Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Akumulator czy kondensator...co lepiej kupic najpierw

28 Lut 2009 10:09 5242 29
  • Poziom 10  
    Witam tak jak w temacie mam dylemat. Czy najpierw zainwestować w dobry kondensator którego cena będzie sie wahała w okolicy 500 zl czy może lepiej dołożyć i na początek kupić dobry żelowy akumulator?? A może po prostu zamiast żela dokupić zwykły duży akumulator?
  • Poziom 25  
    Kup zwykly dobry aku ale nie za duzy bo alternator nie nadazy go ladowac, i mozesz kupic kondka ale pyt co robisz? Jaki zestaw, ze potrzebujesz duzy aku i kondka za 500zl? Napisz moze jaki masz sprzet i jak duzy alternator i ile pieniedzy na zasilanie oraz to jak grobe przewody do wzmacniacza posiadasz? Czy cos sie z nim dzieje? Przygasaja swiatla? Sa znaczne spadki napiecia?
  • Poziom 15  
    Co znaczy nie za duży ? Od czego jest regulator ?
  • Poziom 25  
    Wiec włoż np do tico aku 140ah (standardowo 35ah) i spraw by byl naladowany bez wymiany alternatora. O to mi chodzi a poza tym to co ma byc wymienione w aucie zalezne jest od tego w jakis sposob jest eksploatowany i czy juz obecnie nie jest wyeksploatowany obecny akumulator jesli tak to trzeba zaczac od jego wymiany.
  • Poziom 15  
    A co za problem, ważne by regulator był w porządku, i bilans energetyczny dodatni, ten altek ma 65A myślisz że ładowarki do takich aku mają więcej ? Nie, mają duuuuuużo mniej i nie rozsiewaj starych przesądów za czasów chyba prądnic jeszcze.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A tu znowu docinki ;) .
    Chodzi własnie o BILANS (czas) jak bedzie robił trasy to doładuje jak 2km to zawsze bedzie kłopot.
    Poczekajmy na autora moze cos napisze do czego mu takie "elektrownie" potrzebne.
    P.S. żelówki do car audio nie nadają się.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Prostuję więc na pniu zanim się rozprzestrzeni ;)
    1. Nie ma zwykłej i niezwykłej żelówki. Jest jedynie akumulator z elektrolitem uwięzionym w zżelowanej substancji. Z powodu, że oprócz właściwego czynnego chemicznie elektrolitu jest jeszcze utrzymująca go substancja żelująca (aby nie chlupał), która jest zabierającym miejsce wypełniaczem nieaktywnym w procesach chemiczno-energetycznych, to akumulatory żelowe mają mniejszą wydajność prądową i mniejszą pojemność w porównaniu z akumulatorem AGM o takiej samej wielkości obudowy. Dlatego, że czynnego chemicznie elektrolitu jest mniej i posiada on mniejszą powierzchnie kontaktu z płytami elektrod (w kontakcie przeszkadza żelujący wypełniacz).

    2. AGM (Absorbed Glass Mat) - tak samo jak żelówka, jest to akumulator bez przelewającego się elektrolitu w stanie ciekłym, chociaż nie do końca. Tutaj elektrolit jest w sumie płynem ale jest uwięziony i utrzymywany w nasączonej nim absorbcyjnej macie z włókna szklanego o bardzo dużej ilości mikro cel i o bardzo cienkich ściankach tych mikro-komór. Tak więc te mikro-ktopelki elektrolitu są jakby równomiernie zawieszone i utrzymywane wewnątrz całek obudowy. Aku moze więc pracować w dowolnej pozycji, bo nic w nim nie chlupie i się nie przelewa pomimo ze elektrolitem jest ciecz. W tym przypadku do takiej samej obudowy "wchodzi" dużo więcej w stu procentach aktywnego elektrolitu, który dodatkowo ma dużo większą powierzchnię bezpośredniego kontaktu z elektrodami. Może więc wyprodukować więcej energii i zapewnić większe wartości maksymalnych prądów.

