logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

studisat 07 Cze 2025 10:34 4104 83

TL;DR LABEL_AI_GENERATED

  • Hybrydowy wzmacniacz audio łączy stopień lampowy na nuwistorze 6S51N-V z klasą D opartą na TPA3126 lub TPA3156.
  • Kluczową cechą jest pętla post-filter feedback obejmująca filtry wyjściowe, z symetrycznym wejściem przez OPA862 i modulacją BD przy 1200 kHz.
  • Pomiary na QA-403 dały THD 0,0036% przy 1 W/8 Ω dla samego TPA3126 oraz 0,028% przy wysterowaniu −3 dB.
  • Pełny wzmacniacz osiągnął SNR 95,2 dB i 105,3 dB z ważeniem A, a autor sugeruje korektę pojemności filtru lampowego do 390 pF.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
Słuchaj:
  • Witam serdecznie.
     
    Przedstawiam mój ostatni projekt wzmacniacza hybrydowego  ze stopniem lampowym na triodzie (nuwistor radzieckiej produkcji 6S51N-V) ze stopniem wyjściowym klasy D zbudowanym na układzie TPA3126 (ulepszona, nowsza wersja TPA3116) lub TPA3156 bardziej odpowiednim dla obciążenia 4-omowego za cenę nieznacznego pogorszenia THD. Stopień mocy został uzupełniony o dodatkową pętlę obejmującą wyjściowe filtry rekonstrukcyjne nazywaną post-filter feedback. Opis będzie obejmował opis założeń, warunków pomiarowych, wyniki symulacji SPICE oraz wyniki pomiarów zbudowanego wzmacniacza. Na zakończenie przedstawię propozycje minimalnych modyfikacji elementów pętli post-filter feedback wraz przedstawieniem pola tolerancji przebiegu charakterystyk częstotliwościowych dla obciążenia bliższego realnemu a nie obciążenia czysto rezystancyjnego. Przedstawię jeszcze schemat, projekt PCB oraz dodam jeszcze dopasowany przeze mnie model SPICE użytej lampy.  

    Jako, że to będzie dłuższy artykuł to poproszę wszystkich o czasowe wstrzymanie z komentowaniem w tym wątku bowiem dla lepszej czytelności podzielę go na kilka części. W ostatniej jaką zamieszczę podam informację że to koniec tego artykułu. Bardzo proszę o dostosowanie się do tej prośby bowiem wtrącenie przedwczesne postu uczyni całość mniej czytelną a dodana odpowiedź jako nie odnoszącą się do całości moim zdaniem tylko pisząc kolokwialnie "namieszać". Poczekajcie do ostatniej części. Wtedy będziecie mogli komentować pogratulować albo wylać kubeł pomyj na moją głowę.


    Wprowadzenie.

    Zacznę najpierw o tej pętli post-filter feedback (w dalszej części używać będę skrótu PFF). Otóż znaczącym źródłem zniekształceń nieliniowych w klasie D są cewki wyjściowych filtrów rekonstrukcyjnych a dokładnie ich rdzenie. Pętla histerezy, straty wynikające z prądów wirowych, nieliniowości magnesowania rdzenia oraz zależność przenikalności magnetycznej od natężenia prądu to są przyczyny dodatkowych zniekształceń. Wybór lepszych jakościowo cewek (większych gabarytowo, droższych) jest na pewno jednym ze sposobów poprawy osiągów ale dodatkową metodą jest dołożenie dodatkowej pętli ujemnego sprzężenia zwrotnego obejmujące te filtry rekonstrukcyjne. W moim artykule jest wskazanie na układy firmy Texas Instruments. Znana jest seria o wyższej mocy i oferująca niższe wartości THD jak TPA32443245/3250/3251/3255 dla której producent opisał przykładową implementację takiej pętli. 

    Drugim ważnym aspektem jest wybór częstotliwości kluczowania. Im jest ona wyższa tym mniejszy jest wzrost THD ze wzrostem częstotliwości. Nie zgadzam się z nachalnie  głoszonym poglądem, że wystarcza 400kHz. O ile ta mocniejsza seria układów firmy TI w zasadzie ogranicza wybór taktu do przedziału 450 - 600kHz  to układy TPA3126/3156 oraz TPA3128 jak ich poprzednicy czyli TPA3116/3118/3130 pozwalają na użycie taktowania 1200kHz. Taką wartość wybrałem jako założenie projektowe. By nie być gołosłownym zamieszczam dane z karty katalogowej układu TPA6304 (również Texas Instruments) dla taktowania 384kHz i 2100kHz jako dowód mojej tezy. Ja nie projektowałem urządzenia zasilanego bateryjnie, pogorszenie efektywności energetycznej nie ma nawet najniższego priorytetu. 

    TPA6304, 384kHz:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    TPA6304, 2100kHz:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Dodam jeszcze podobny wykres dla TPA3126 taktowanego 400kHz:  
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Te powyższe wykresy udowadniają, że warto zastosować wyższą częstotliwość kluczowania. Wykresy dla TPA6304 taktowanego 384kHz oraz wykres dla TPA3126 są bardzo podobne do siebie w przebiegu zależności THD  w funkcji częstotliwości. 

    Obok częstotliwości kluczowania ważnym dla wartości THD jest wybór schematu modulacji PWM. Odrzucamy modulacje  hybrydowe czy 1SPW w starszej serii jak TPA3116/3118/3130 bowiem one są owszem korzystne dla zasilania bateryjnego ale za cenę wyższych zniekształceń. Wybrać należy modulację BD (tak właśnie postąpiłem). Tu dodam małą uwagę, że wejście MODSEL (pin 1) służące do wyboru schematu modulacji "działa" odwrotnie w porównaniu do starszych TPA3116/3118/3130.

    Kolejna istotna uwaga to fakt, że w przeciwieństwie do tej mocniejszej serii układów jak TPA324x/325x te cztery tory (pogrupowane w dwa zbalansowane kanały stereo LINP+LINN oraz RINP+RINN) nie odwracają fazy wzmacnianego sygnału audio w tych układach o mniejszej mocy wyjściowej. Wynika z tego, że dla układów TPA31xx sieci pętli PFF muszą być "zapięte krzyżowo" czyli LOUTN -> LINP, LOUTP -> LINN oraz  ROUTN -> RINP, ROUTP -> RINN (a nie LOUTN -> LINN, LOUTP -> LINP oraz ROUTN -> RINN, ROUTP -> RINP).

    Wielkim ułatwieniem jest fakt, że Texas Instruments udostępnia modele SPICE dla układu TPA3126 pozwalające na pełną analizę "małosygnałową" (częstotliwościową) oraz na przybliżoną (dość dobrze przybliżoną) analizę transient. Model jest niestety szyfrowany, deklarowana zgodność z PSPICE ale TI preferuje program TINA.  Dlaczego to jest ułatwienie? Otóż próbując stosować układy zastępcze układu scalonego to musimy uwzględnić fakt, że on ma ograniczone pasmo. Uproszczony schemat blokowy układu scalonego sugeruje, że wbudowane są przynajmniej dwa bloki dolnoprzepustowe (przynajmniej pierwszego rzędu). Dodatkowym ograniczeniem pasma jest fakt przetwarzania sygnału analogowego na przebieg PWM a co jest podobne do tego co robi DAC czyli można zastosować w tym miejscu twierdzenie Nyquista. (Jak już jesteśmy przy tym modelu SPICE to dodam że ten model reaguje na wybór w symulacji częstotliwości kluczowania). Dostępność tego modelu ułatwia optymalizowanie pętli PFF bowiem nie musimy zakładać coś co musimy zweryfikować w realnym układzie aby móc w serii takich prób dotrzeć do zadowalających nas wyników projektowych.

    Kolejna kwestia to fakt, że jak implementujemy pętlę PFF musimy układ TPA "napędzić" sygnałem symetrycznym (zbalansowanym) a na dodatek ze źródła o możliwie jak najniższej rezystancji (impedancji) wyjściowej (aby zachować jak najlepszą symetrię w stopniu mocy gdy dążymy do minimalizacji zniekształceń) a to oznacza, że potrzebny jest odwracacz fazy aby z sygnału asymetrycznego (np. wejście RCA CINCH) uzyskać sygnał symetryczny. Do tego celu wybrałem układy OPA862 firmy Texas Instruments. Nic nie stoi na przeszkodzie aby użyć do tego celu wzmacniaczy operacyjnych jak OPA1612, OPA1652, OPA2134 czy nawet starszego NE5532. Dodatkowo koniecznym jest dodanie prostego filtru dolnoprzepustowego pierwszego rzędu by wyrównać wypadkową charakterystykę częstotliwościową. Ja to zrobiłem w tym wstępnym stopniu lampowym (pomijając stopień lampowy zatówno na etapie symulacji jak i pomiarów dodałem prosty filtr dolnoprzepustowy RC).

    Fakt, że układy TPA3126/3128/3156/3116/3118/3130 oferują dobór wzmocnienia z typoszeregu 20dB, 26dB, 32dB i 36dB pozwolił mi na przyjęcie pętli PFF o głębokości około 14dB przy ustawieniu wzmocnienia układu scalonego na 26dB. Wypadkowe wzmocnienie stopnia mocy wyniesie więc 12dB. Odwracacz fazy doda swoje 6dB. 

