logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy warto zbudować hybrydowy wzmacniacz z lampami i LM3886?

azarek 14 Lut 2009 23:48 1884 4
REKLAMA
  • #1 6151630
    azarek
    Poziom 11  
    Posty: 19
    Witam,

    Od jakiegoś czasu używam przedwmacniacza nr audiotonu i końcówki mocy gainclone na lm3886 wg designu petera daniela,
    zestaw gra ładnie, wymaga jeszcze dopieszczenia, ludziska sie zahcwycaja, ale drażni mnie trochę ta kontrukcja
    za dużo tam wzmocnienia i dzielników napięcia :/ no ale nie o tym chciałem pisać :D

    znalazłem w sieci dosyć ciekawy układ

    Link

    wydaje mi się iż jest to wtórnik katodowy o wzmocnieniu <1, ciekawe jest tylko połączenie układu sprzężenia zwrotnego opampa z siatką pierwszej lampy.
    co sądzicie o tej konstrukcji, mam trochę elementów w walizce, jak myślicie, warto takie coś zbudować?

    Pozdrawiam Elektrodowców

    Adam
  • REKLAMA
  • #2 6152435
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Posty: 8949
    Pomógł: 1354
    Ocena: 1699
    Witam!
    Układ dość dziwaczny, ale "nie widzę" jego uzasadnienia.
    Jeśli oporność źródła dołączonego do siatki 1 lampy jest duża, to wzmocnienie całego układu zbliża się do 1, czyli dla wysterowania tego wzmacniacza trzeba podać na wejście sygnał o amplitudzie ok. 22V (RMS), a całość jest tylko wtórnikem odwracajacym fazę, o oporności wejściowej 100k.
    Jeżeli oporność źródła jest mała, to wzmocnienie całego układu jest ok. 30, czyli na wejście trzeba podać sygnał ok. 0,7V (RMS).

    Lampa jako wtórnik katodowy nie kształtuje ani charakterystyki częstotliwościowej, ani amplitudowej, za to wprowadza swoje szumy (proporcjonalne do pradu anodowego) i tętnienia - zarówno z zasilania, jak i "przesłuch" z żarzenia, a również ew. mikrofonowanie.

    Rozumiem sens stosowania lampy w stopniu wejściowym, jeżeli istnieje możliwość pojawienia się przypadkowego wysokiego potencjału na wejściu - jak np. dla oscyloskopu - wówczas taki przyrząd jest bardziej "odporny na głupotę".
  • REKLAMA
  • #3 6152545
    kevin52
    Poziom 17  
    Posty: 131
    Pomógł: 22
    Ocena: 12
    Wtórnik to raczej nie jest, skoro jest wzmacniaczem odwracającym... Po prostu trochę udziwniony wzmacniacz mocy ze sprzężeniem zwrotnym.
    Jeśli mam być szczery to jest dla mnie kolejny układ-dziwak (bez złej wymowy), poprawny technicznie, ale bez wybitnie wielkiego uzasadnienia technicznego. Uzasadnieniem takich konstrukcji jest to, że ci co chcą w jego brzmieniu coś nowego usłyszeć, na pewno usłyszą i pewnie coś w tym jest.
    O parę działów stąd jest temat o procesorze efektowym korga, zrobionym na DSP, jednym słowem full-cyfra.
    Ale... - między codec'ami A/D siedzi stopień lampowy !
    Hi hi Widzę Rzuuf mamy takie same zdanie.. nie widziałem Twojego tekstu pisząc swój!
  • REKLAMA
  • #4 6154954
    azarek
    Poziom 11  
    Posty: 19
    Dzięki za odpowiedzi

    Zaczynam dochodzić do wniosku, że zasilanie lampami zintegrowanej końcówki mocy nie jest dobrym projektem.

    Znalazłem na stronie Broski'ego inny ciekawy projekt
    hybrydę wykonaną z preampa aikido i mosfetów.
    W oryginalnym projekcie polecanym oczywiście przez autora zastosowano mosfety firmy magnatec buz900 / buz905, podobno brzmią wspaniale ale kosztują majątek.
    Autor dostosował projekt do tanich tranzystorów irfp200/irfp9240

    Link

    Projekt bardzo przejrzysty, dlatego mnie zainteresował

    Czy ktoś z Was elektrodowcy miał już do czynienia z tym projektem?

    Pozdrawiam
  • #5 6162450
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Posty: 1890
    Pomógł: 164
    Ocena: 279
    azarek - układ przedziwniony i co najgorsze zero słów o stabilizacji termicznej!!!!! Niepotrzebnie tracimy sporo mocy w stopniu SRPP na dwóch triodach by napędzić pary tranzystorów bipolarnych .... Układ dobry do wyciągania zamówieni na nadmiar lamp w magazynie.

    Dużo tranzystorów (gdyby choć źródła prądowe poprawiające pracę układu a tu nie...., stabilnośc termiczna za pomocą diod krzemowych...). niska impedancja wejściowe wymaga dość dużej mocy wyjściowej lampowego przedwzmacniacza.

    Polecam zaznajomić sie np. z podanym niżej dość prostym projektem. Zaleta - są wyniki pomiarów. Widać też jak montujemy tranzystor dający wymagana kompensację termiczną.

    http://www.michaelgaedtke.de/SubMenu_Verstaerker/6N3P.html

    Projekt sąsiedniej Szkopcji ale da radę skumać o co chodzi w tym tekście.
    Są schematy, są zdjęcia są wyniki pomiarów. Co więcej potrzeba?

    Wzmacniacze audio mocy scalone nie mogą pracować z niskim wzmocnieniem. Generalnie wzmocnienie napięciowe musi być nie mniejsze niż 10 a w zasadzie większe niż 20 (inaczej zamienią się w generatory). Co wyklucza stosowanie przedwzmacniacza.

    Są bufory - np. bardzo drogie LM12 albo tańsze OPA 541 i OPA 548. Lecz i tak te pojedyńcze tranzystory wyjdą taniej.
REKLAMA