    3. I dla jasności - akumulatory żelowe jak i AGM są akumulatorami OŁOWIOWYMI. Różnią się jedynie elektrolitem i sposobem jego utrzymywania wewnątrz obudowy, no i oczywiście sprawnością, wydajnością oraz przeznaczeniem.
    Żelowy - mniejszy maksymalny prąd w impulsie, dłuższe (bo też mniejszym prądem) ładowanie, słaba odporność na niższe i wysokie temperatury. Lepiej się sprawdzają stosowane w urządzeniach do ciągłego podtrzymywania zasilania (UPS-y, stacje awaryjnego zasilania, itp.). Można go doić powoli, dłużej ale za to mniejszym prądem. Przeważnie pracują z ciągłym podtrzymującym doładowywaniem. Niektóre modele wymagają innego niż mamy w aucie sposobu, napięcia i prądu ładowania. Do auta raczej "niet". Zwłaszcza w zimie i w upalne lato.

    4. AGM - wyższe kopnięcie prądowe w impulsie, większy prąd użyteczny (mniejsza rezystancja wewnętrzna), możliwe szybkie ładowanie dużymi wartościami prądu, odporność na niskie i wysokie temperatury bez utraty sprawności.
    Może pracować z ciągłym (UPS-y, 13,6-13,8V) jak i cyklicznym doładowywaniem (jak w aucie, 14.4-14.8V), odporny na głębokie cykle rozładowujące w dużych pikach obciążeniowych (car audio, wyciągarki, itp) może pracować w krótkim czasie z maksymalną wydajnością prądową (w sensie że jak trzeba to bez szkody dla jego żywota da radę kopnąć dużym prądem na granicy zwarcia a żelówka już przeważnie nie ma czym).
    Bardzo mała upływność własna podczas magazynowania bez okresowego doładowywania – zwykłe aku trzeba doładowywać max co4-6 miesięcy gdy leżakują, AGM nie ma potrzeby nawet przez 1,5-2 lata.
    Są i wady:
    - duża cena
    - duża waga
    - dla zachowanie długowieczności i dużej sprawności ładowanie jedynie stabilizowanymi ładowarkami, najlepiej procesorowymi o zaprogramowanych krzywych przebiegu ładowania, najefektywniejsze okresowe doładowywanie (gdy co jakiś czas jest taka potrzeba – np. zima, krótkie dystanse, dB Drag, itp.) uzyskuje się przy stabilizowanym i trochę nietypowym napięciu 14,7-14,8V.
    - pilnowanie dopuszczalnych napięć normalnej pracy – NIGDY nie mniej niż 10,5V i nie więcej niż 15,0V.
    - utrata sprawności i wydajności przy nawet krótkotrwałym przekroczeniu napięcia ładowania powyżej 15,0V (dlatego niekontrolowane niczym napięcie ze zwykłych prostowników z dużymi tętnieniami są podstawą do utraty gwarancji - idzie to zmierzyć, wyczaić i nawet zrobić wydruk całej historii).
    - poważna utrata sprawności (lub całkowite "kaput", gdy aku przebywa przez dłuższy czas w stanie rozładowania (poniżej 10V) lub jest długo eksploatowany w stanie ciągłego mocnego niedoładowania (10-12V), ale to akurat występuje we wszystkich typach.

    Różnice trochę obrazowo – żelówka, to bardziej długodystansowa ale powolna gra w szachy, natomiast AGM to F1.

    5. VRLA (Valve Regulated Lead Acid) - technologia dotycząca recyrkulacji gazów i odgazowywania zamkniętych i szczelnych akumulatorów. W technologii VRLA mogą więc być zrobione alumulatory żelowe oraz AGM.
  • Poziom 23  
    Witam.Ja mam orka 2500D oraz hcca 15,2.Altek 120A oraz 2 aku.1 żelowy 48ah-800A a drugi stinger power 44ah-600A.Nie mam zadnego kondensatora.Na razie jeszcze to wszystko nie chodziło razem[zeson zimowy] ale z tego co mi doradzano powinno to wystarczyć bez kondka.Moim zdaniem lepszy byłby 2 aku niż kondek.Przy takim wzmacniaczu jak orek myślę że sam kondek i 1 aku nie wystarczy.Na 100% będzie potrzebny 2 aku.Albo kupić od kogoś jakiegoś stingera[tak jak ja kupiłem jeszcze na gwarancji]lub choćby future 50ah-500ah i powinno być dobrze
  • Poziom 25  
    piter1984 napisał:
    A co za problem, ważne by regulator był w porządku, i bilans energetyczny dodatni, ten altek ma 65A myślisz że ładowarki do takich aku mają więcej ? Nie, mają duuuuuużo mniej i nie rozsiewaj starych przesądów za czasów chyba prądnic jeszcze.

