Mam problem ze zmywarką bosch (choć nie pamiętam dokładnie jej oznaczenia - gdzieś podziałem instrukcję). Po kilku latach użytkowania pojawił się problem polegający na tym, że w na pewnym etapie mycia zmywarka pozbywała się wody.
Po przestudiowaniu tematu:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic564765.html
i konsultacji z jana51 doszedłem do wniosku, że winą jest pewnie zbierająca się w pojemniku na dole woda i włączające się automatyczne jej odpompowanie.
Rozebrałem zmywarkę, jednak okazało się, że wszystko jest szczelne. Przeprowadziłem kilka zmywań i moje obserwacje były następujące:
Pierwsze i nabranie wody bez problemu, drugie z reguły też. W standradowymy praniu w trzecim nabieraniu efekt był taki:
- pompa odpompowuje wodę po poprzednim cyklu
- woda zaczyna się nabierać do przeźroczystych pojemników na boku
- ale nim poziom dojdzie do samej góry (tak jak to miało miejsce przy poprzednich cyklach) włącza się pompa, która jak mi się zdawało przepompowywała wodę z pojmników do zmywarki z tym, że tym razem wszystko leci do ścieku.
- w komorze z talerzami jest sucho, ale zmywarka pracuje. Jak dolewam wodę z gara to zaczyna normalnie myć
Zacząłem wytrzeszczać na to oczy ale szczerzę powiem od samego patrzenia nie bardzo zrozumiałem jak ten pobór wody przebiega. Jedyne co zauważyłem, to wpływ na moją sytuację pewnego zaworu działającego na podciśnienie, który dość ślamazarnie w falernym cyklu bez wody się cofał (a miałem wrażenie, że jego przełączenie włączało pompę - zaznaczyłem go na rysunku, choć na zdjęciu akurat jest zasłonięty). Jednak zdemontowałem go i wydawał się chodzić lekko.
Wszystko to co opisywałem zajęło mi ze 3 godziny, poczym zastała mnie noc i musiałem zwinąć manele.
Żeby nie skończyć z niczym założyłem na zawór gumkę, tak jakoś na czuja aby zawór powracał szybciej do położenia "zero" i to generalnie pomogło.
Teraz nie zdarza się aby zmywarka nie nabrała wody, ale czasami nabiera jej wyraźnie za mało.
Czy ktoś z Was wie co może być przyczyną wypompowywania wody w trakcie jej nabierania - niestety mimo patentu z gumką nie sądzę, aby właśnie ten zawór był odpowiedzialny - wyglądał on na szczelny i sprawnie przełączający się pod ciśnieniem "z ust" :- ).
Pozdrawiam
Maciek
Po przestudiowaniu tematu:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic564765.html
i konsultacji z jana51 doszedłem do wniosku, że winą jest pewnie zbierająca się w pojemniku na dole woda i włączające się automatyczne jej odpompowanie.
Rozebrałem zmywarkę, jednak okazało się, że wszystko jest szczelne. Przeprowadziłem kilka zmywań i moje obserwacje były następujące:
Pierwsze i nabranie wody bez problemu, drugie z reguły też. W standradowymy praniu w trzecim nabieraniu efekt był taki:
- pompa odpompowuje wodę po poprzednim cyklu
- woda zaczyna się nabierać do przeźroczystych pojemników na boku
- ale nim poziom dojdzie do samej góry (tak jak to miało miejsce przy poprzednich cyklach) włącza się pompa, która jak mi się zdawało przepompowywała wodę z pojmników do zmywarki z tym, że tym razem wszystko leci do ścieku.
- w komorze z talerzami jest sucho, ale zmywarka pracuje. Jak dolewam wodę z gara to zaczyna normalnie myć
Zacząłem wytrzeszczać na to oczy ale szczerzę powiem od samego patrzenia nie bardzo zrozumiałem jak ten pobór wody przebiega. Jedyne co zauważyłem, to wpływ na moją sytuację pewnego zaworu działającego na podciśnienie, który dość ślamazarnie w falernym cyklu bez wody się cofał (a miałem wrażenie, że jego przełączenie włączało pompę - zaznaczyłem go na rysunku, choć na zdjęciu akurat jest zasłonięty). Jednak zdemontowałem go i wydawał się chodzić lekko.
Wszystko to co opisywałem zajęło mi ze 3 godziny, poczym zastała mnie noc i musiałem zwinąć manele.
Żeby nie skończyć z niczym założyłem na zawór gumkę, tak jakoś na czuja aby zawór powracał szybciej do położenia "zero" i to generalnie pomogło.
Teraz nie zdarza się aby zmywarka nie nabrała wody, ale czasami nabiera jej wyraźnie za mało.
Czy ktoś z Was wie co może być przyczyną wypompowywania wody w trakcie jej nabierania - niestety mimo patentu z gumką nie sądzę, aby właśnie ten zawór był odpowiedzialny - wyglądał on na szczelny i sprawnie przełączający się pod ciśnieniem "z ust" :- ).
Pozdrawiam
Maciek