    Wstawienie do toru sygnałowego stopnia lampowego jest tylko moim kaprysem i nie ma sensu tego oceniać (co najwyżej wybór typu lampy). Uprzedzę tylko potencjalnie możliwe zarzuty "a czemu nie odwracacz fazy na lampach". Niestety w przypadku lamp trudno uzyskać bardzo niskie rezystancje (impedancje) wyjściowe bez komplikacji układu oraz stosowania wysokiego napięcia zasilania czy też kilku napięć zasilających tor lampowy. Prosty stopień RC na jednej lampie doda nam "lampowego brzmienia" zaś jego prostota oraz niski koszt to moim zdaniem przeważa większe "ulampowienie".

    Nuwistor co prawda nie pozwala jak w przypadku "tradycyjnych" lamp cieszyć oczy blaskiem żarzenia ale ten wykonany wzmacniacz przewiduję  dla codziennego słuchania muzyki (jednak w ciemności i tak widać prześwitujące światło żarzenia przez ceramiczny krążek na spodzie lamp). Dla nacieszenia oczu to wykonam wariant ze "szklanymi" lampami i dodam oczko magiczne jako bardziej atraktor wizualny niż VU-meter (jedno więc wystarczy). 

    Jako, że interesującą może być sama tylko pętla PFF dla układów TPA3126/3128.3156 a nawet TPA3116/3118/3130 to zarówno wyniki symulacji jak i wyniki pomiarów wykonałem dla układu wzmacniacza z pominięciem stopnia lampowego oraz dla całego wzmacniacza ze wstępnym lampowym stopniem.

    W założeniach mojej konstrukcji przyjąłem zasilanie z zewnętrznego impulsowego, budżetowego zasilacza impulsowego. Tak, jestem w tym przypadku wrogiem tradycyjnych zasilaczy transformatorowych, Dla klasy D (choć nie tylko dla niej) najlepiej by zasilacz był maksymalnie sztywny a transformator plus prostownik plus kondensator o dużej pojemności takim nie będzie. Jeszcze jedno, w sieci elektroenergetycznej może być w pełni "legalnie" dowolne napięcie z przedziału 207 - 253V zaś szaleństwo fotowoltaiczne powala zobaczyć napięcie w gniazdku elektrycznym powyżej 260V (!) zaś z drugiej strony zimą tuż przed wigilią to nawet bywa poniżej 190V, Ta budżetowa przetwornica (Mean-Well RS-100-24, jej moc 100W wystarcza bowiem moje kolumny mają impedancję 8Ω) gwarantuje utrzymanie nastawionego napięcia 24V dla napięcia sieci elektroenergetycznej w zakresie 88V - 264V. Nie ma żadnych negatywnych skutków zastosowana zasilacza impulsowego. Niepotrzebne są żadne cudowne kondycjonery, DC-blockery, które oprócz jedynie wyciągania kasy jedynie ujawniają źle zaprojektowane bloki zasilania w urządzeniach audio, często wysoce kosztownych. 

    Załączam zasilanie po stronie 24V DC. I tu kolejna istotna uwaga. Kondensatory odsprzęgające zasilania układu TPA3126 to (oprócz tych MLCC) jest to łącznie 6 kondensatorów 680uF aluminiowych polimerowo-organicznych każdy o ESR około 13 miliomów. Żaden wyłącznik w potencjometrze, żaden standardowy przekaźnik przemysłowy 16A w tym także ten określany jako high-inrush nie da rady z udarowym prądem lądowania tychże kondensatorów. Zastosowałem więc przekaźnik ze stykami pre-make tungsten 16A. Wytrzymuje on udar prądowy 800A trwający 200 mikrosekund. Nie jest ani kosztowny ani (jeszcze) trudno dostępny. To że nie rozłączam zasilania po stronie 230V AC nie uważam za wadę, zasilacz impulsowy ma wysoką sprawność. Dodatkową zaletą zewnętrznego zasilacza jest to, że jak wsadzimy wzmacniacz do obudowy, która ma cechy ekranowania to unikamy wprowadzania do wnętrza obudowy całego śmietnika jakie mamy w sieci elektroenergetycznej. Oczywiście mamy przeciek tych zakłóceń przez nieuniknione pasożytnicze pojemności występujące w każdym zasilaczu z separacją galwaniczną czy to impulsowym czy tradycyjnym.

    Tyle tytułem wstępu. Jeszcze tylko wstawiam zdjęcia zmontowanego wzmacniacza, co prawda testowego bo mającego sprawdzić symulacje ale zaprojektowanego tak by był dla mnie funkcjonalnym wzmacniaczem. Dwa przełączane wejścia RCA CINCH akurat dla mnie wystarczają. Te rozłączalne zaciski śrubowe dla podłączenia głośników wynikają z tego, że brak jest na rynku sensownych gniazd głośnikowych do zamontowania na PCB (PCB bez dodatkowych płytek pośrednich), Przyłącze zasilania do wyboru albo zaciski śrubowe albo złącze DC o znamionowym prądzie maksymalnym 21A. 

    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,



    System pomiarowy.

    Dla pomiarów wykorzystałem QA-403 firmy QuantAsylum. Analizy FFT, THD, multitone wykonałem z użyciem funkcji okna Hann'a, z rozmiarem FFT równym 512kB i ośmiokrotnym uśrednianiem. Parametry testów multitone to 5 częstotliwości na oktawę (razem 51 częstotliwości), całkowity poziom RMS to -25dB względem umownego poziomu wysterowania oraz roll-off równy 0dB na oktawę. Obciążenie podczas pomiarów to blok 4 rezystorów cermetowych 33Ω 20W plus filtr CLC. Schemat i wygląd tego obciążenia - filtru poniżej:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Tu kilka słów uwagi. To obciążenie z filtrem nie jest ekranowane, cewki to dławiki pionowe, czyli na rdzeniu nie oferującym ekranowanie i minimalizację rozproszenia pola magnetycznego. Rezystory cermetowe nie są rezystorami bezindukcyjnymi. Proszę zważyć na te fakty. Ponadto instalacja elektroenergetyczna w mieszkaniu oraz budynku (blok z połowy lat 70-tych) nie posiada przewodu PE. Nie mam możliwości wykonania uziemienia.

    Widmo FFT dla wzmacniacza bez załączonego zasilania (ale z podłączonym zasilaczem impulsowym, czyli jest przesłuch z sieci elektroenergetycznej oraz wpływ zakłóceń wszechobecnych pól elektromagnetycznych):
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Widmo FFT dla pracującego zasilacza ze zwartym wejściem odwracacza fazy (OPA862):
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,


    TPA3126 z OPA862 (z pominięciem stopnia lampowego). Schemat i symulacje.

    Uproszczony schemat ideowy:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Charakterystyka częstotliwościowa:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Odpowiedź na sygnał prostokątny.
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    THD dla mocy wyjściowej 1W @ 8Ω i 1kHz:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    THD dla mocy wyjściowej 1W @ 8Ω i 8kHz:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    THD dla poziomu wysterowania -3dB @ 8Ω i 1kHz:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    THD dla poziomu wysterowania -3dB @ 8Ω i 1kHz:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,


    Pomiary dla TPA3126 i OPA862 (z pominięciem stopnia lampowego).

    Oscylogram zdjęty z zacisków wyjściowych dla obciążenia 8Ω (bez filtru dolnoprzepustowego wymaganego dla pomiarów z użyciem QA-403):
    Zrzut ekranu z oscyloskopu Rigol z przebiegiem prostokątnym w dwóch kolorach i menu ustawień po prawej

    Oscylogram zdjęty z zacisków wyjściowych dla obciążenia 2,2kΩ, czyli rezystora na PCB i bez podłączonego obciążenia do zacisków wyjściowych (bez filtru dolnoprzepustowego wymaganego dla pomiarów z użyciem QA-403):
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Widmo FFT dla mocy wyjściowej 1W @ 8Ω
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym, Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,
    Uwzględniając harmoniczne od 2 do 10 wartość THD wynosi 0.0036%. Karta katalogowa układu TPA3126 podaje wartość THD równą 0.02%. Jest to nieco więcej niż 5-krotnie mniej czyli jest korelacja z głębokością pętli PFF. Przy mocy wyjściowej 1W w zasadzie można pominą fakt zastosowania dobrej jakości cewek w filtrze rekonstrukcyjnym

    Widmo FFT dla wysterowania -3dB @ 8Ω
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym, Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,
    W tym przypadku wartość THD wynosi 0.028%.

    Pasmo przenoszenia:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,
    Na etapie projektowania założyłem, że przy spadku wzmocnienia 0.5dB muszę mieć pasmo przenoszenia nie gorsze niż 10Hz - 20kHz.