    Wlasnie zeby byl bilans dodatni! Jesli sie ma sprzet ktory pobiera do 120A i wiecej, jezdzimy na krotkich trasach (wiekszosc ludzi) do tego altek 65A to czy sadzisz ze bilans bedzie dodatni? Nie mowie ze tylko od alternatora to zalezy ale ma to duze z nim powiazanie od jego wydajnosci. A jako ze jest to dzial car audio to wiadomo ze nie bedziemy rozmawiac o autach z typowym uzytkowaniem ale o takich w ktorych jakas tam instalacja CA jest ktora pobiera prad.
  • Poziom 15  
    A powiedz mi jakie masz natężenie dźwięku przy poborze 120A, 120dB ? ile jesteś w stanie tam wysiedzieć ? 1-2 min ?
  • Poziom 25  
    A czy jadac 80km/h i majac 2k rpm czy alternator posiada 100% swojej sprawnosci? A poza tym nie tylko CA pobiera prad ale obecnie swiatla caly dzien wlaczone, do tego nie tylko wzmak ale i radio, i inne elektryczne dobrodziejstwa. No ale kazdy robi jak mu pasuje ja bym wolal zadbac dobrze o zasilanie i miec pewnosc a nie wierzyc w to ze jednak wytrzyma.
  • Poziom 15  
    Ma tyle ile jest opisane, od tych 2k spokojnie. Poza tym czy to duży czy mały i tak nie zostanie naładowany, a ty stwierdziłeś że tylko duży, to jest ogromna różnica i tak jak już pisałem nieprawdziwa plotka.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Cytat:
    A powiedz mi jakie masz natężenie dźwięku przy poborze 120A, 120dB ? ile jesteś w stanie tam wysiedzieć ? 1-2 min ?

    Co to za nowy "przelicznik"? Jesteś w stanie rozwinąć tę myśl bo nie bardzo wim jak to ugryźć :D .
  • Poziom 15  
    No takie bardzo uproszczone założenie, powiązania moc <-> efektywność
  • Poziom 25  
    Tyko ze duzy bedzie caly czas niedoladowywany(oczywiscie jesli alternator nie bedzie dosc efektywny), na efekt wystarczy poczekac do takich temperatur jak teraz.
    1-szybka opcja ale trzeba miec pomocnika-tzw odpalanie na pycha;p
    2-na wieczor zabieramy aku do garazu/piwnicy i pod prostownik rano wstajemy 10min wczesniej i montujemy
    3-budzimy sie jak nigdy nic a tu zonk nie mozna odpalic i spoznienie w pracy :)
    Aha i przez ciagle znaczne niedoladowanie zywotnosc akumulatora sie znacznie skraca.
  • Poziom 15  
    Ja, w ogóle miałbym ochotę, u kogoś kto ma naprawdę potężne CA prąd podczas takiego grania. Bo jakież było moje zdziwienie gdy u siebie miałem max ~20A i kiedyś jeszcze przy jakimś utworze było 111dB na sonometrze (utwór zawierający całe pasmo ;)

