logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Samochód elektryczny dla 5-latka - czy da się zrobić DIY?

marcin.brzezicki 11 Lut 2009 18:51 2741 3
REKLAMA
  • #1 6135641
    marcin.brzezicki
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Ocena: 1
    Chciałbym wczesną wiosną zaproponować 6-letniemu synkowi udział we wspólnym budowaniu samochodu elektrycznego, którym on mógłby sam jeździć po pobliskim parku.
    Założenia są następujące - konstrukcja: rury aluminiowe cienkościenne, koła od wózka dziecięcego, osie stalowe, siedzisko z połamanego dziecięcego krzesełka plastikowego. Wszystko bardzo proste, raczej niespecjalnie trwałe, bardziej chodzi o niezłą zabawię, niż o osiągi.

    I tu zaczyna się problem. NAPĘD

    Nie znam się na zagadnieniach elektrycznych. Potrafię wymienić żarówkę. Z zawodu jestem inżynierem architektem, więc lepiej poradzę sobie ze sztywnością konstrukcji, niż z rozpatrywaniem kwestii mocy, natężenia, przełożenia napędu.

    Czy można realnie rozpatrzyć, aby do napędu została wykorzystana tania chińska wkrętarka akumulatorowa? To urządzenie (takie przynajmniej posiadam) ma moc wystarczającą żeby wkręcić setki wkrętów i wytrzymuje pod pełnym obciążeniem dobre kilka godzin. Ma akumulator, który można ładować, i przełącznik, który po wymontowaniu i „przedłużeniu” przewodów mam zamiar przerobić na pedał do regulacji prędkości.

    Zakładam połączenie wkrętarki z osią pędną z przełożeniem ok. 3:1, 4:1 (trzy, cztery obroty osi wkrętarki, na jeden obrót kół pędnych). Przekładnia chyba łańcuchowa. Średnica kół ok. 270-290 mm (takie są dostępne).

    Akumulator 14,4 V, moc nieznana, ale podaję parametry ładowarki: output 17V - 400 mA, 6,8 V. Masa całkowita pojazdu, razem z „kierowcą” do 30 kg (nie wiem, czy jest realna).

    Czy to ma sens, czy powinienem szukać czegoś zupełnie innego (np. silniczek od wycieraczek i akumulator samochodowy – ale tu dramatycznie rośne masa pojazdu).

    Proszę o porady. Ja muszę się do całego przedsięwzięcia dobrze przygotować, żeby nie dać plamy przed dzieckiem.

    I jedna uwaga, auto musi pojechać, ale nie musi pędzić.
    I nie musi mieć także dużego zasięgu.

    Z góry dziękuję.

    Marcin
  • REKLAMA
  • #2 6135725
    DjDaniel11
    Poziom 27  
    Posty: 1306
    Pomógł: 38
    Ocena: 105
    Według mnie najwygodniej byłoby zainstalować silnik elektryczny montowany m.in. w hulajnogach elektrycznych.

    Trudno powiedzieć, ale skoro nie musi pędzić to powinien wystarczyć silnik o mocy 250W z napięciem przykładowo 24V.
    Akumulatory powinny mieć jednak dość dużą pojemność, bo co z 15 min jazdy i 7 h ładowania.

    Takie silniki można znaleźć na allegro, np. pod numerem aukcji :
    551686970 - używany
    548477831 - nowy

    Jeśli chodzi o przełożenie, to nie mam pojęcia jak wyliczyć je do takiego "dwu ślada".

    PS: Akumulatory żelowe, ostatnimi czasami coraz bardziej tanieją i stają się powszechne. Warto się za takowymi porozglądać.

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #3 6137098
    Doominus
    Poziom 34  
    Posty: 3394
    Pomógł: 163
    Ocena: 390
    Silnik typu speed (numeru nie ma tabliczka zniszczona) , dwa takie radziły sobie z mini radiowozem.Przekładnie były spore.
    Załączniki: Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany
  • #4 6137284
    DjDaniel11
    Poziom 27  
    Posty: 1306
    Pomógł: 38
    Ocena: 105
    A znasz chociaż jego parametry ? i jakie było przełożenie ?
REKLAMA