Pozornie wydawałoby sie prosta sprawa jadnak musza zapytać na forum,byc może ktos miał podobny przypadek.Chodzi o układ sterowania hydrofora.Hydrofor wcesniej chodził ale zmiana pompy i stycznika stworzyły mi pewien problem.Może najpierw opiszę sposób podłączenia silnika.Jest to silnik 3-fazowy i do sterowania hydrofora zastosowałem najpierw od strony sieci wyłącznik silnikowy z M611 z zabezpieczeniami termicznymi na kazdej fazie,potem szeregowo stycznik TSM-1 16A z cewka 380V.Cewka sterowana poprzez wyłsącznik ciśnieniowy LGA2,Wyłacznik jest trófazowy ale wykorzystałem tylko jedna pare styków do sterowana cewki stycznika.I co się dzioje w momencie uruchomienia.Przy pierwszym uruchomieniu .gdy ciścnienie w zbioniku wynisilo 0 atm było OK - silnik wyłączył sie przy 3.5 atm ,jak ciśnienie spadło do 2,5 i przełacznik ćiśnieniowy zwarł staki i zamkńął obwód cewki to stycznik zaczyna zachowywac sie jak przerywacz elektromagnetyczny dzwonka,po chwili termiki wybiją.Podłaczenie cewki jest absolutnie odrębnym obwodem zasilanym bezposrednio z sieci i o pomyłce w połączeniu nie ma mowy.Podejrzewam wyłączik ciśnieniowy bo jest znacznie "podkręcony",ale z drugiej strony ze stycznikiem olejowym współpracował.Lekko zgłupiałem i nie bardzo wiem co robic dalej .dlatego prpsze o jakąś podpowiedź.
Regulamin p. 11.1, 15 [Akrzy]
KOSZ
Regulamin p. 11.1, 15 [Akrzy]
KOSZ