Hajna napisał: Mam podobny problem ,po zdięciu miki dalej iskrzy ,po wybudowaniu megatronu okazało się że metalowy grzybek na koncu ma wpaloną dziurę z boku i czy on musi Być ???.
ten grzybek to antena promieniująca mikrofale - bardzo wazna jest jej konstrukcja i komora rezonansowa w której ona pracuje - pomimo że wygląda to dość topornie i ta komora , ale jest to dostrojone i każdy milimetr przesunięcia ----- to niewiadomo gdzie to promieniuje i w kogo.
osłona komory rezonansowej wykonana jest z materiału miko podobnego w mikrofalówkach z grilem, w pozostałych jest prawie dowolny plastik .
jeżeli magnetron ma przebicie wysokiego napięcia i jest zabrudzona ta osłona to latają iskry - nieraz wystarczy wymoczyć ją w jakimś rozpuszczalniku tłuszczów (benzyna, denaturat) a potem zwęglenia oczyścić bardzo drobnym papierem ściernym. a magnetron i tak do wymiany - a przebicie izolacji w magnetronie powstaje jak włanczamy mikrofalówkę na pusto.