    Test multitone dla umownego poziomu mocy wyjściowej 1W @ 8Ω:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Test multitone dla wysterowania -16dB @ 8Ω:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Test multitone dla wysterowania -3dB @ 8Ω:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    THD z podziałem na harmoniczne:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym, Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym, Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym, Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym, Wykres słupkowy prezentujący poziomy harmonicznych sygnału wyjściowego wzmacniacza, z oznaczeniami dBc oraz częstotliwością podstawową 5656,9 Hz. Wykres słupkowy przedstawiający poziomy harmonicznych dźwięku dla wzmacniacza przy mocy wyjściowej 1W i częstotliwości 8 kHz.


    Wykres słupkowy pokazujący poziomy harmonicznych sygnału wyjściowego wzmacniacza dla wysterowania -3 dB, z oznaczeniem wartości harmonicznych w dBc. Wykres słupkowy przedstawiający poziomy harmonicznych i tonu podstawowego dla wysterowania -3 dB na wyjściu wzmacniacza. Wykres słupkowy pokazujący poziomy harmonicznych sygnału audio dla wysterowania -3 dB przy 8 Ω; fundamentalna (1000,1 Hz) oraz H3, H5, H7, H9. Wykres słupkowy przedstawiający poziom sygnału podstawowego (4000,1 Hz) oraz wyższych harmonicznych H3, H5, H7 i H9 w decybelach dla kanału lewego przy wysterowaniu -3dB. Wykres słupkowy prezentujący poziomy harmonicznych sygnału audio dla wysterowania -3dB, z zaznaczonymi wartościami w dBc dla H3, H5, H7 i H9. Wykres słupkowy przedstawiający poziomy harmonicznych dla wysterowania -3dB przy 8Ω; główna częstotliwość to 79999,9 Hz, dalsze słupki oznaczają H3, H5, H7, H9 z wartościami w dBc.



    Pełny wzmacniacz (lampa + OPA862 + TPA3126). Schemat i symulacje.


    Uproszczony schemat ideowy:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Pasmo przenoszenia:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Odpowiedź na przebieg prostokątny:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    THD dla mocy wyjściowej 1W oraz dla poziomu wysterowania -3dB:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,



    [size=18]Pełny wzmacniacz (lampa + OPA862 + TPA3126). Pomiary.[/size]

    Widmo FFT dla mocy wyjściowej 1W @ 8 i 1kHz:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym, Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Widmo FFT dla poziomu wysterowania -3dB @ 8 i 1kHz: 
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym, Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Wyliczona wartość SNR to 95.2dB a z użyciem filtru ważonego A to 105.3dB. Zważywszy na obecność lampy na samym wejściu oraz braku ekranowania oraz nieekranowanemu obciążeniu z filtrem tłumiącym resztki częstotliwości kluczowania uważam to za bardzo dobry rezultat.

    Pasmo przenoszenia:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Test multitone dla umownego poziomu mocy wyjściowej 1W @ 8Ω:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Test multitone dla umownego poziomu wysterowania -16dB @ 8Ω:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Test multitone dla umownego poziomu wysterowania -3dB @ 8Ω: 
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,


    THD z podziałem na harmoniczne:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym, Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym, Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym, Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,  Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym, Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,


    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym, Wykres słupkowy przedstawiający poziomy składowych harmonicznych w sygnale audio przy wysterowaniu na poziomie -3dB, z wyraźnie oznaczonymi wartościami dla podstawowej i kolejnych harmonicznych. Wykres słupkowy poziomów sygnałów harmonicznych dla wzmacniacza przy -3 dB, pokazujący poziom sygnału podstawowego i wyższych harmonicznych (H3, H5, H7, H9) w dBc. Wykres słupkowy prezentujący poziomy sygnału podstawowego i wyższych harmonicznych przy wysterowaniu -3 dB; na osi poziomej wymieniono: podstawową (4000,1 Hz), H3, H5, H7, H9; na osi pionowej poziom w dBc.  Wykres słupkowy poziomu harmonicznych sygnału audio przy -3dB; główna składowa o częstotliwości 5656,9 Hz oraz wyraźnie opisane harmoniczne H3, H5, H7 i H9 z podanymi poziomami w dBc. Wykres słupkowy przedstawiający poziomy harmonicznych sygnału dla poziomu -3dB przy częstotliwości podstawowej 7999,9 Hz, w zakresie od fundamentalnej do dziewiątej harmonicznej. 


    Proponowana modyfikacja wartości elementów pętli PFF.

    Wyniki symulacji i pomiarów dla wzmacniacza bez wstępnego stopnia lampowego sugerują możliwość nieznacznego zwiększenia stałej czasowej filtru dolnoprzepustowego. W przypadku całego wzmacniacza wskazanym byłoby zmniejszenie pojemności kondensatora pomiędzy anodą lampy a masą. Można dopuścić nieznaczne podbicie charakterystyki (w dalszej części artykułu będzie pokazane dlaczego) dlatego sugeruję użycie tu nawet pojemności 390pF (dla 470pF korekta byłaby moim zdaniem zbyt mała).    

    Wszystkie pomiary i symulacje zakładały obciążenie rezystancyjne. Pojedynczy głośnik jest dwójnikiem RL. Zwrotnice kolumn głośnikowych to znacznie złożone sieci elementów RLC.

    Przedstawiam wyniki pomiaru niewielkiego głośnika o mocy 5W (stosowanego dawniej w telewizorach kineskopowych) miernikiem impedancji potocznie acz nieprecyzyjnie określanym jako mostek RLC a opartego na chipsecie Cyrustek ES168/ES169, wartości L i R dla szeregowego modelu dwójnika RL:
    100 Hz: 510μH, 7.84Ω
    400 Hz: 211μH, 7.91Ω
    1 kHz: 75.3μH, 8.36Ω
    4 kHz: 123μH, 8.28Ω
    10 kHz: 106.2μH, 9.66Ω
    40 kHz: 71.4μH, 16.0Ω
    100 kHz: 52.7μH, 25.9Ω

    Pomierzyłem takim miernikiem kolumnę głośnikową trójdrożną (Altus 110) z przewodem o długości około 3m a wyniki wyglądają następująco:
    100Hz: Z= 12.9Ω, Rs=10.7Ω, Cs=217nF, Ls=-11.6mH, Rp=15.7Ω, Cp=69.6μF, Lp=-36.4mH
    1kHz: Z= 21.8Ω, Rs=21.3Ω, Cs=-35.2μF, Ls=719uH, Rp=22.3Ω, Cp=-1.51μF, Lp=16.7mH
    10kHz: Z= 14.2Ω, Rs=14.2Ω, Cs=87.5μF, Ls=-2,90μH, Rp=14.2Ω, Cp=14.4nF, Lp=-17.6mH
    50kHz: Z= 18.5Ω, Rs=15.7Ω, Cs=-326nF, Ls=31.1μH, Rp=21.7Ω, Cp=-91.2nF, Lp=111μH
    100kHz: Z= 25.5Ω, Rs=18.5Ω, Cs=-90.4nF, Ls=28μH, Rp=35.2Ω, Cp=43.1nF, Lp=58.8μH

    Ponieważ nie da się praktycznie określić układu standardowej zwrotnicy zważywszy na ogromną mnogość konstrukcji jakie są produkowane obecnie i dawniej to zdecydowałem się na kompromisowe przeanalizowanie w SPICE dla obciążenia, które jest dwójnikiem RL. Zanim przedstawię skorygowane wartości pętli PFF oraz skorygowany stopień lampowy (dodatkowo inny punkt pracy lampy aby zmniejszyć poziom trzeciej harmonicznej względem poziomu drugiej harmonicznej) to podam że najgorszym pd kątem obniżenia górnej częstotliwości granicznej jest niewielka rezystancja i indukcyjność około 30μH.

    Uproszczony schemat wzmacniacza pod optymalizację pętli PFF (oraz stałej czasowej filtr dolnoporzepustowego w stopniu lampowym):
    Schematu wzmacniacza hybrydowego z lampą nuwistorową 6S51N-V, układami OPA862 oraz TPA3126/TPA3156, z elementami pętli sprzężenia zwrotnego post-filter feedback, filtrami i obciążeniem RL.

    Pole tolerancji przebiegu charakterystyk częstotliwościowych dla obciążenia dwójnikiem RL, zakresy R = 3.9Ω - 68Ω, L = 1nH, 1μH - 6.8mH:
    Wykres charakterystyki częstotliwościowej wzmacniacza z wieloma przebiegami, prezentujący tolerancję układu dla różnych parametrów obciążenia RL.

    Głebokość pętli PFF nie ulega zmianie wynosi nadal 14dB czyli 5-krotna.


    Realizacja wzmacniacza.

    Na koniec przedstawiam konstrukcję wykonanego wzmacniacza. Projekt PCB minimalnie (tylko nieznacznie poprzesuwane ścieżki oraz korekta średnic otworów pod kołki lutownicze) skorygowany względem zbudowanego prototypu.

    Schemat ideowy.
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    W stosunku do uproszczonego schematu mamy dodatkowo:

    - Przełączane wejścia wzmacniacza przekaźnikiem małosygnałowym RL1 (Omron G6K-2Y-F).

    - Układ MUTE sterowany sygnałem _FAULTZ poprzez prosty inwerter logiczny wykonany na trazystorze T1.

