logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Gaz płynny i instalacja gazowa w jednym budynku. Bubel?

shg 16 Sty 2009 00:24 8643 5
REKLAMA
  • #1 6005676
    shg
    Poziom 35  
    Posty: 2289
    Pomógł: 339
    Ocena: 134
    Natrafiłem dziś na takie kuriozum:
    Dz.U. 2002 nr 75 poz. 690 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
    Cytat:
    § 157 ust. 6.
    Zabrania się stosowania w jednym budynku gazu płynnego i gazu z sieci gazowej.
    Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany

    Czy ktoś potrafi znaleźć racjonalne wytłumaczenie, dlaczego nie można?

    Pomijając już fakt, że gaz w stanie gazowym też jest płynny, no ale "na potrzeby niniejszej ustawy przyjmuje się że rak jest rybą".
  • REKLAMA
  • #2 6005776
    Faces
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3050
    Pomógł: 145
    Ocena: 157
    Może chodzi o to, że nie można jednocześnie stosować gazu płynnego i gazu z sieci gazowej. To znaczy podłączonych do jednego przyłącza.

    Ale dalej pisze:
    Cytat:
    § 177. Urządzenia gazowe instalowane w budynku
    mogą być zasilane gazem płynnym z indywidualnych
    butli o nominalnej zawartości gazu do 11 kg, pod warunkiem
    spełnienia następujących wymagań:
    1) w jednym mieszkaniu, warsztacie lub lokalu użytkowym
    nie należy instalować więcej niż dwóch butli,


    Wynika z tego, że można stosować gaz płynny w butli 11kg. Mieszkanie, warsztat jak i lokal użytkowy mogą znajdować się w budynku, w którym jest gaz z sieci gazowej.
  • REKLAMA
  • #3 6005789
    shg
    Poziom 35  
    Posty: 2289
    Pomógł: 339
    Ocena: 134
    Faces napisał:
    Może chodzi o to, że nie można jednocześnie stosować gazu płynnego i gazu z sieci gazowej. To znaczy podłączonych do jednego przyłącza.

    To na pewno.

    Faces napisał:
    Wynika z tego, że można stosować gaz płynny w butli 11kg. Mieszkanie, warsztat jak i lokal użytkowy mogą znajdować się w budynku, w którym jest gaz z sieci gazowej.

    Raczej chodzi o to, że do 11kg w mieszkaniu, jeżeli nie ma gazu doprowadzonego z sieci do budynku.
    Z tego co napisałem wyraźnie wynika, że nie można w jednym budynku stosować tych dwóch źródeł gazu jednocześnie. Na przykład niedopuszczalne jest gdy w mieszkaniu 1 jest gaz z sieci, a w mieszkaniu 2 w tym samym budynku gaz z butli. Z taką sytuacją się dzisiaj spotkałem, w moim budynku. Inspektor, czy ktoś tam nakazał zlikwidowanie instalacji z butlą z tego właśnie powodu.
  • REKLAMA
  • #4 6005816
    elektryk
    Poziom 42  
    Posty: 11029
    Pomógł: 439
    Ocena: 240
    shg napisał:
    Czy ktoś potrafi znaleźć racjonalne wytłumaczenie, dlaczego nie można?
    Może chodzi o jakieś przepisy bezpieczeństwa, jeśli straż pożarna zakręci zawór przy ulicy to nie powinno być już gazu w budynku, a tak to mają kolejną niespodziankę która może wybuchnąć.
  • REKLAMA
  • #5 6006397
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6236
    Pomógł: 467
    Ocena: 1654
    Zapewne chodzi o bezpieczeństwo formalne. Sprowadza się to tego, że każdy budynek ma mieć jedną instalację. Nic to nie załatwia w przypadku kiedy kilkudziesięciomieszkaniowy budynek ma wyłącznie butle gazowe. Tylko problem w tym, że gromady urzędników ogromnie martwią się o moje bezpieczeństwo i zapominają przy tym, że ja mam rozum i wolę. A przy tym funkcjonujemy w systemie zwanym demokracją, gdzie ja też miałbym czasem coś do powiedzenia. Zważcie jak często przeróżne służby w trosce o moje bezpieczeństwo zadają gwałt mojej niezależności. Przykładem traktowanie pasażera na lotnisku. Jesteśmy traktowani jak przedmioty. Idąc dalej kolejny pomysłodawca zakaże używania dwóch źródeł energii elektrycznej w mieszkaniu, czyli wyrzucimy wszystkie baterie i akumulatory.
  • #6 6006593
    me_super
    Poziom 29  
    Posty: 1692
    Pomógł: 1
    Ocena: 44
    mczapski napisał:
    Zważcie jak często przeróżne służby w trosce o moje bezpieczeństwo zadają gwałt mojej niezależności. Przykładem traktowanie pasażera na lotnisku. Jesteśmy traktowani jak przedmioty.


    To wynika z czego innego: czasem mogą istnieć aspekty o których nie masz pojęcia jako szary obywatel. Odgórne przepisy narzucające pewne warunki ten fakt biorą to pod uwagę. Ty widzisz zamach na swoją wolność ale nie bierzesz pod uwagę swojej niewiedzy i nieznajomości tematu. Na przykład:
    "Po co 3 przewody w instalacji? Co to za fanaberia urzędników? Przecież dwa wystarczą aby wszystko działało". Jeśli chodzi o lotnisko, to nic Ci nei każe lecieć samolotem. Mniejsze zło to marudzenie pasażerów niż szczątki ludzkie rozsmarowane po lesie.
REKLAMA