Skoro uważasz, że co polskie to najlepsze to proszę bardzo, kup sobie malucha tudzież dużego fiata, do domu wstaw altusy i napędzaj je wspaniała diorą z trafem 120W.
W tym przypadku mamy idealny przykład magi lub też iluzji. Wzmacniacz pobiera 120W a oddaje 2x80W czyli 160W ! PERPETUM MOBILE !
To ma mieć kontrole nad głośnikiem niskotonowym 25 lub 30cm? Myślę, że próbujesz mnie rozśmieszyć w jakiś dziwny sposób. Ta twoja wybitnie plastikowa konstrukcja jaką jest ws 504 miałaby zagrać lepiej niż yamaha A-520? Jaki sposobem? yamaha ma 390W poboru, deklarowana moc to 2x75W przy 8Ω, może sobie grać na takiej mocy i nawet się nie spoci przy czym ta diora z 120W transformatorem będzie trzepała głośnikami jak dywanem na wietrze, zgrzeje się do granic możliwości po czym upali się przez przeciążenie transformatora.
W zasilaniu yamahy siedzą kondensatroy NICHICON po 12000uF. Wzmacniacz jest oparty na tranzystorach końcowych SANKEN.
A przepraszam co znajdziemy w ten twojej ws'ce? Elwy i jakieś scalaki? - no proszę cie, oszczędź tej kpiny...
PODSUMOWUJĄC:
Moim zdaniem po prostu nie słyszałeś jak gra yamaha. Zastosowane elementy już doskonale nam pokazują co lepiej zagra, a co jest budżetową zabawką.
Cytat: Powiem tak, co napisaliście reklamę dla tych chińskich zabawek ich moc jest sporo zawyżona ok 50% zal mi tego słuchać tych Yamah
Yamahy są japońskie - to dla twojej wiadomości.
A nam żal jest słuchać ciebie.