    - Układ wymuszenia wyciszenia stopnia mocy przez około 40 sekund od załączenia zasilania którego głównymi elementami są przekaźnik RL2 (Omron G6K-2Y-F) oraz tranzystor T2. Styk przekaźnika wymusza aktywację sygnału MUTE poprzez zwieranie do masy bazy tranzystora T1.

    - Przetwornica step-up na układzie scalonym U3 (LM2585S-ADJ) dostarczająca napięcia 54V dla zasilania stopni lampowych. Wyjście tej przetwornicy jest dodatkowo dociążone rezystorem R32 w celu uniknięcie niestabilności pętli regulacji wzmocnienia tej przetwornicy.  Napięcie 54V jest dodatkowo filtrowane przez L5+C34.

    - Przetwornica step-down na układzie scalonym U4 (LM2595SX-ADJ) dostarczająca przede wszystkim napięcia 12.6V dla żarzenie lamp. Napięcie wyjściowe jest dodatkowo filtrowane przez L7+C38.

    - Stabilizator liniowy o wysokim tłumieniu tętnień w szerokim zakresie częstotliwości U5 (LM2937-10) którego zadaniem jest dostarczenie napięcia 10V dla zasilania odwracaczy fazy zbudowanych na układach U2L i U2R (OPA862). Niezbędne napięcie biasu 5V uzyskiwane dzielnikiem rezystorowym R9+R10. Na wyjściu tego stabilizatora umieszczono cewkę L1, która wraz z kondensatorem C8 tworzy filtr napięcia zasilania 10V.

    - Wejście układów U2L i U2R (OPA862) zabezpieczone podwójnymi diodami Schottky'ego D1L i D1R (BAT74) przed przepięciami powstającymi po załączeniu zasilania i gdy pojawi się emisja katody lampa (przepięcie dodatnie) oraz podczas zaniku napięcia zasilania (przepięcie ujemne). Energia dodatniego przepięcia "omija" stabilizator U5 dzięki diodzie Schottky'ego D4 (LL101C).


    Projekt PCB (bez wypełnionych polygonów):
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Reender PCB (wraz z polygonami), strony kolejno top i bottom:
    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Widocznym jest podział na dwie masy pierwsza to "analogowa" czyli dla samego wzmacniacza a druga to "przetwornicowa" dla stabilizatorów impulsowych dostarczających 12.6V oraz 54V. Niezależnie od tych dwóch polygonów masy wymusiłem topologię gwiazdy dla masy sygnałów od strony wejść układu TPA3126 z rozdziałem na: gniazda wejściowe, stopnie lampowe lewego i drugiego kanału, odwracacz fazy lewego i prawego kanału oraz elementy pętli PFF lewego i prawego kanału.  W przypadku masy "przetwornicowej" również zastosowałem topologię gwiazdy dla "ścieżek prądowych" każdej przetwornicy z osobna. 

    Dopełnieniem będzie informacja o zastosowanych elementach.

    C1L, C1R, C4L, C4R: MKS2, 63V, 5%
    C2L, C2R: MLCC C0G 100V, 5%
    C3L, C3R, C33, C34: Alumininium polymer organic, 63V, 20%
    C5L, C5R: MLCC U2J, 16V, 10%
    C6, C8, C26L, C26R, C27L, C27R, C28L, C28R, C29, C30, C41: Alumininium polymer organic, 35V, 20%
    C7L, C7R: MLCC U2J, 25V, 10%
    C9L, C9R, C10L, C10R: MKS2, 50V, 5%
    C11L, C11R, C12L, C12R, C13L, C13R, C14L, C14R, C19L, C19R, C20L, C20R: MLCC C0G, 100V, 5%
    C15L, C15R, C16L, C16R, C17L, C17R, C18L, C18R: MKP2, 100V, 5%
    C21L, C21R, C22L, C22R: MLCC U2J, 25V, 10%
    C23: MLCC X7R, 35V, 10%
    C24L, C24R: MLCC C0G, 50V, 10%
    C25L, C25R: MLCC X7R, 50V, 10%
    C26L, C26R, C27L, C27R, C28L, C28R:
    C31, C35: MLCC, X7R, 50V, 10%
    C32, C36: MLCC, C0G, 50V, 10%
    C37, C38: Alumininium polymer organic, 16V, 20%
    C39: MLCC, U2J, 25V, 10%
    C40: Tantal, 25V, 20%

    R1L-R8L, R1R-R8R, R9, R10, R11L-R16L, R20-R21L, R11R-R16R, R20R-R21R: MELF0204
    R17L-R19L, R17R-R19R: MELF0204
    R22, R23, R27: Thick film, 5%
    R24-R26, R28, R37-R39: Thick film, 10%
    R30, R31, R33, R34: Thick film, 1%
    R32: Thick film 1812, 5%.

    L1, L3-L5: Coilcraft MSS7348
    L2L, L2R: Coilcraft UA8013-AL
    L6: Coilcraft MSS1278
    L7: Coilcraft MSS1210

    J1, J2: 0R0 0805
    J3: 0R0 1206

    CN1, CN2: Switchcraft PJRAS1X2S02AUX
    CN3L, CN3R: Degson 2EDGRC-7.5-02P-14 + Degson 2EDGK_DG128
    CN4: Swichcraft RAPC10
    CN5: Degson DG129-7.5-02P-14
    H1: Advanced Thermal Solutions ATS-TI1OP-521-C1-R1
    F1: Fuse 2410 with holder 0154008.
    RT1: Bourns 3314G-1-201
    PT1: Bourns PDB182-K415K-103A1
    RL1, RL2: Omron G6K-2Y-F-DC24
    RL3: TE Connectivity / Schrack RTS3T024
    SW1, SW2: C&K 7101MD9AV2


    Na sam koniec podaję wyznaczony przeze mnie model SPICE lampy 6S51N-V na podstawie charakterystyk pozyskanych dzięki posiadanemu μTracer 6.1

    **** 6S51N-V_LV *************************************
    * Created on 02/03/2024 21:40 using paint_kit.jar 3.1 by T.Proszynski
    * www.dmitrynizh.com/tubeparams_image.htm
    * Plate Curves image file: 6S51N-V.bmp
    * Ua: 0..60V, Ia: 0..8 mA, Pa=1.2
    *----------------------------------------------------------------------------------
    .SUBCKT 6S51N-V_LV 1 2 3 ; Plate Grid Cathode
    + PARAMS: CCG=4.6P  CGP=1.7P CCP=2P RGI=2000
    + MU=37.07 KG1=196.88 KP=102.48 KVB=254.1 VCT=0.1004 EX=1.343 
    *----------------------------------------------------------------------------------
    E1 7 0 VALUE={V(1,3)/KP*LOG(1+EXP(KP*(1/MU+(VCT+V(2,3))/SQRT(KVB+V(1,3)*V(1,3)))))} 
    RE1 7 0 1G  ; TO AVOID FLOATING NODES
    G1 1 3 VALUE={(PWR(V(7),EX)+PWRS(V(7),EX))/KG1} 
    RCP 1 3 1G   ; TO AVOID FLOATING NODES
    C1 2 3 {CCG} ; CATHODE-GRID 
    C2 2 1 {CGP} ; GRID=PLATE 
    C3 1 3 {CCP} ; CATHODE-PLATE 
    D3 5 3 DX ; POSITIVE GRID CURRENT 
    R1 2 5 {RGI} ; POSITIVE GRID CURRENT 
    .MODEL DX D(IS=1N RS=1 CJO=10PF TT=1N) 
    .ENDS 
    *$


    Zaś poniżej widać jak powyższy model pasuje do charakterystyk jednego z egzemplarzy lampy typu 6S51N-V:
    Charakterystyki anodowe radzieckiego nuwistora 6S51N-V wygenerowane za pomocą u-Tracer 6.1.


    To już koniec artykułu. Teraz czekam na komentarze.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Offline 
    Specjalizuje się w: lampy elektronowe, tv sat
    studisat napisał 1920 postów o ocenie 322, pomógł 164 razy. Mieszka w mieście Łódź. Jest z nami od 2003 roku.
  • #2 21572535
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29541
    Pomógł: 150
    Ocena: 6130
    Ciekawy komentarz z facebooka:
    "Mam wrażenie że obserwowałem działania Autora jakieś 25 lat temu w romantycznych czasach forum SDTV 😉 To znaczy że ten wzmacniacz jest prawidłowo zaprojektowany i można przystąpić do jego budowy!"

    Gratulacje! Dzięki za świetny i całkowity opis.
    Napisz do mnie Paczkomat, a prześlę mały upominek.
  • #3 21572624
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Posty: 1920
    Pomógł: 164
    Ocena: 322
    gulson napisał:
    Ciekawy komentarz z facebooka:
    "Mam wrażenie że obserwowałem działania Autora jakieś 25 lat temu w romantycznych czasach forum SDTV 😉 To znaczy że ten wzmacniacz jest prawidłowo zaprojektowany i można przystąpić do jego budowy!"

    Tak, to prawda to były ciekawe i piękne czasy. Niestety TV-Sat jest w głębokim odwrocie i tego trendu nie da się odwrócić. Za to wróciłem do początków mojego zainteresowania elektroniką kiedy to jeszcze był ogrom urządzeń lampowych. Ten urok żarzenia lamp oraz te oczka magiczne.

