swoje miejsce prowadzenia działalności...
O klauzulach niedozwolonych w umowach o dostawę prądu: http://www.ogrzewnictwo.pl/index.php?akt_cms=1458&cms=30 Niech Moc będzie z Wami (pozdrowienie obowiązujące w ZE)
1. Napisz, że cała chata to firma+zaplecze socjalne i nie zakładaj drugiego licznika, ale, jeśli już się przy...czepią i nie będziesz miał wyjścia, to przepisz istniejący licznik na taryfę przemysłową C11. Na rozdziale na 2 liczniki możesz tylko stracić, bo w C11 są większe opłaty stałe, a te tak czy inaczej będziesz ponosił i na firmę, i nadal na mieszkanie (jeśli zachowasz licznik domowy G11). Cena kWh między C11 i G11 nie będzie się istotnie różnić. Do tego kucie ścian itp. robota głupiego.
W C11 (Enea) (2,33+1,65)*moc*ilość miesięcy (w G11 9,76*il. miesięcy). Dla 11kW (a na domek się z reguły coś koło tego bierze) daje 87,56+VAT samej opłaty stałej (na 2 miesiące). Sama energia kosztuje 0,2063 (w G11 0,1950), przesył 0,1296 (w G11 0,1435). To daje po podliczeniu razem cenę za kWh 0,4098 (w G11 0,4130). Wszystkie ceny netto. Przy drugim liczniku z kolei dojdzie dodatkowa opłata obonamentowa (5,93*il. miesięcy+VAT) i opłata stała której wysokość zależy od zapotrzebowanej mocy.
W ramach walki z kuriozum napisz do nich (z kopią do URE) czy jeśli żona ładuje w domu służbowy telefon komórkowy to czy na tą ładowarkę należy wykonać osobny licznik. Jeśli nie to następne pytanie jest od jakiego poboru mocy już ten licznik jest potrzebny (skoro na ładowarkę nie).
Swoją drogą można złożyć pismo o warunki z zapotrzebowaną mocą np. 200 - 500W (zależy głównie od komputera). Zgodnie z ustawą część do licznika muszą wykonać oni, opłata za przyłączenie jest zryczałtowana i ... zależy od zapotrzebowanej mocy. Jest szansa że odmówią przyłączenia.
PS.
Podsumowywując - dodatkowy licznik w taryfie C11 przy zapotrzebowanej mocy 0,5kW będzie kosztował brutto 2,43 opłaty stałej (miesięcznie), 7,24 opłaty abonamentowej (miesięcznie). Przy przejściu z G11 na C11 na cały dom (dla 11kW) zapłacisz 41,50 więcej opłat stałych miesięcznie.
Samo założenie nowego licznika wyniesie coś koło 150PLN (plus to co weźmie elektryk za przeróbkę instalacji).
Ok. Tylko w moim przypadku to parę metrów kwadratowych. A założenie licznika i płacenie za ten licznik jest teraz dla mnie wybitnie nie ciekawe (przypominam, że prądu biorę tyle co kot napłakał). Powiedzcie przy okazji jak jest z rolnikami? Przecież żyją ze swojej działalności, a taryfy mają "domowe" (przynajmniej w mojej najbliższej okolicy). Gdzie w prawie energetycznym szukać zapisów dotyczących mojej sprawy?
Pozdrawiam
Gospodarstwa rolne to jakby to po wiejsku powiedzieć "inna para kaloszy". W Polsce przyjęte jest, że gospodarstwo rolne jest działalnością prowadzoną na potrzeby gospodarstwa domowego, ni by ma ale nie ma nic wspólnego z działalnością gospodarczą. Jeśli rolnik zna się na elektryce i zechce założyć działalność gospodarczą to niech by nawet 20kWh rocznie zużywał należy się C11. Czyli przemysłówka.
Zarejestruj konto, Zaloguj się i bądź aktywny na forum, a wtedy reklamy nie będą się pojawiać. Otrzymaj punkty za rejestrację oraz odpowiedzi.
✨ Prowadzenie działalności gospodarczej, nawet przy niskim zużyciu energii (ok. 250W), wymaga rozliczania energii elektrycznej na taryfie przemysłowej (np. C11) i często zakłada konieczność instalacji drugiego licznika. Zakład energetyczny może wymagać rozdzielenia instalacji i założenia podlicznika, aby energia zużywana na cele firmowe była rozliczana osobno, niezależnie od faktycznego zużycia. Koszty instalacji licznika jednofazowego są stosunkowo niskie (ok. 30-40 PLN za licznik regenerowany), jednak całkowite koszty mogą wzrosnąć ze względu na opłaty stałe i taryfę przemysłową, które są wyższe niż w taryfie domowej (G11). W przypadku gospodarstw rolnych obowiązują inne zasady – energia na potrzeby gospodarstwa domowego jest rozliczana taryfą domową, a działalność gospodarcza wymaga taryfy przemysłowej. Możliwe są próby negocjacji z zakładem energetycznym lub zastosowanie alternatywnych źródeł zasilania, jednak formalnie licznik jest obowiązkowy. Warto zapoznać się z tekstem taryfy oraz przepisami prawa energetycznego, aby dokładnie określić obowiązki i prawa odbiorcy.