    Jeżeli jest ktoś taki z Wrocka to chętnie zapnę swe cęgi na przewody ;)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    111 dB==> 20A , 114dB to podwojenie dostarczonej mocy . :D
  • Poziom 23  
    Witam.Moim zdaniem piter 1984 mylisz się trochę z tym alternatorem.Jeżeli masz altek choćby te 65A.Podepnij sobie pod niego taki aku 100ah.Zobaczysz co ię stanie po jakimś czasie.Nie dość że ci aku nie doładuje to jeszcze popalisz diody w altku.Regulator napięcia reguluje napięcie.Żadna nowość.Ale tylko do tych 65A.Co do prądu.Niewiem czy znasz kolegę marconi?Niebieskie audi coupe.Miał 2xorion 5000D+2xHCCA 15,2 +wmacniacz xetec 4 kanalowy.Bez kondensatora.Wszystko zasilane 1 aku.Stinger power 2 sp-2150max.I wszystko dawało nieżle czadu.Pomiar 146db z tym że oczywiście mało miejsca i hcca w skrzyni zamkniętej.
  • Poziom 15  
    tak, ale ampery przemnożone razy napięcie to jednostka mocy, a Ah przemnożone razy napięcie to Wh czyli jednostka energii obie rzeczy są jakby niezależne (znaczy powiązane czasem)
    Co do regulatora to owszem da do tych 65A ale jeżeli jest zrobiony tak jak należy, to jest to jego prąd znamionowy, którym można go obciążyć długotrwale. A większy aku jak będzie pusty to po prostu dłużej przytrzyma go na tych 65A niż mniejszy. No i na zakończenie powtórzę to co pisałem, te obciążenia w CA nie są obciążeniami długotrwałymi, no chyba że nagłaśniamy z auta pobliską plażę, ale to czy jest duży aku czy mały to i tak nie zmienia faktu że się oprze o alternator wtedy już na pewno.
  • Poziom 25  
    To ja bym chcial zobaczyc po jakim czasie siadzie akumulator ladowany non stop tak duzym amperazem a nie wiem jak inni ale ja lubie jak jest cieplo puscic muze w samochodzie np na grilu nad jeziorem albo pojezdzic sobie ze 30min z glosna muza i to nie jest tak ze 2 razy przez cale wakacje ale zdaza sie 2x na dzien po 30min i dluzej lub na grilu to wiadomo no conajmniej te 2-3h i pomimo posiadania malego akumulatora 45ah odpukac jak narazie nie mialem zadnych problemow z odpalaniem. Wiec po pierwsze trzeba pomyslec logicznie i nie kupowac wielkiego aku jesli niema faktycznie takiej potrzeby tylko zadbac o dobra instalacje bo nie dosc ze mozna popalic diody a altku bo mozna, a po drugie duzy akumulator kosztuje znacznie wiecej.
  • Poziom 19  
    Piszecie tu, że na większy akumulator nie wyrobi alternator. Jak masz wiadro i wannę, wypełniasz po brzegi i jeśli z jednego i drugiego ubywa tyle samo, to też tyle samo się dolewa.
    Więc jak jest większy akumulator, to jak będzie naładowany, to nie "zużyje" więcej energii do mniejszego.
    Na pojemniejszym akumulatorze mniej przysiada napięcie np. od "uderzenia" z subwoofera lub rozrusznika.
  • Poziom 23  
    all4you_9 napisał:
    Piszecie tu, że na większy akumulator nie wyrobi alternator. Jak masz wiadro i wannę, wypełniasz po brzegi i jeśli z jednego i drugiego ubywa tyle samo, to też tyle samo się dolewa.
    Więc jak jest większy akumulator, to jak będzie naładowany, to nie "zużyje" więcej energii do mniejszego.
    Na pojemniejszym akumulatorze mniej przysiada napięcie np. od "uderzenia" z subwoofera lub rozrusznika.

    No tak.Ale najpierw do tej wanny ile razy więcej musisz wlać wody niż do wiadra?Jeżeli z wanny ulejesz pół wiadra to prawie nic nie weżmiesz no a odlej połowę z wiadra?Po to masz akumulatory o róznych pojemnościach żeby dopasować do auta,Jeżeli kupisz za duży to nie będzie doladowywał ci altek lub popalisz diody w altku co jest bardziej prawdopodobne.Jeżeli kupisz za mały to go raz dwa na sprzęcie zajedziesz.No albo zacznie gazować i po prostu strzeli.Wiem bo kolega ma bmw e36 i kupił aku 55A.Po 10 minutach małego driftu:D aku mu się zagotował i pękł.
  • Poziom 17  
    bambino_81 napisał:
    gazować i po prostu szczeli..
    Dziś prowadzę akcję przeciwko Tobie chyba;] Co to za słowo szczeli?? Czy chodzi o obszczanie? ;>
  • Poziom 23  
    Woolly24 napisał:
    bambino_81 napisał:
    gazować i po prostu szczeli..
    Dziś prowadzę akcję przeciwko Tobie chyba;] Co to za słowo szczeli?? Czy chodzi o obszczanie? ;>

    Każdy pewnie zrozumiał tylko jak zwykle TY nie no ale zaraz ci wytłumaczę bo widać masz tegą głowę i trzeba wytłumaczyć ci to łopatologicznie.SZCZELI-czyli pęknie lub zostanie uszkodzony pod wpływem parowania elektrolitu w aku.......UF ciężka sprawa z niektórymi.Przeczytał byś post cały to byś zrozumiał a nie wyciągał pojedyncze wyrazy.