    Pzdr.
  • #4 21573071
    Rafal_Witecki
    Poziom 6  
    Posty: 10
    Ocena: 7
    To ja byłem autorem tego wpisu na FB - Dzień Dobry. Pozdrawiam Pana Studi’ego!
    Nie ukrywam że idea zastąpienia filtra w DAC ESS jakimś rozwiązaniem na nuwistorze chodzi mi od jakiegoś czasu po głowie i ten projekt jest dla mnie inspiracją. Bo wzmacniacze mocy klasy D już od pewnego czasu zastąpiły u mnie używane przez dziesięciolecia końcówki w klasie A (zarówno tranzystorowe jak i lampowe SE).
  • #5 21573096
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29541
    Pomógł: 150
    Ocena: 6130
    Ciesze się, że do nas dołączyłeś. To był trafny komentarz! Jeśli kiedyś coś opracujesz, zapraszam do pochwalenia się tutaj wśród małej społeczności, bo na facebook to zaraz wszystko jest przykrywane.
    Dzięki za komentarz!
  • #6 21573187
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Posty: 1920
    Pomógł: 164
    Ocena: 322
    Przyznam się do błędu, który dopiero dziś zauważyłem. Otóż pomiary dla 1W są OK, ale dla około 1V napięcia na obciążeniu. Mea culpa. Ale dziwne że nikt nie zauważył (zmiany wysokości piku dla 1kHz w widmach 1kHz).

    Jeszcze jedno zauważyłem że muszę zainwestować w porządnie ekranowane obciążenie i oddzielnie ekranowany filtr bowiem przenikające resztki kluczowania potrafią nabrudzić w pomiarach. Przy skróceniu połączenie pomiędzy wzmacniaczem a obciążeniem ma gorsze rezultaty i pojawia się wzrost trzeciej harmonicznej do poziomu prawie niezależnego od poziomu wysterowanie Ponadto wyłaniają się inne harmoniczne ale nie sygnału 1kHz. Czyli niestety ślad kluczowania pomimo iż jest znacznie powyżej częstotliwości próbkowania (192kHz) to niestety odciska piętno w widmie FFT. Oczywistym jest też intermodulacja.

    Samo PCB wzmacniacza to też pewnie emiter zakłóceń EMI.

    Niestety pachnie to extra kosztami bo trzeba PCB zamówić, zamówić wykonanie ekranu. Być może wykonać filtry aktywne a nie bierne. Potem kupić lepsze przewody ekranowane (gotowe BNC ze sklepu Wektonu czyli spółki córki TME okazują się takie sobie w kwestii jakości, tak samo kable do oscyloskopu) i własnoręcznie wyprodukować okablowanie. Tylko uziomu nie będzie. No nie w tym miesiącu, nie dam rady.


    Rafal_Witecki napisał:

    Nie ukrywam że idea zastąpienia filtra w DAC ESS jakimś rozwiązaniem na nuwistorze chodzi mi od jakiegoś czasu po głowie i ten projekt jest dla mnie inspiracją. Bo wzmacniacze mocy klasy D już od pewnego czasu zastąpiły u mnie używane przez dziesięciolecia końcówki w klasie A (zarówno tranzystorowe jak i lampowe SE).


    To mam propozycję. Tai ciekawy nuwistor jak 6S63N. Jeszcze do kupienia. Fakt ze to rarytas vel biały kruk. Ale cudownie pasuje dla niskich napięć zasilania. W internecie jest jakaś jedna jedyna w miniaturowej wielkości charakterystyka. W zasadzie bezużyteczna. Jednak mam uTracer 6.1, więc proszę bardzo:

    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    
    **** 6S63N_LV ***************************************
    * Created on 02/03/2024 19:35 using paint_kit.jar 3.1 by T.Proszynski
    * www.dmitrynizh.com/tubeparams_image.htm
    * Plate Curves image file: 6S63N.bmp
    ** Ua: 0..60V, Ia: 0..8mA, Pa=1.2
    *----------------------------------------------------------------------------------
    .SUBCKT 6S63N_LV 1 2 3 ; Plate Grid Cathode
    + PARAMS: CCG=4.6P  CGP=2.2P CCP=2.5P RGI=2000
    + MU=12.9 KG1=265.5 KP=38.58 KVB=61.5 VCT=0.06318 EX=1.121 
    *----------------------------------------------------------------------------------
    E1 7 0 VALUE={V(1,3)/KP*LOG(1+EXP(KP*(1/MU+(VCT+V(2,3))/SQRT(KVB+V(1,3)*V(1,3)))))} 
    RE1 7 0 1G  ; TO AVOID FLOATING NODES
    G1 1 3 VALUE={(PWR(V(7),EX)+PWRS(V(7),EX))/KG1} 
    RCP 1 3 1G   ; TO AVOID FLOATING NODES
    C1 2 3 {CCG} ; CATHODE-GRID 
    C2 2 1 {CGP} ; GRID=PLATE 
    C3 1 3 {CCP} ; CATHODE-PLATE 
    D3 5 3 DX ; POSITIVE GRID CURRENT 
    R1 2 5 {RGI} ; POSITIVE GRID CURRENT 
    .MODEL DX D(IS=1N RS=1 CJO=10PF TT=1N) 
    .ENDS 
    *$
    


    I jeszcze jedna fajna lampa radziecka, duotrioda. Frame grid ale a pewne cechy konstrukcyjne nieco się kojarzą też z lampami prętowymi. 6N28B-V:

    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    
    **** 6N28B-V ******************************************
    * Created on 01/31/2024 19:25 using paint_kit.jar 3.1 
    * www.dmitrynizh.com/tubeparams_image.htm
    * Plate Curves image file: 6N28B-V.bmp
    * Data source link: 
    *----------------------------------------------------------------------------------
    .SUBCKT 6N28B-V_LV 1 2 3 ; Plate Grid Cathode
    + PARAMS: CCG=3.6P  CGP=1.9P CCP=2.6P RGI=2000
    + MU=22.22 KG1=389.55 KP=84 KVB=210 VCT=0.168 EX=1.204 
    * Vp_MAX=60 Ip_MAX=10 Vg_step=0.5 Vg_start=0 Vg_count=8
    * Rp=4000 Vg_ac=55 P_max=0.9 Vg_qui=-48 Vp_qui=300
    * X_MIN=190 Y_MIN=133 X_SIZE=948 Y_SIZE=662 FSZ_X=1712 FSZ_Y=984 XYGrid=false
    * showLoadLine=n showIp=y isDHT=n isPP=n isAsymPP=n showDissipLimit=y 
    * showIg1=n gridLevel2=n isInputSnapped=n  
    * XYProjections=n harmonicPlot=n dissipPlot=n 
    *----------------------------------------------------------------------------------
    E1 7 0 VALUE={V(1,3)/KP*LOG(1+EXP(KP*(1/MU+(VCT+V(2,3))/SQRT(KVB+V(1,3)*V(1,3)))))} 
    RE1 7 0 1G  ; TO AVOID FLOATING NODES
    G1 1 3 VALUE={(PWR(V(7),EX)+PWRS(V(7),EX))/KG1} 
    RCP 1 3 1G   ; TO AVOID FLOATING NODES
    C1 2 3 {CCG} ; CATHODE-GRID 
    C2 2 1 {CGP} ; GRID=PLATE 
    C3 1 3 {CCP} ; CATHODE-PLATE 
    D3 5 3 DX ; POSITIVE GRID CURRENT 
    R1 2 5 {RGI} ; POSITIVE GRID CURRENT 
    .MODEL DX D(IS=1N RS=1 CJO=10PF TT=1N) 
    .ENDS 
    *$
    


    Niejako "do kompletu" do tej 6N28B-V jest pentoda 6Ż45B-V. Tyle że to mocno zoptymalizowana konstrukcja frame-grid i niestety ExtractModel nawet ze specyficznymi nieoficjalnymi opcjami (B i DerkI) typu modelu nie potrafi odzwierciedlić bardzo ostrego kolana charakterystyk:

    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    Klasa D (TPA3126 / TPA3156) z pętlą post-filter feedback oraz z lampowym stopniem wstępnym,

