Witam po raz pierwszy!
Co do preemfazy - proponuje rownolegle polaczenie rezystora 100 k oraz kondensatora 470 pF i wstawienie takiego obwodu w szereg na wejsciach kodera (po jednym na kanal). Jest to rozwiazanie pochodzace z kitu mininadajnika FM firmy Jabel, wiec sprawdzone. Nie probujcie wstawiac jednego filtra preemfazy pomiedzy koder a nadajnik, bo ulegnie znieksztalceniu sygnal MPX i sie wszystko wymiesza!
Pytalem w "Skrzynce Porad" EdW, czy taka porzadna preemfaza powinna byc jednak z elementami czynnymi (wzm. oper.). Odpowiedziano ze nie, ze preemfaza to tylko i wylacznie prosty filtr RC. No dobra, bede sie tego trzymal
Regulacja przesluchow trymerem jest nieskuteczna. Lepiej od razu wstawic tam jakis stary agregat od radyjka AM (jakies 200 pF) i stroic na minimum przesluchu (sterujesz jeden kanal, a sluchasz w drugim i krecisz na najslabszy sygnal). Po zestrojeniu mozna ten agregat zamienic na rownowazny kondensator staly. Separacja jest b. dobra w zakresie wyzszych czestotliwosci, srednich i basow zupelnie nie stlumisz, ale to wystarcza.
Oryginalny gen 76 kHz na tych dwoch tranzystorach to przezytek. Dzisiejsze dekodery w odbiornikach maja taka waska tolerancje na pilota 19 kHz, ze po ustawieniu czestotliwosc szybko splywa i odbior stereo znika. Stabilnosc tego generatora wystarczala do odbioru na starych polskich radiach, ale nie dzis. Nawet ustawianie na mierniku czestotliwosci jest bez sensu, bo mozna dostac oczoplasu. Wskazany bylby kwarc, ale nie mam wiedzy by sam cos takiego zaprojektowac. Moze znacie jakis kit?
Mam nadzieje ze specjalnie sie nie powtarzalem. Tez jestem fanem tego ukladu, jest best do pierwszych prob z jednotranzystorowymi nadajnikami, ale piratom go juz nie polecam
W zalaczniku moja wersja graficzna schematu, zrobiona w najzwyklejszym windziarskim Paintcie. Szczegoly gena 76 kHz pominalem, bo uwazam ze trzeba go zmienic (poza tym lubie przejrzyste schematy)