No coz, chyba za daleko idziemy w tych udawadnianiach.
1. przy modulacji w sposob zastosowany w tym ukladzie dioda wcale nie wymaga polaryzacji ( polaryzacja wymagana jest na nieliniowym odcinku charakterystyki funkcji, nap. modul/zmian pojemnosci), pracuje w charakterze zmiennej pojemnosci a nie jako prostownik. Pamietajmy ze jest to modulacja fazy sygnalu i zachodzi tu zmiana reaktancji obwodu rezonansowego.
2. zawsze myslalem ze generator Colpitsa nalezy do grupy bardziej stabilnych ( sic. dlaczego z takim uporem jest stosowany we wszelkiego typu glowicach odbiorczych? :? ) i raczej ma male tendencje do "odlotu"
3. w przedmiotowym ukladzie cewka L2 8O to sluzy jako ozdobnik, czy element dopasowania generatora do stopnia wyjsciowego?
4. istnieja metody eliminacji zaklocen, chocby wlasciwe ekranowanie, dopasowanie, zasilanie, solidny montaz itd. Nie ma takiego nadajnika ktory nie sialby zaklocen.
Wyraznie podkreslam, uklad nie jest konstrukcja profesjonalna ale nie przesadzajmy z detalami. Co do Inspekcji radiowej, to wspolczuje tym ludziom, jak musza jezdzic po calym miescie i sprawdzac gdzie sie urwal kondensator w pralce. Znajomosc podstaw elektroniki moze czasami, w zadufaniu i wierze w nieomylnosc, sprowadzic nas na manowce, ale rzeczowa polemika napewno jest kopalnia wiedzy.
Pozdrawiam
PD. Dwaserwis , to porownanie do nadajniczka za 5zł to cios ponizej pasa