Witam wszystkich i proszę o pomoc.
Od jakiegoś czasu maszyna pracuje nie tak jak trzeba.
Z początku wszystko jest OK - pobiera wodę - grzeje - pobiera proszek - myje - i w pewnym momencie, około 35-50 minut do końca programu zachowuje się tak, jakby wyrzuciła wodę i próbowała myć na sucho.
Jeśli w tym momencie ręcznie wleje się wodę na spód zmywarki, podejmuje pracę i normalnie kończy cykl. Jeśli nie, to bucząc odliczy czas do końca, wyświetlacz wskaże zero, a naczynia są niedomyte.
Dodam, że dzieje się tak co któreś mycie, nie zawsze.
Przeczytałem forum i wydaje mi się, że powodem tych hopsztosów może być zabrudzenie zbiornika, ale mimo, że zdjąłem lewy, boczny panel nie wiem jak go wymontować - nie puszcza góra do której też nie wiem jak się dobrać. To samo zresztą dotyczy panelu prawego - jak się go wyjmuje?
Pozdrawiam licząc na wskazówki fachowca
Od jakiegoś czasu maszyna pracuje nie tak jak trzeba.
Z początku wszystko jest OK - pobiera wodę - grzeje - pobiera proszek - myje - i w pewnym momencie, około 35-50 minut do końca programu zachowuje się tak, jakby wyrzuciła wodę i próbowała myć na sucho.
Jeśli w tym momencie ręcznie wleje się wodę na spód zmywarki, podejmuje pracę i normalnie kończy cykl. Jeśli nie, to bucząc odliczy czas do końca, wyświetlacz wskaże zero, a naczynia są niedomyte.
Dodam, że dzieje się tak co któreś mycie, nie zawsze.
Przeczytałem forum i wydaje mi się, że powodem tych hopsztosów może być zabrudzenie zbiornika, ale mimo, że zdjąłem lewy, boczny panel nie wiem jak go wymontować - nie puszcza góra do której też nie wiem jak się dobrać. To samo zresztą dotyczy panelu prawego - jak się go wyjmuje?
Pozdrawiam licząc na wskazówki fachowca