Witam!
Chciałem się poradzić speców.
Mam VW POLO 1997 1.0 B 37kW
Mały problem pojawia się gdy wjeżdżam w kałużę - niewielką - normalna kałuża uliczna, żadne tam "bajoro".
Samochód zaczyna się dławić jak dodaję gazu, równocześnie z tym zjawiskiem zapalają się wszystkie kontrolki na pulpicie, chwilę potem gasną (obrotomierz w tym samym czasie zaczyna się kręcić w drugą stronę!! ?? zeruje się licznik (szkoda, że nie całkowitego przebiegu ^^) i zeruje się zegar)...
Po pewnym czasie, pewnie jak ocieknie woda, to wraca powoli do normy...
Zamówiłem już osłonę silnika od spodu, lecz chciałbym się dowiedzieć co jest przyczyną takiego zachowania mojej POLI
Dodam, że ostatnio jak się to zdarzyło od razu się zatrzymałem. Sprawdzam co może być - kopułka sucha, woda nawet do sondy nie dotarła. Nie mam pojęcia co to może "zalewać".
Pozdrawiam
Łukasz
Chciałem się poradzić speców.
Mam VW POLO 1997 1.0 B 37kW
Mały problem pojawia się gdy wjeżdżam w kałużę - niewielką - normalna kałuża uliczna, żadne tam "bajoro".
Samochód zaczyna się dławić jak dodaję gazu, równocześnie z tym zjawiskiem zapalają się wszystkie kontrolki na pulpicie, chwilę potem gasną (obrotomierz w tym samym czasie zaczyna się kręcić w drugą stronę!! ?? zeruje się licznik (szkoda, że nie całkowitego przebiegu ^^) i zeruje się zegar)...
Po pewnym czasie, pewnie jak ocieknie woda, to wraca powoli do normy...
Zamówiłem już osłonę silnika od spodu, lecz chciałbym się dowiedzieć co jest przyczyną takiego zachowania mojej POLI
Dodam, że ostatnio jak się to zdarzyło od razu się zatrzymałem. Sprawdzam co może być - kopułka sucha, woda nawet do sondy nie dotarła. Nie mam pojęcia co to może "zalewać".
Pozdrawiam
Łukasz