    Zupełnie nie zmienia to postaci rzeczy, że słowo które jeszcze pięknie wyróżniasz (mimo , że userzy alarmują o błędach)po prostu nie istnieje. Tak trudno sprawdzić pisownię i napisać prawidłowo "strzeli"? Proszę poprawić. [S]
  • Poziom 19  
    bambino_81 napisał:
    No tak.Ale najpierw do tej wanny ile razy więcej musisz wlać wody niż do wiadra?Jeżeli ...ł.


    Nie wie czy zauważyłeś, że napisałem"to jak będzie naładowany, to nie "zużyje" więcej energii do mniejszego. " chodziło mi o to że piszą, że taki akumulator wymaga mocniejszego alternatora, a tak naprawdę to większego alternatora wymaga taki akumulator+ mocne car audio. Co do "...zagotował i pękł...." to kolega musiał mieć naprawdę mocny sprzęt(rezystancja wew. akumulatora), lub po prostu miał zwarcie.
  • Poziom 17  
    Dobra bambino:) wczoraj miałem kiepski dzień i byłem nerwowy. Koledze Prawdziwy Batman chodziło tylko o bezpiecznik przy wzmaku bo przy aku miał. Wiem bo to qumpel z mojej miejscowości;) Spór z Tobą uważam za zamknięty i sorki że mnie poniosło :)
  • Poziom 23  
    Nie ma problemu woolli24.Ja też do końca nie byłem wczoraj w nastroju także z mojej strony też sorry.
  • Poziom 10  
    Bardzo ciekawe te wasze wypowiedzi >

    Ja mam ela (Fiat 126) a w nim wzmacniacz philips xp 640 radyjko kenwooda skrzynie powerbass M10 i głośniki odseparowane PB L60 C i wszystko hula z wzmacniacza .
    Na postoju przy zgaszonym silniku na fula (oczywiście bez charczenia ) gra około 1 dzień.

    A wiadomo jaka maluch ma instalacje

    Dodam że akumulator zmieniłem i ma 60 ah

    A alternator w elu daję max 40 A (mimo tego akumulator nie zawodzi i jest doładowany ) .

    A dzieje sie tak już ponad rok a akumulator stary ponad 10 lat ma ( jakiś oryginalny wv audi)

    I co Wy na to ??
  • Poziom 22  
    "tuner 564" jakieś niestworzone rzeczy piszesz to nie możliwe .
  • Poziom 12  
    Kolega tuner 564 raczej nie miał na myśli grania przez całe 24 godziny ;)"gra około 1 dzień".Miałem kiedyś w kadecie 4 szt.wooferów 12''(jakieś ze Stanów),wszystko było spięte w 2ohm i grało pod rodkiem R2180i.Pobór prądu przy włączonym silniku i wyłączonych światłach dochodził do 44A.Po włączeniu świateł drogowych - poniżej 40A i światła drogowe przygasały i to solidnie a nawet kiedyś po częstym graniu parokrotnie wyłączył mi sie wzmak(napięcie siadło poniżej 10V).Dodam,że aku zmieniałem z 45(oryginalnie) na 60Ah Centry(zwykły),bez kondensatora.Nie pamiętam jaki dokładnie miałem altek ale chyba 55A.W każdym razie nie spaliłem niczego w instalacji ale Rodek wyrażnie chciał więcej jeść!Takie rozwiązanie działało u mnie ponad 2 lata,bez szkód ale z wyrażnym niedosytem mocy.Potem dołożyłem drugi aku 35Ah i tu przesadziłem!Spalił sie altek.Wymieniłem na większy i wreszcie było cacy :) Wydaje mi się,że większy miał koło 70A.Producenci altków podają szczegółowe dane co do produkowanego prądu w zależności od obrotów silnika.Warto zwrócić uwagę,że w większości typów przy około 2500,3000obr/min ,powiedzmy,że to może być średnia jazdy większości z nas, altek jest w stanie wygenerować góra połowę natężenia znamionowego.Na pewno trzeba zrobić bardzo dokładny bilans prądowy instalacji przy indywidualnych założeniach odnośnie użytowania samochodu,potem wzmocnić co trzeba a może wcale nie trzeba niczego ruszać.Acha,pamiętam,że wszystkie połączenia masowe w aucie pogrubiłem x2,także pogrubiłem połączenie altka z aku (po wymianie na większy) x2.