    
    ****************************************************
    .SUBCKT 6J45B-V 1 2 3 4 ; A G2 G1 C
    + PARAMS: MU=27.5 EX=1.223 kG1= 165.3 KP= 115.2 kVB=346.8 kG2=1343.9
    + Ookg1mOokG2=0.53E-02 Aokg1=0.32E-05 alkg1palskg2=0.53E-02 be=0.090 als=6.28 RGI=2000
    + CCG1=6.0P  CCG2 = 1.8p CPG1 = 0.05p  CG1G2 = 3.0p CCP=2.1P  
    ****************************************************
    RE1  7 0  1MEG    ; DUMMY SO NODE 7 HAS 2 CONNECTIONS
    E1 7 0 VALUE=
    +{V(2,4)/KP*LOG(1+EXP(KP*(1/MU+V(3,4)/SQRT(KVB+V(2,4)*V(2,4)))))}
    E2   8 0 VALUE = {Ookg1mOokG2 + Aokg1*V(1,4) - alkg1palskg2*Exp(-be*V(1,4)*SQRT(be*V(1,4)))}
    G1   1 4  VALUE = {0.5*(PWR(V(7),EX)+PWRS(V(7),EX))*V(8)}
    G2   2 4 VALUE = {0.5*(PWR(V(7),EX)+PWRS(V(7),EX))/KG2 *(1+als*Exp(-be*V(1,4) * SQRT(be*V(1,4))))}
    RCP  1 4  1G      ; FOR CONVERGENCE   A  - C
    C1   3 4  {CCG1}   ; CATHODE-GRID 1   C  - G1
    C4   2 4  {CCG2}   ; CATHODE-GRID 2   C  - G2
    C5   2 3  {CG1G2}   ; GRID 1 -GRID 2   G1  - G2
    C2   1 3  {CPG1}  ; GRID 1-PLATE   G1 - A
    C3   1 4  {CCP}   ; CATHODE-PLATE   A  - C
    R1   3 5  {RGI}   ; FOR GRID CURRENT   G1 - 5
    D3   5 4  DX      ; FOR GRID CURRENT   5  - C
    .MODEL DX D(IS=1N RS=1 CJO=10PF TT=1N)
    .ENDS
    
    Załączniki:
    • 6J45B-V.ZIP (228.44 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #7 21573251
    Rafal_Witecki
    Poziom 6  
    Posty: 10
    Ocena: 7
    Zamówiłem te 6S63N. Pewnie implementacja tego do mojego 2x ESS 9028PRO zajmie mi dłuższą chwilę, ale będę dawał znać!
  • #8 21573378
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7330
    Pomógł: 17
    Ocena: 5707
    Ciekawe a można nawet powiedzieć kontrowersyjne połączenie lamp z klasą D. Bardzo estetyczne wykonanie.
    Czyżby od klasy D nie było już odwrotu? W przenośnych, bateryjnych urządzeniach klasa D zadomowiła się na stałe, być może teraz rozszerzy obecność w sprzęcie stacjonarnym?
  • #11 21574592
    kulmar
    Poziom 33  
    Posty: 1942
    Pomógł: 184
    Ocena: 383
    Zostawię sobie dokładną analizę tego artykułu na dłuższy wieczór. Na razie zadam pytanie laika - w jaki właściwie sposób działa ujemne sprzężenie zwrotne we wzmacniaczach klasy D skoro sygnał wyjściowy jest znacznie opóźniony w stosunku do wejścia jako sygnał zrekonstruowany z sygnału PWM?
  • #12 21574626
    DJ_KLIMA
    Poziom 25  
    Posty: 666
    Pomógł: 68
    Ocena: 223
    Już nawet amatorzy dawno pogniewali się na transformatory, pozdrawiam, świetny projekt.
  • #13 21575015
    j570
    Poziom 15  
    Posty: 135
    Pomógł: 1
    Ocena: 76
    Z góry przepraszam za offtop.
    Miło sie czyta o High-End jak człowiek przeżył parę lat. Najpierw były lampy. Ale one były niedobre i lepsze okazały się wzmacniacze tranzystorowe ( germanowe). Później wprowadzono tranzystory krzemowe bipolarne ale później MOSFETY bo były lepsze. Następnie ( może niedokładnie chronologicznie) wprowadzono płytę CD która zdeklasowała płytę czarną. Nie na długo. Potem nastąpił powrót do pełnego analogu jako najlepszego. Potem była klasa A i jej odmiany na lampach i tranzystorach. Wszystko było lepsze od poprzednich rozwiązań.
    Wzmacniacz klasy D ma się do analogu jak woda do ognia więc czytam te wszystkie opowiadania z rozbawieniem. Kilku moich kolegów to audiofile. Tacy prawdziwi ze sprzętem za spore pieniądze. Oni słyszą różnicę w brzmieniu, nawet jak im kabel ze wzmacniacza do kolumny podmienisz na miedziany ze srebrnego. Tak twierdzą. Tego żaden miernik nie wykryje bo słuch jest czulszy.
    OK. Może to wszystko prawda. Jest takie urządzenie które nazywa się audiometr. Służy do badania słuchu. Tam można sprawdzić zakres częstotliwości jakie słyszysz. Jak myślicie ( pytam audiofili) gdzie kończy się wasz słuch? Odpowiem. Średnio dla 50 latka kończy sie na max.11 kilohercach i koniec. Jak byliście dziećmi to to mieliście słuch doskonały. Teraz już nie bo PESEL zrobił swoje.
    Miłego słuchania.
  • #14 21575157
    Rafal_Witecki
    Poziom 6  
    Posty: 10
    Ocena: 7
    Pomijając fantasmagorie pato-audiofilskie, to podstawowy zakres zawartości „muzyki w muzyce” mieści się w paśmie nie przekraczającym kilkunastu kiloherców. Zatem oczekiwania techniczne co do dynamiki, pasma i zniekształceń nakazują dążyć do maksymalnej wierności w tym zakresie. Współczesne wzmacniacze klasy D osiągają tu wyraźnie lepsze mierzalne parametry niż konstrukcje tranzystorowe klasy A, A/B z lat minionych (o lampowych nie warto wspominać, bo walorem lampy jest jedynie „dobarwianie” dźwięku zafalowaniami pasma i zniekształcań). Mityczne walory płyty winylowej to geriatryczno - hipsterskie baśnie - nawet płyta CD zapewnia fundamentalnie lepsze walory techniczno - użytkowe.
    Wbrew bajaniom audiofili ekstremalnych wszystko da się pomierzyć. Najsłabszym elementem łańcucha i tak zawsze będą głośniki 😉
    A przy okazji - nieustannie modyfikując systemy mamy sporo rozrywki!
  • #16 21575206
    Rafal_Witecki
    Poziom 6  
    Posty: 10
    Ocena: 7
    Konstruktorzy wiedzą - dowodem projekt autora wątku.
  • #17 21575337
    kulmar
    Poziom 33  
    Posty: 1942
    Pomógł: 184
    Ocena: 383
    studisat napisał:
    Drugim ważnym aspektem jest wybór częstotliwości kluczowania. Im jest ona wyższa tym mniejszy jest wzrost THD ze wzrostem częstotliwości. Nie zgadzam się z nachalnie  głoszonym poglądem, że wystarcza 400kHz. O ile ta mocniejsza seria układów firmy TI w zasadzie ogranicza wybór taktu do przedziału 450 - 600kHz  to układy TPA3126/3156 oraz TPA3128 jak ich poprzednicy czyli TPA3116/3118/3130 pozwalają na użycie taktowania 1200kHz. Taką wartość wybrałem jako założenie projektowe. By nie być gołosłownym zamieszczam dane z karty katalogowej układu TPA6304 (również Texas Instruments) dla taktowania 384kHz i 2100kHz jako dowód mojej tezy. Ja nie projektowałem urządzenia zasilanego bateryjnie, pogorszenie efektywności energetycznej nie ma nawet najniższego priorytetu.


    Na razie Autor tematu udowadnia, że ze wzrostem częstotliwości kluczowania poprawiają się parametry wzmacniacza. Idąc dalej tym tropem rozumowania dochodzimy do wniosku, że jeśli częstotliwość kluczowania będzie dążyła do nieskończoności, to parametry ulegną dalszej poprawie. A nieskończona częstotliwość kluczowania to po prostu wzmacniacz liniowy czyli klasa A lub AB.
  • #18 21575372
    Rafal_Witecki
    Poziom 6  
    Posty: 10
    Ocena: 7
    A dążąc do stanu audionirwany poprzestańmy póki co na stwierdzeniu, że omawiany projekt (z ceną części na poziomie kilkuset złotych) ma parametry znacznie lepsze niż większość napompowanych marketingiem audiofilskich Cudów A/AB za grube tysiące złotych.
    Polecam zerknąć w link do arkusza kilka postów wyżej i zweryfikować na którym miejscu jest sklasyfikowany pierwszy wzmacniacz klasy A/AB i ile kosztuje;)
  • #21 21575449
    Rafal_Witecki
    Poziom 6  
    Posty: 10
    Ocena: 7
    kulmar napisał:
    Ta zabawka kosztowała kilkanaście lat temu trochę ponad 1000 zł. I oferuje trochę więcej możliwości niż projekt Autora.
    https://usa.yamaha.com/products/audio_visual/hifi_components/r-s300/specs.html#product-tabs


    Obawiam się, że byłbyś mocno zdziwiony.
    Niemniej jednak jeśli to urządzenie spełnia Twoje oczekiwania, to ciesz się nim !
  • #22 21575495
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Posty: 1920
    Pomógł: 164
    Ocena: 322
    kulmar napisał:

    Na razie Autor tematu udowadnia, że ze wzrostem częstotliwości kluczowania poprawiają się parametry wzmacniacza. Idąc dalej tym tropem rozumowania dochodzimy do wniosku, że jeśli częstotliwość kluczowania będzie dążyła do nieskończoności, to parametry ulegną dalszej poprawie. A nieskończona częstotliwość kluczowania to po prostu wzmacniacz liniowy czyli klasa A lub AB.


