Od dłuższego czasu mam problem z uruchamianiem komputera PC. Szczerze mówiąc już się troche przyzwyczaiłem i jakoś z tym żyję lecz ostatnio już mnie poważnie zdenerwował (2 godziny pstrykania i nic..) Najśmieszniejsze jest to, że dzień później odpalił za pierwszym razem (chyba się przestraszył bo miałem zamiar już szukać nowszego..
Problem wygląda tak: Włączam zasilanie na obudowie, zasilacz odpala wszystkie wiatraki chodzą, dioda power się pali ale nie startuje system, nie rusza chyba wcale dysk..
Wyłączam, próbuje raz jeszcze i tak w kółko aż do skutku.. Jak się uda to słychać jak ruszają dyski mignie diona na cd romie i wszystko jest ok.
Problem tyczy się tylko samego uruchomienia.
Komputer stał zawsze bez obudowy i sporo wyłowił kurzu myslałem więc że może to powoduje jakieś zwarcie czy coś, ostatnio nawet rozmontowałem i wszystko dobrze odkurzyłem, niestety bez zmian, podobnie nic nie mogaga poruszanie całą obudową a nid ociskania przy uruchamianiu podzespołów, wg mnie to chyba jakiś wewnętrzny problem z płytą ale czy na pewno już się nic nie da zrobić i czas zmienić na inny..? Może spotkaliście się już z podobnym problemem i jakoś go rozwiązaliście..
Komputerek to Athlon na płycie JETWAY. Kiedyś podejrzewałem zasilacz lecz wymieniłem przy okazji awarii starego i problem nie ustąpił więc zasilacz odpada..
Pozdrawiam
Problem wygląda tak: Włączam zasilanie na obudowie, zasilacz odpala wszystkie wiatraki chodzą, dioda power się pali ale nie startuje system, nie rusza chyba wcale dysk..
Wyłączam, próbuje raz jeszcze i tak w kółko aż do skutku.. Jak się uda to słychać jak ruszają dyski mignie diona na cd romie i wszystko jest ok.
Problem tyczy się tylko samego uruchomienia.
Komputer stał zawsze bez obudowy i sporo wyłowił kurzu myslałem więc że może to powoduje jakieś zwarcie czy coś, ostatnio nawet rozmontowałem i wszystko dobrze odkurzyłem, niestety bez zmian, podobnie nic nie mogaga poruszanie całą obudową a nid ociskania przy uruchamianiu podzespołów, wg mnie to chyba jakiś wewnętrzny problem z płytą ale czy na pewno już się nic nie da zrobić i czas zmienić na inny..? Może spotkaliście się już z podobnym problemem i jakoś go rozwiązaliście..
Komputerek to Athlon na płycie JETWAY. Kiedyś podejrzewałem zasilacz lecz wymieniłem przy okazji awarii starego i problem nie ustąpił więc zasilacz odpada..
Pozdrawiam