    Jest to prawda ale tylko przy założeniu że tranzystory mocy jako elementy liniowe mają nieograniczone pasmo wzmocnienia a co za tym idzie nieskończenie wysoką szybkość narastania napięcia i nieskończoną szybkość narastania prądu. Do tego dodajmy jeszcze że zmontowany liniowy stopień mocy nie może mieć pasożytniczych pojemności i pasożytniczych indukcyjności. Niestety w realu tak się nie da. Ile to już płakano i narzekano na ograniczoną szybkość, jaką furorę onegdaj zrobiło pojęcie zniekształceń TIM. Niestety ta sugestia to ślepa uliczka.

    Wróćmy do impulsowej techniki. Potencjalnie stosując tranzystory GaN można stosować bardzo wysokie częstotliwości kluczowania że napotkamy inne problemy jak szybkość reakcji komparatora. Fantastyczne tranzystory bowiem jak już jakiś czas temu pokazano oferując łączną moc wyjściową 1000W nie potrzebujemy radiatorów. Jedyny feler tych tranzystorów to obudowy dostosowane do takich szybkości a niestety wysoce problematyczne dla hobbystów.
    https://compoundsemiconductor.net/article/115...d_Axign_develop_and_cooland__audio_amp_design

    Pozostaje więc jedno czy łatwiej za rozsądne pieniądze jest wykonać szybkie klucze prądowe mocy wraz szybkimi komparatorami czy łatwiej jest zwalczać problem szybkości tranzystora pracującego liniowo.

    I na koniec można do klasy D inaczej podejść. Zacznijmy od tego artykułu: https://www.diyclassd.com/media/5c/19/2e/1682...0self-oscillating%20class%20D%20amplifier.pdf a wiedzmy że ewoluowało to przez produkty firmy Hypex aż do "przebojowych" rozwiązań firmy Purifi. Ta mkocepcja już sama w sobie ma pętlę PFF. Ba w sumie to raczkowało już w pierwszej połowie lat 80-tych.
  • #23 21575504
    kulmar
    Poziom 33  
    Posty: 1942
    Pomógł: 184
    Ocena: 383
    Owszem, do klasy D można podchodzić na różne sposoby; w zależności od tego, czego wymagamy. Głównie jednak chodzi o sprawność. Kłopot sprawia wyfiltrowanie nośnej - zwiększa się więc czestotliwość kluczowania, pogarszając sprawność i linowość stopni wyjściowych. W mojej stopce masz propozycję zupełnie innego podejścia.
  • #24 21575519
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Posty: 1920
    Pomógł: 164
    Ocena: 322
    kulmar napisał:
    Zostawię sobie dokładną analizę tego artykułu na dłuższy wieczór. Na razie zadam pytanie laika - w jaki właściwie sposób działa ujemne sprzężenie zwrotne we wzmacniaczach klasy D skoro sygnał wyjściowy jest znacznie opóźniony w stosunku do wejścia jako sygnał zrekonstruowany z sygnału PWM?


    A dlaczego ma to nie działać? W liniowym wzmacniaczu a elementami reaktancyjnymi będzie ograniczone pasmo a wraz z nim przesunięcia fazy. Czym jest przesunięcie fazy? Przesunięciem w czasie odniesionym do okresu, czyż nie?. Same opóźnienia załączenia i wyłączenia klucza prądowego plus opóźnienie komparatora i niezbędnej logiki to może 200, max 300 ns Czyli mówimy o kilku MHz jeśli potraktować to opóźnienie jako dodatkowe przesunięcie fazy. A dla sygnału akustycznego czy nawet nieco powyżej tak do 100 - 200kHz to ile te nawet 300ns stanowi stopni miary kątowej przesunięcia fazy?

    I już nie wnikając ale patrząc na oscyloskop plus generator podłączone to płytki torturowanego wzmacniacza i porównując jeden kanał z tą pętlą PFF oraz drugi bez niej widać, że jest i działa USZ dla sygnałów w paśmie akustycznym.

    Dodano po 42 [minuty]:

    kulmar napisał:
    Owszem, do klasy D można podchodzić na różne sposoby; w zależności od tego, czego wymagamy. Głównie jednak chodzi o sprawność. Kłopot sprawia wyfiltrowanie nośnej - zwiększa się więc czestotliwość kluczowania, pogarszając sprawność i linowość stopni wyjściowych. W mojej stopce masz propozycję zupełnie innego podejścia.


    Jak olejesz kwestie emisji zakłóceń elektromagnetycznych to i możesz bez filtrów rekonstrukcyjnych (pomijam katowanie przetworników nośną kluczowania, membrana przez swoją bezwładność i tak będzie takim filtrem sama w sobie, jednak bieda np głośnikom wstęgowym).
    https://www.tij.co.jp/jp/lit/an/sloa119b/sloa119b.pdf

    Jednak pewnie moje PCB nie "przeszłoby" pomiarów EMI. W moich starszych hybrydach (bez pętli PFF i bez symetrycznego sterowanie układu TPA3116) było więcej przelotek. Być może w tej płytce za bardzo oszczędzałem na nich (przelotka ma rezonans równoległy dla około 7 MHz). Zresztą i tak obserwuje jeden problem. Niestety nie wykorzystam w pełni mocy bowiem pojawi się wcześniej obcinanie niż dla poziomu -23V - +23V. Nawet mam podejrzanego - czyli przenikanie częstotliwości kluczowanie do wejścia analogowego. W symulacji tego nie widać bowiem dla analizy małosygnałowej mamy tylko odtwarzane pasmo przenoszenia, wzmocnienie i przesunięcie fazy. Dla transient jedynie jest odtwarzane generowanie fali prostokątnej po przekroczeniu maksymalnej amplitudy. W modelu brak jest w ogóle tej nośnej i tego PWM. Co lepsze po zdjęciu radiatora (który jest połączony z masą) to obcinanie pojawie się przy wyższej amplitudzie wyjściowej (bez oczywiście obciążenia). Jeszcze jedno - ktoś gdzieś napisał ze przecież łatwo się da symulować klasę-D. Otóż niektóry co próbowali pętlę PFF zaprząc np do TPA3118 pracującego w trybie "równoległym" proponowali zwarcie wejść + i - pojemnością czyli zwierać te wejścia dla częstotliwości znacznie powyżej 20kHz. Jednak u nie to prowadzi do wzbudzenia i zadziałania zabezpieczeń. Symulacja (a ona nie ma tu śladu kluczowania) informuje że jest stabilnie. Zamieniłem ze sobą pojemności 680pF i 100pF i mam poprawę jeśli chodzi o próg wchodzenia w obcinanie. Zmiana w kwestii pasma itp niewielka (no ale mniejsze amplitudy przed filtrami rekonstrukcyjnymi w zakresie 80 - 200 kHz). Jeszcze trzeba nieco optymalizować ale musza zamówić kondensatory MLCC C0G na napięcie 100V. Być może warto zmniejszyć głębokość pętli PFF nie musi to być 14dB, 12dB też nieźle nawet 10dB byłby OK (no ale rezystorów MELF od ręki w sklepie jak Wekton brak).

    Jednak jeszcze muszę zainwestować w filtr zintegrowany z obciążeniem (z ekranami pomiędzy sekcjami). Chciałbym uniknąć filtru aktywnego na dodatek wymagającego strojenia. Nie mam na czym takowy pomierzyć. W sumie skrócenie przewodów od zacisków wyjściowych wzmacniacza do posiadanego dość prowizorycznego obciążenia z filtrem pogarsza widmo FFT. Ślady kluczowania niestety wpływają na ADC. Przewody dwużyłowe ekranowane o przekroju 1.5 -lub 2.5 mm2 do dopisania na listę. No ale to koszty, Prowizorka jako półśrodek odpada szkoda kasy. Ale mimo wszystko to podejście jakie opisałem dało odpowiedź, że da się i warto. Jak ja nawet nie wykorzystam w domu większej mocy niż 2 * (4 - 8) W w szczycie bez awantur z sąsiadami. Pewnie jeszcze bym musiał się "naumieć" jakiegoś softu do analizowania zjawisk falowych w ścieżkach i polygonach PCB. Mierzony wzmacniacz trzeba będzie wpakować w solidną puszkę metalową na czas pomiarów. Szerokie taśmy dla połączeń uziemiających (ew płaskie plecionki (jakie widać powszechnie w energelektronice impulsowej).

    Dodano po 15 [minuty]:

    Rafal_Witecki napisał:
    A dążąc do stanu audionirwany poprzestańmy póki co na stwierdzeniu, że omawiany projekt (z ceną części na poziomie kilkuset złotych) ma parametry znacznie lepsze niż większość napompowanych marketingiem audiofilskich Cudów A/AB za grube tysiące złotych.
    Polecam zerknąć w link do arkusza kilka postów wyżej i zweryfikować na którym miejscu jest sklasyfikowany pierwszy wzmacniacz klasy A/AB i ile kosztuje;)


    To nie kilkaset złotych. Pojedyncze PCB to ciut więcej niż 300 PLN z przesyłką i VAT. Same części to ponad 900 PLN (no były zaskórniaki jak OPA862, TPA3126, LM2585 i LM2596 zamiast LM2595 plus te lampy. No i tak tanio bowiem czasach pandemii (koniec 2021 roku) to informacje od dystrybutora, że konieczne czekanie na komponenty do 50 -100 tygodni (!) za projekt hybrydy z lampami EF95 i oczkiem EM87 to by wyszło tak coś około 1600 - 1800 PLN. Znajomy napalony zapytał czy nie można tańszych elementów np z Aliexpresu - odpowiedziałem mu to kup tanie i badziewne często moduliki na AliExpresie.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Jawi_P napisał:
    Piękny projekt. Szkoda, że lampy tak trudno dostępne.


    6S51N-EV - łatwe do kupienia. 6N28B-V także. Nawet rarytasy jak 6S63N da się kupić.
    Chińskie 6J1 czy 6J2 są tanie. Oczka 6E2 no kup ze 20 to wybierzesz 2 - 4 sztuki bez wad pomijając to, że chińska 6E2 to tak cała rozciągłość pomiędzy EM87 a EM84.
    Wystarczy nie iść za "modą" złotouchych. Są np 6P1P-EV (trafa od EL84 podejdą) jak chcesz klasyka lampowego.

    Dodano po 7 [minuty]:

    j570 napisał:
    Z góry przepraszam za offtop.
    Odpowiem. Średnio dla 50 latka kończy sie na max.11 kilohercach i koniec. Jak byliście dziećmi to to mieliście słuch doskonały. Teraz już nie bo PESEL zrobił swoje.
    Miłego słuchania.


    Optymista. Cudem będzie 6 - 8 kHz wg audiometru ale już z zaznaczeniem ubytku słuchu. Musiałby nie mieć nadciśnienia, zero narażania się na hałas już o poziomie 80dB nawet krótkotrwały. Mając 22 lata z daleka słyszałem, że pracuje telewizor (pisk 15625Hz odchylania poziomego).
  • #25 21575616
    kulmar
    Poziom 33  
    Posty: 1942
    Pomógł: 184
    Ocena: 383
    studisat napisał:
    ak olejesz kwestie emisji zakłóceń elektromagnetycznych to i możesz bez filtrów rekonstrukcyjnych (pomijam katowanie przetworników nośną kluczowania, membrana przez swoją bezwładność i tak będzie takim filtrem sama w sobie, jednak bieda np głośnikom wstęgowym).
    https://www.tij.co.jp/jp/lit/an/sloa119b/sloa119b.pdf


    To nie jest mostek - te przebiegi są uzyskane względem masy układu. Jak już pisałem w tatmtym wątku można dowolnie "odchudzić" pik dodatni jak i ujemny. Np dla nośnej o częstotliwości 50kHz (wystarczy z twierdzenia o próbkowaniu) mogłoby to być np. 100ns dla piku dodatniego jak i dla ujemnego w stanie spoczynku (brak sygnału). I zastanawiam się, czy wtedy konieczne są jeszcze filtry wyjściowe.
  • #26 21575623
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Posty: 1920
    Pomógł: 164
    Ocena: 322
    j570 napisał:
    Z góry przepraszam za offtop.
    Miło sie czyta o High-End jak człowiek przeżył parę lat. Najpierw były lampy. Ale one były niedobre i lepsze okazały się wzmacniacze tranzystorowe ( germanowe). Później wprowadzono tranzystory krzemowe bipolarne ale później MOSFETY bo były lepsze. Następnie ( może niedokładnie chronologicznie) wprowadzono płytę CD która zdeklasowała płytę czarną. Nie na długo. Potem nastąpił powrót do pełnego analogu jako najlepszego. Potem była klasa A i jej odmiany na lampach i tranzystorach. Wszystko było lepsze od poprzednich rozwiązań.


    Zaraz mnie na stosie spalą. Ale co tam.

    https://www.soundandvision.com/content/bruno-putzeys-head-class-d?utm_source=chatgpt.com

    https://www.soundstagexperience.com/index.php...d-the-state-of-the-art?utm_source=chatgpt.com

    No ale można niestety ignorantom wmówić jakąś religię i "nachapać się tłustej pajdy". Czemu nie. Zresztą klasyczna "wymówka", jak to nie słyszysz różnicy? masz kiepski sprzęt itd. Ostatnio maska opadła ze ściemą czyli kodekiem stratnym MQA. Aby być sprawiedliwym Bruno Putzeys też nawija trochę makaronu na uszy ale w tym drugim artykule kilka cennych acz ważnych stwierdzeń przemycił (w kwestii oczekiwań nowych pokoleń oraz tego co może dać przemysł). Jedno istotne jeszcze napiszę pamięć krótkotrwała (w miarę dokładna) dla słuchu to kilka, max kilkanaście sekund.

    Dodano po 5 [minuty]:

    kulmar napisał:
    studisat napisał:
    ak olejesz kwestie emisji zakłóceń elektromagnetycznych to i możesz bez filtrów rekonstrukcyjnych (pomijam katowanie przetworników nośną kluczowania, membrana przez swoją bezwładność i tak będzie takim filtrem sama w sobie, jednak bieda np głośnikom wstęgowym).
    https://www.tij.co.jp/jp/lit/an/sloa119b/sloa119b.pdf


    To nie jest mostek - te przebiegi są uzyskane względem masy układu. Jak już pisałem w tatmtym wątku można dowolnie "odchudzić" pik dodatni jak i ujemny. Np dla nośnej o częstotliwości 50kHz (wystarczy z twierdzenia o próbkowaniu) mogłoby to być np. 100ns dla piku dodatniego jak i dla ujemnego w stanie spoczynku (brak sygnału). I zastanawiam się, czy wtedy konieczne są jeszcze filtry wyjściowe.


    Mostek czy jego połowa (TPA3126 to mogą być takie 4 tory) to nieistotne. Zadaj sobie pytanie czemu np ten TI odszedł od prostej modulacji AD jaką chcesz zastosować? Zbuduj, pomierz daj kilku osobom do oceny brzmienia. Powiedziałeś A to czas dojść do literki Z. Mi się chciało zmontować coś do testów i na pewno to nie jest wersja ostateczna. Nie traktuj tego jako "wycieczkę osobistą" a bardziej motywację do sprawdzenia swojej tezy. Na tym polega hobby, pasja.
  • #27 21575637
    kulmar
    Poziom 33  
    Posty: 1942
    Pomógł: 184
    Ocena: 383
    Nie traktuję jako wycieczki osobistej - zwyczajnie nie mam czasu zajmować się tym układem w tej chwili - obowiązki zawodowe. Ale zakładam, że w przyszłości taki wzmacniacz ujrzy światło dzienne. Na razie zastanawiam się nad możliwymi konsekwencjami takiego sterowania.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Wyjaśnij co to jest modulacja AD, bo może nie do końca się rozumiemy.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jeśli dobrze rozumiem, to jest to "klasyczna" modulacja, która przy zerowym sygnale daje na wyjściu falę prostokątną o wypełnieniu 50%. W przypadku mostka wypadkowa wynosi 0. Czy dobrze rozumiem?
  • #28 21575654
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Posty: 1920
    Pomógł: 164
    Ocena: 322
  • #29 21575662
    kulmar
    Poziom 33  
    Posty: 1942
    Pomógł: 184
    Ocena: 383
    Ok. "Moja" modulacja nie jest modulacją typu AD. Na oscyloskopie nie ma przebiegu różnicowego, tylko wyjście pojedynczego stopnia wzmacniacza pokazane względem masy układu. Jeśli aplituda sygnału wejściowego = 0, to na wyjściu widać dwa piki - dodatni i ujemny, które w wypadkowej mają dać 0. Jeśli sygnał wejściowy będzie miał wartość dodatnią, to "pik" dodatni będzie się poszerzał (ujemny pozostanie bez zmian) i na odwrót.
  • #30 21575667
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Posty: 1920
    Pomógł: 164
    Ocena: 322
    Jest. Znowu ta siódma strona. Popatrz na przebieg nazwany A-leg i przebieg Differential. Jedyne co zmieniasz to próbujesz to zrobić z napięciem symetrycznym zasilania. Ma to sens bo pozbywasz się kondensatora wyjściowego.

    A teraz przeczytaj opisy do pozostałych schematów modulacji.
Słuchaj:

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy hybrydowego wzmacniacza audio łączącego lampowy stopień wstępny na nuwistorze z końcówką klasy D opartą na TPA3126 lub TPA3156, z dodatkową pętlą sprzężenia zwrotnego po filtrze wyjściowym (post-filter feedback, PFF). Omawiane są założenia projektu, wyniki symulacji SPICE, pomiary zbudowanego układu, wpływ częstotliwości kluczowania na parametry, zachowanie pętli PFF dla różnych obciążeń oraz minimalne modyfikacje elementów RC w celu poprawy charakterystyk amplitudowo-częstotliwościowych. W toku rozmowy poruszono też kwestie EMI, ekranowania obciążenia i filtra, wpływu przewodów pomiarowych na THD/IMD, doboru kondensatorów w filtrach rekonstrukcyjnych i Zoblu, a także porównania z innymi rozwiązaniami klasy D oraz z klasycznymi wzmacniaczami A/AB i lampowymi.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA